Główna
Lekcje
Milongi O nas
Ciekawostki
Hydepark
Subskrypcja
Linki
Kontakt
 
 
 
   
 

Na Hyde Parku piszemy tylko o tangu. Wpisy nie na temat, niekulturalne, powtarzające się, reklamy itp. będą usuwane.

 
   
 
     
  Hyde Park
Księga gości v0.3 - © 2005 by KESS

wpisów: 3209 na 65 stronach
<<< poprzednia -   12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22   - następna >>>

re:
IP: 89.171.79.XXX • Data: Poniedziałek, 11 stycznia 2010 13:01:56
trochę tak i oby tak dalej ale ciagle mozna mowic ze najlepsi tancza na chlodnej i w cifie. Poczatkujacy to w eqilibrium argentinie i sotano. W zlotej jest juz lepiej ale nadal na parkiecie panuje chaos. U potockiego ci ktorym sie zdaje ze tancza nuevo :) I to jest piekne niech sie dzieje

no i widzisz
IP: 83.31.143.XXX • Data: Poniedziałek, 11 stycznia 2010 12:28:43
droga/i "tak"; nasze środowisko współpracuje lepiej niż sądzisz. W zasadzie to nie szkoły, nauczyciele czy miejsca rywalizują ze soba (a nawet jeśli, to jest to tzw zdrowa rywalizacja; poprzez atrakcyjność oferty) - najczęściej to osoby zupełnie z żadną szkołą juz nie związane mają jakieś urojenia dotyczące podziału na frakcje ;) . Owszem, było tak kiedyś - mówiło się (no i niestety widziało), że "lepsi" chodza tu, gorsi "tam". To już historia. Tańczy wiele osób, środowisko się wymieszało. Poziom się bardzo wyrównuje.

edyta jaroszewicz • edi_tango@o2.pl
IP: 80.238.121.XXX • Data: Poniedziałek, 11 stycznia 2010 04:06:47
Moi Drodzy,


Zapraszam Was serdecznie w najbliższą środę 13 stycznia na milongę inauguracyjną do Sotano przy ulicy Przeskok 2.

Wyjątkowo tego dnia odwołujemy milongę w Klubie Equilibrium i zapraszamy do Sotano.

A oto kilka słów zaproszenia od organizatorów:

"13 stycznia 2010 roku w SOTANO odbędzie się oficjalne rozpoczęcie cyklu stałych spotkań z Tangiem Argentyńskim pod tytułem SOTANO Argentino. Uroczystość uświetni wernisaż malarstwa znanego miłośnika i znawcy Tanga - Tadeusza Dębskiego, jak również pokazy Tanga Argentyńskiego w wykonaniu Piotra Woźniaka i Marty Adamczyk.

W SOTANO, miłosnicy Tanga Argentyńskiego mogą już realizować swoje pasje taneczne, spotykać się w gronie osób wyjątkowych, w klimacie, jakiego Warszawa do tej pory niestety nie mogła Wam zaoferować. W SOTANO dowiecie się wszystkiego o Tangu Argentyńskim, będziecie tańczyć w klimacie, jakiego nie powstydziłoby się Buenos Aires.

Największy profesjonalny parkiet taneczny w Warszawie, niespotykana aranżacja wnętrza, profesjonalne oświetlenie i nagłośnienie, a przede wszystkim najlepsi z najlepszych zagoszczą już na stałe w SOTANO z myślą o miłośnikach Tanga Argentyńskiego i ich pasji.

W każdą środę od 21:00 w SOTANO spotykają się najwspanialsi tangersi w niesamowitych objęciach Tanga, tego nie można przeoczyć.
Tango Argentyńskie zamieszkało w SOTANO i zaprasza wszystkich do jego odwiedzin w każdą środę od 21:00 na Przeskok 2"

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia

Edyta "edi " Jaroszewicz

początkująca +
IP: 80.55.31.XXX • Data: Niedziela, 10 stycznia 2010 20:28:44
Na stronie blau pojawiła się notka o festiwalu w Krakowie. Wiem, sprawa odległa, ale w notce jest informacja o parze Parilla + Posadas. To prawda? Nigdzie nie mogę znaleźć filmu, jak tańczą razem i nie wiedziałam, że tańczą. Czy może to pomyłka dwu Eugenii?

tak
IP: 87.205.163.XXX • Data: Niedziela, 10 stycznia 2010 19:44:30
w srode w qui byl argentynczyk- jose&vicky - przyjechali na warsztaty.
equi jest bezkonkurencyjne a juz na pewno jak sotano bedzie platne a ponoc na to sie zanosi..

sio mesiamo
IP: 82.210.146.XXX • Data: Niedziela, 10 stycznia 2010 17:23:18
mi się w tę środę Sotano średnio podobało, mimo muzy Tomka, którą lubię a która momentami zaskoczyła mnie bardzo ciekawymi, jeszcze nieznanymi utworami. coś mi nie pasowało z basami, za bardzo podbite, czasami za głośno. było dużo osób i to jest na plus...parkiet ożył. ja raczej grzałam miejsce na kanapie, ale cóż...księżniczki czasem muszą posiedzieć w swej wieży ;) W Argentinie ponoć było mało osób. To się jeszcze musi rozkręcić. Mi tam zawsze jest bardzo miło na praktice, więc z pewnością się wybiorę. Ponoć w Eq był jakiś Argentyńczyk? wiecie coś o tym? a tak serio to żałuję że nie mogę być w 3 miejscach naraz, byłoby perfect!

zwiędła chryzantema • http://www.youtube.com/watch?v=gHNICiinviY&feature=related
IP: 79.185.98.XXX • Data: Sobota, 09 stycznia 2010 12:34:56
tak chce los, nie ma rady ...

Alibaba
IP: 79.163.40.XXX • Data: Piątek, 08 stycznia 2010 18:11:49
:diabel: :D

:/
IP: 188.33.202.XXX • Data: Piątek, 08 stycznia 2010 16:34:19
Widziałem kiedyś jak jeden koleś na milondze drapał się po kolanie, ale jak się drapał. To nie było zwykłe drapanie. Drapał w lewo, drapał w prawo, góra, dół, skos, ... A jaki był tym przejