Główna
Lekcje
Milongi O nas
Ciekawostki
Hydepark
Subskrypcja
Linki
Kontakt
 
 
 
   
 

Na Hyde Parku piszemy tylko o tangu. Wpisy nie na temat, niekulturalne, powtarzające się, reklamy itp. będą usuwane.

 
   
 
     
  Hyde Park
Księga gości v0.3 - © 2005 by KESS

wpisów: 3209 na 65 stronach
<<< poprzednia -   9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19   - następna >>>

Stanisław Tadeusz Fryderyk Żukk • Zukk@TangoGod.com
IP: 24.33.83.XXX • Data: Czwartek, 25 lutego 2010 21:37:08
Ludzie :-) zamiast znów napinać się na forum posłuchajcie:
http://www.youtube.com/watch?v=oEFbD7NOl_g
Czujecie ten dystans i luz? :-)

Możliwe, że to jeden z lepszych nietangowych Polskich kawałków.
Może ktoś z Was zaproponuje coś fajnego - nie tangowego (dla odmiany)?

To oczywiste
IP: 83.12.186.XXX • Data: Czwartek, 25 lutego 2010 10:54:08
że Twórcy jest najlepiej tam, gdzie wisi jego nuevowe dzieło, czyli w Sotano, tak więc wszystko jest z prądem nuevo. Tymczasem Ci z Equilibrium nie muszą już omijać Twórcy "tańczącego" pod prąd.

rzeczywistość
IP: 83.5.156.XXX • Data: Czwartek, 25 lutego 2010 10:40:49
to nie garderoba ;) , droga krakowianko. Nie da się jej "uprać". Myślisz najprostszymi schematami. To bardzo przeszkadza w...tangu :D

Do: Halina • Kraków
IP: 62.89.110.XXX • Data: Czwartek, 25 lutego 2010 10:20:10
Halinko, większość wpisów pochodzi właśnie z Warszawy. W Krakowie spokojniej: swoje brudy pierzemy "na osobności", a nie publicznie. Wpadnij więc do Krakowa - milong u nas wystarczająco i nie musisz obawiać się obgadania. :)

re: tadeusz debski
IP: 77.112.140.XXX • Data: Czwartek, 25 lutego 2010 09:40:46
tadku, przynudzasz już. a poza tym wyglada jakby Ci ktos placil za cotygodniowe przeżywanie jak to wiele ludzi bylo w sotano

tadeusz debski
IP: 83.5.242.XXX • Data: Czwartek, 25 lutego 2010 01:46:24
pozdrawiam. Własnie wróciłem z sotano. 72 osoby na nuevo to niezła grupa.jak na srodek tygodnia. Jest to oczywiście trudne i nie da sie oszukać. Dlatego podziwiam tą grupę- w części poczatkującą- że od razu mierzą w coś , co jest dla niektórych szyderców niewykonalne. Nie przesadzajcie z tymi złymi atmosferami. Nie jest żle. Smutnych i zawistnych trzeba po prostu ominąć.Wiekszość jest w porządku a nawet lepiej.
Tańczymy, tańczymy, - nie gadamy.
TD

Halina • hmis@wp.pl • Warszawa
IP: 87.206.32.XXX • Data: Środa, 24 lutego 2010 22:38:37
Witam!Kochani, tak chciałam wybrać się na milongi, ale po przeczytaniu Waszych komentarzy strach mnie obleciał i długo będę zbierać odwagę. :( Jestem panią w stosownym wieku, ale uwielbiam tańczyć.Mój mąż kocha narty, mnie i pilota od telewizora.To co? Mam się wybrać, czy zadziobią mnie?Trochę Wam zazdroszczę tego dostępu do wszystkiego,choć studia kończyłam w Krakowie, którego nie można porównać z żadnym innym miastem. (jeżeli chodzi o studiowanie) to teraz pod pewnymi względami macie lepiej.Ale szkoda życia na złośliwości. Wierzcie mi. :D

edyta jaroszewicz • edi_tango@o2.pl
IP: 80.238.121.XXX • Data: Środa, 24 lutego 2010 14:37:43
Moi Drodzy,

Zapraszam Was serdecznie na dzisiejszy wieczór na milongę do Klubu Equilibrium przy ulicy Niepodległości 147.

Gospodarzami milongi "Nasza pierwsza" będę Monika i Przemek Mielcarkowie, nasi przyjciele którzy w swej dobroci zgodzili się być nowymi prowadzącymi milongi w EQ. Dziękuję im za to serdecznie i gorąco zapraszam wszystkich przyjaciół Eq do odwiedzania milongi.
Na tą okoliczność, będą słodkości i pyszne babcine ciasto dla każdego.

Wieczór zapowiada sie wyjątkowo pod każdym względem o co zadbają również Monika Sitek i Bartek Strożek, młodzi i zdolni, debiutujący jako prowadzący pracktiki w EQ.

Practika tradycyjne rozpoczyna sie o 19 tej i trwa do 20.30 a potem rozpoczyna się milonga, a za sterami DJ-skimi Przemek ( tandy) i Monika ( cortiny)

Wstęp wolny zarówno na practikę ,jak i milongę.

Serdeczności i do zobaczenia

Edyta "edi " Jaroszewicz

re: milonga
IP: 193.108.194.XXX • Data: Środa, 24 lutego 2010 12:42:07
Czy wciąż mówimy o młodych i zdolnych ... nauczycielach?
ze szczególnym naciskiem na słowo "NAUCZYCIEL"

re • http://www.atango.pl/index.shtml
IP: 89.171.79.XXX • Data: Środa, 24 lutego 2010 12:41:18
przydałoby się odrobinę więcej samokrytycyzmu :-(

"podobnie rozumieją co jest kluczem do prawdziwej płynności i przyjemności płynącej ze wspólnego tańczenia: precyzyjne połączenie energii między partnerami, dzięki czemu taniec staje się komfortowy i bardziej emocjonalny"

do: milonga
IP: 83.12.186.XXX • Data: Środa, 24 lutego 2010 12:04:39
dobre :D

milonga • http://www.youtube.com/watch?v=uhurQeVIbGg
IP: 193.200.150.XXX • Data: Środa, 24 lutego 2010 10:21:37
milonga ach ta milonga (nie mylić z szybkim tangiem) :-P

Agata • agata_luk@yahoo.com • Krakow
IP: 81.219.145.XXX • Data: Wtorek, 23 lutego 2010 11:50:58
Czesc!
szukam partnera na kurs, wlasciwie kontynuacje kursu dla poczatkujacych, ktory zaczyna sie 26.02.2010. Byloby wspaniale, gdyby znalazl sie wsrod was ktos, kto chcialby doskonalic swoje umiejetnosci taneczne ze mna :)
Moj dotychczasowy partner odkryl, ze tango nie jest jednak jego pasja, a nie chcialabym z tego powodu rezygnowac z tanca:( A moze znacie kogos, kto akurat szuka partnerki?
Czekam na wiadomosc! Z gory dzieki :)
Agata

Michał Domański • mdomans@gmail.com • Warszawa
IP: 62.121.98.XXX • Data: Wtorek, 23 lutego 2010 02:47:24
on zimny, on zimny, ona go trąca.... sorry, nie mogłem się powstrzymać :)

re
IP: 193.200.150.XXX • Data: Poniedziałek, 22 lutego 2010 23:02:40
ona super,on zdolny? hmmmm.....

nowi \\"nauczyciele\\"
IP: 83.13.254.XXX • Data: Poniedziałek, 22 lutego 2010 21:12:05
Ona: młoda, piękna, zdolna...
On: zdolny...

o
IP: 89.171.79.XXX • Data: Poniedziałek, 22 lutego 2010 14:59:15
o nowi nauczyciele?

Milonga Equilibrium • http://www.milongaequilibrium.waw.pl/
IP: 85.222.67.XXX • Data: Poniedziałek, 22 lutego 2010 13:05:43
Serdecznie zapraszamy w najbliższą środę (24.02) do klubu Equilibrium na pierwszą milongę, której będziemy gospodarzami. Na tę specjalną okazję zaplanowaliśmy dla gości słodkie wypieki babcinej produkcji.
Oprawę muzyczną wieczoru przygotowaliśmy sami (Przemek tandy, Monika cortinę). Wybraliśmy największe przeboje Złotej Ery, ale pomiędzy nimi znajdą się także utwory dla miłośników Neo Tango.
Jak co tydzień, przed milongą praktika, którą tym razem poprowadzą Bartek Strożek i Monika Sitek.
Bartek i Monika to para młodych i utalentowanych tancerzy i nauczycieli. Ostatnio prowadzili warsztaty tanga w RPA, a już w najbliższy weekend rozpoczynają prowadzenie regularnego kursu w szkole tańca Riviera.

Pozdrawiamy
Monika i Przemek

maja • tango.maja@wp.pl
IP: 79.139.117.XXX • Data: Poniedziałek, 22 lutego 2010 11:31:15
Sprzedam buty damskie Comme il Faut, rozmar 37, nowe, czarne, satyna
Zdjęcia butów na stronie:
http://gabara.fotosik.pl/albumy/736790.html
Zainteresowanych zakupem, proszę o kontakt mailowy: tango.maja@wp.pl

MW
IP: 94.75.121.XXX • Data: Niedziela, 21 lutego 2010 22:24:43
cd w sprawie warsztatów z Kontakt Improwizacji

ZAPISY I PYTANIA:
e-mail: rpiotrowska@prze-tworcze.pl
0605 367 069
www.prze-tworcze.pl

Michał Wójcik
IP: 94.75.121.XXX • Data: Niedziela, 21 lutego 2010 22:21:22
Na prośbę Renaty Piotrowskiej przekazuje informację o najnowszym warsztacie Contact Improvisation. Być może kogoś zainteresuje:

"Kontakt improwizacja to nieustanny ruch. Może on być mniejszy lub większy, ale zawsze jest. Jest to jeden z podstawowych elementów tej metody, punkt wyjścia do słuchania partnera, bycia w kontakcie oraz przemieszczania ciężaru i podnoszeń.

Opierając się na moich obecnych doświadczeniach i zainteresowaniach związanych z kontakt improwizacją chciałabym skupić się podczas warsztatu na pracy nad ciągłością ruchu. Które części ciała muszę zaktywizować, aby łatwiej mi było zachować ciągłość ruchu? Jak zachować ciągłość ruchu będąc w kontakcie z partnerem? W jaki sposób ciągłość ruchu otwiera nowe możliwości w tańcu?

Warszat jest przeznaczony zarówno dla osób początkujących jak i zaawansowanych w kontakt improwizacji. Każdy znajdzie coś dla siebie.

data: 27 -28 lutego 2010 (sobota g. 16-19 oraz niedziela g.11-14)
miejsce: Warszawa, Szk. Podst. 221, ul. Ogrodowa 42/44
koszt: 110 pln"

Pozdrawiam
MW

marija del tango
IP: 87.205.249.XXX • Data: Niedziela, 21 lutego 2010 15:08:25
wrocławiacy i inni tangowcy, nie zniechęcajcie się. W warszawkim środowisku tangowym też naprawdę są normalni ludzie, którzy tango traktują dla przyjemności a nie dla rozładowania własnych frustracji czy rywalizacji.jesteśmy dużym środowiskiem, stąd taka różnorodności i niestety konflikty.

złudzenie optyczne
IP: 77.112.133.XXX • Data: Sobota, 20 lutego 2010 23:40:30
tak, ci z Wrocławia są "normalni", zwłaszcza na tle stolycy. I nigdy nie omieszkają tego podkreślić. Po prostu tangowa i towarzyska elyta.

Pedro
IP: 212.127.64.XXX • Data: Sobota, 20 lutego 2010 23:19:11
Ludzie kochani, przyjedźcie do Wrocławia - tutaj jest normalnie, po waszych wpisach odechciało mi się gościć na milongach w Stolycy

nauczyciel • W-wa
IP: 83.31.71.XXX • Data: Sobota, 20 lutego 2010 20:19:44
... a propos nauczyciela - do Janka zdecydowanie. Ponieważ znakomicie tańczy, jeszcze lepiej uczy, a muzykę kocha (i zna się na niej) jak nikt. To fajny (i skromny) człowiek, przebywać w towarzystwie J i P to przeżycie :) Powodzenia!

słówko w temacie, tak dla żartu
IP: 83.31.223.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 13:54:27
Anegdotka z Buenos, gdzie są milongi ze wspaniałą, luźną atmosferą, na których turystka w japonkach nikomu nie przeszkadza i milongi, na których pod sufitem kłębi się powietrze uchodzące z mistrzów gatunki.
Rzecz dzieje się oczywiście na tej drugiej milondze.
Loża szyderców obserwuje tańczącego młodzieńca w swetrze. Ilekroć "przepływa" obok nich, teatralnym szeptem mówią w jego stronę; Zdejmij sweter.
Młodzian udaje, że nie słyszy, ale w końcu ulega. I zdejmuje sweter.
Kiedy kolejny raz pojawia się obok loży, słyszy, a teraz nauczyć się tańczyć. :diabel:

re: zgadza się
IP: 193.108.194.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 12:29:41
tańczyli? ja widziałem, że siedzieli i komentowali każdego po kolei.

zgadza się
IP: 212.160.173.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 12:17:21
sam widziałem, wczoraj super tańczyli w Złotej

re: no to co z tego?
IP: 193.108.194.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 11:25:06
w gruncie rzeczy Statler i Waldorf znajdą się zawsze i bywają zabawni

t.
IP: 195.245.217.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 11:23:35
Polecam wszystkim tańczącym po prostu dobrze się bawić na milongach, spędzać czas. Tańczyć, kiedy ma się ochotę i muzyka porywa, śmiać się i żartować w towarzystwie, gdy z parkietu wieje nudą, słowem, traktować milongi jak zwykłe imprezy.. i wychodzić, kiedy jest nudno lub nie mamy ochoty :) Tango to nie religia, ani przymus, to coś co warto robić dla zabawy i radości, wbrew marketingowym nagabywaniom. Tak naturalnie. I mieć w nosie szeptanie po kątach, zawsze było i będzie, to tylko czyjeś kompleksy ;)

pozdrawiam słonecznie i optymistycznie. i żeby nie było - tańczę dłużej i po jakimś czasie nabiera się zdrowego dystansu :)

re: no to co z tego?
IP: 77.114.152.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 10:57:23
a co w tym dziwnego? nie wystarczy nazwac sie 'milongą' by ludzie uwazali, ze pochodzi to od czegos wiecej niz dziwna fanaberia

ale
IP: 212.160.173.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 10:52:32
mamy powód

re: no to co z tego?
IP: 193.108.194.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 10:50:57
a loża szyderców wciąż istnieje i pewnie nigdy sie to nie zmieni.

no to co z tego?
IP: 212.160.173.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 10:18:00
przecież był już Król Słońce

re: uczeń
IP: 77.114.152.XXX • Data: Piątek, 19 lutego 2010 09:20:13
musisz koniecznie Jakuba wybrać - w końcu co dwaj *) nauczyciele to nie jeden :diabel:


*dwaj bo w/w zapadł na rozdwojenie jaźni i się obwołał Jakubem Milongą. Czyli jest dwóch - Korczewki i Milonga :diabel:

Dario
IP: 83.28.116.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 23:57:16
Aniu, ja też czasem bywam na milongach w W-wie. Podejrzewam nawet , że nie umiem tego tanga tańczyć. Na wszelki wypadek proszę tylko własną żonę... Ale cóż mnie to "do cholery obchodzi", że nie bywam tak sprawny na parkiecie jak "mistrzowie gatunku", skoro mimo wszystko to twarz mojej żony (tańczącej ze mną) przyciąga obiektywy aparatów... Ot i wszystko.
Ogólnie to są fajni ludzie. Paru narcyzów zawsze się znajdzie, "chemii" ci u nich nie widać, ani czuć ... , za to dominuje doskonała mechanika przykrywająca w istocie niespełnienie (?), poszukiwanie (?) i nie wiem co tam jeszcze. Nie moja to bajka.

Aha, "Niebo gwiaździste nade mną , a prawo moralne we mnie".

Pozdrawiam wszystkich miłych tangueros y tangueras!
Dario

sio mesiamo
IP: 82.210.146.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 21:07:26
bynajmniej....ciężkie spojrzenia się znajdą...spojrzenia zawiści, jeśli ta osoba ośmieli się kogoś przewyższyć w sztuce tanecznej. dziurę w całym zawsze można znaleźć, bez względu na to jak bardzo jej nie ma :)

wiadomo...nieprzyjemnie jest jak ktoś nas mierzy "złym okiem" i wysyła negatywne fluidy: "jesteś beznadziejny a w ogóle to zwolnij parkiet zawalidrogo", ale w codziennym życiu też się z tym spotykamy (a jeśli nie to po prostu jesteśmy tego oj jakże nieświadomi), więc trzeba z taką samą siłą ducha się z tym zmierzyć i w tańcu.

pokazywać klasę ale nie kosztem własnej przyjemności :)

z ukosa
IP: 87.105.234.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 17:35:46
Jak każde namaszczenie, od czegoś uwalnia i coś ofiarowuje. Uwalnia od lęku i ofiarowuje wolność. Taki tanguero lub taka tanguera już niczego ni musi. Tańczy lekko, bo nie czuje na sobie ciężkich spojrzeń.

hmmmm
IP: 193.108.194.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 17:05:51
Czyżby określenie "Namaszczeni niechętnym podziwem" definiowało cel i jednocześnie jednostkę chorobowej ambicji do której dąży tangero? Czyżby zamiast cieszyć się tańcem tangero marzy aby zostać celebrytą?

ależ
IP: 83.5.144.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 16:22:04
"z ukosa" właśnie trafia idealnie w sedno :D "Namaszczeni niechętnym podziwem" - nonono - to Ci się rzeczywiście udało. Smaczny kąsek. Perełka. Ukłony.

rozumiem,
IP: 77.112.30.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 15:17:54
że nie możesz darować tej garstce obmawiających, że nie są dobrymi ludźmi? Odpuść im. Nie przesądzaj z pesymizmem i nie wymagaj od świata i ludzi doskonałości.
"No desesperes por la perfección... Dios no ha terminado de crearte."
:)

oczywiście • Warszawa
IP: 83.12.186.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 15:01:52
i na początku tak jest, tańczymy z ogromną przyjemnością, pasją wręcz. Dopóki nie dowiemy się, co o nas mówią za plecami i co oznacza ten szyderczy wzrok ludzi, których podziwiamy za ich taniec. To zaledwie kilka osób, ale pod tym wzrokiem odechciewa się tańczyć. Pewnie, że najepiej wszystko ignorować i nie przejmować się małostkowością krytykujących, ale trudno jest sobie wmówić, że to nie istnieje.

marija del tango
IP: 79.189.9.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 14:42:53
KOCHANI TANGEROSI!

Zamiast nas narzekać, krytykować i piętrzyć konflikty, czerpmy przyjemność z tanga, naprawdeę szkoda naszej energii na takie przepychanki. Tango ma byc naszą pasją, przyjmenos\ścią, miejscem na relaks a nie na rozładowywanie frustracji i wzajemne współzawodnictwa.
Wszystkim nam tego gorąco życzę, niezależnie w jakich szkolach i jak długo sę uczymy/uczyliśmy i na jakie milongi uczęszczamy.

Milongi urodzinowe/imieninowe
IP: 193.108.194.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 14:17:26
Nie ukrywam, że nie przepadam za takimi imprezami. Według mnie podkreślają one zamkniecie środowiska tangowego. Takie towarzystwo wzajamnej adoracji. A jaki jest wasz odbiór?

Droga Aniu, • robert@sacada.pl • Warszawa
IP: 83.31.39.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 13:18:58
malkontentów-frustratów nie ma aż tak dużo w tym środowisku, jak możnaby sądzić po ilości złośliwych wpisów tutaj. Oni są tylko bardziej hałaśliwi i widoczni i wprowadzają taką atmosferę "dyskusji", która zniechęca do tego forum normalnych ludzi. Ci spokojniejsi i bardziej rzeczowi wolą nie-anonimowo dyskutować gdzie indziej.

Daj sobie trochę czasu na bliższe poznanie warszawskiego środowiska. Jest na tyle duże, że znajdziesz w nim fajne i miłe osoby. Ale szukaj ich raczej na milongach i praktikach. W internecie ludzie wykorzystują anonimowość do odreagowywania swoich frustracji. Niektórzy mają naprawdę ciężkie życie, sądząc po ilości jadu we wpisach :) Nie warto tym się nimi aż tak przejmować.

Pozdrawiam
i życzę Ci spotkania wielu wartościowych ludzi na Twojej tangowej drodze!
Robert

re: z ukosa
IP: 193.108.194.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 12:56:58
Czy rzeczywiście w dziedzinach sztuki panuje duch ‘mistrzostwa świata’? Takie stwierdzenie bardziej pasuje mi do wyczynu sportowego niż do sztuki. Czy rzeczywiście świat tangowych osób sprowadza się do mistrzów i aspirantów na mistrzów? ‘Ja tez chce tak pięknie tańczyć’ nie musi sprowadzać się do zawiści i urażonych ambicji. Moim zdaniem sposób postrzegania tanga prezentowany przez „z ukosa” sprowadza tango do wyczynu a nie sztuki, o której tak ochoczo wspomina. Czyżbym miał tańczyć tango tylko po to, aby „zobaczyć pełne skrywanego, a jednak podziwu, spojrzenie z loży szyderców”. Jeśli „z ukosa” po to właśnie tańczy to proszę bardzo, jego motywacja jego sprawa. Tańczę tango, bo sprawia mi to przyjemność, przyjemność tańczenia. Tańczę tango dla własnej przyjemności już teraz, nie muszę czekać aż osiągnę mistrzostwo. Lubię widzieć, gdy ludzie tańczący niedoskonale są zadowoleni ze swego tańca, bo jest im dobrze z tangiem. A niektórzy „mistrzowie” wyraźnie niezadowoleni z tańca partnera/partnerki, bo ci nie zauważyli ich mistrzowskiego geniuszu … są troszkę śmieszni.
Według mnie jest grupka ludzi w środowisku, która nie akceptuje odmienności tanga innych, uważając siebie za wyrocznię. Na szczęście jest sporo ludzi, którzy czerpią autentyczną radość z tańca … zwykle to oni są ludźmi, którzy są otwarci na nowych

z ukosa
IP: 87.105.234.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 11:51:52
Tango to sztuka, a tańczący nie unikną ocen. Jak w innych dziedzinach sztuki panuje tu duch ‘mistrzostwa świata’, w którym jest element podziwu, zawiści i urażonych ambicji. Czy to źle, że są mistrzowie i aspiranci na mistrzów? Chyba niezupełnie, bo rozbudzone oczekiwania skutecznie budzą motywację. ‘Ja też chcę tak pięknie zatańczyć’. I w końcu, kiedyś na jakiejś milondze, czy to w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu, wchodząc w ten obrót idealnie wpasowany we frazę d’Arienzo lub zatrzymując się dokładnie tam, gdzie maestro Biagi zatrzymuje orkiestrę i ruszając na znak jego batuty zobaczysz pełne skrywanego, a jednak podziwu, spojrzenie z loży szyderców, spojrzenie kogoś kogo cenisz, wtedy wiesz, że wieloletnie przewracanie się o własne nogi dało efekty. I od tego momentu namaszczenia niechętnym podziwem możesz zacząć spokojnie tańczyć tango dla własnej przyjemności.

sio mesiamo
IP: 82.210.146.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 11:19:45
to że skostniałe, nieprzychylne i podzielone to już było powiedziane, napisane, usłyszane tyle razy że trudno zliczyć. teraz potrzebne są konkrety...krytyka konstruktywna
działać a nie tylko się wściekać

a z drugiej strony, trzeba trochę wyluzować...jeśli nie da się albo nie do końca da się zmienić ludzi, to trzeba się do tych ich wad zdystansować i poszukać w środowisku tych fajniejszych i to z nimi trzymać

cóż poradzić na to że człowiek jak skrytykuje innego to sam się czuje lepszy?

można go wysłać do psychologa na podwyższenie poczucia własnej wartości ale też można mu powiedzieć...wybacz...nie interesuje mnie obmawianie innych, pa pa
odsunąć się a nie krzyczeć

Re: Ania
IP: 213.25.153.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 11:19:12
Co do podziałów: oczywiście, że są. Całkiem naturalne, że chcę się bawić w towarzystwie swoich znajomych. To jednak zdecydowanie nie oznacza, że ktoś, oprócz osób z kompleksami, które są wszędzie, ktoś kogoś obgaduje. Jak Ci się nie podobają osoby, z którymi rozmawiasz (i w tej sytuacji wg mnie jest to całkiem naturalne) odejdź. Spróbuj porozmawiać z innymi. No i wybierz się na inne milongi.

przecież powiedziałem
IP: 212.160.173.XXX • Data: Czwartek, 18 lutego 2010 11:02:43
że Ania jest dzisiaj odrobinę sfrustrowana

Programming by KESS
 
 
  statystyka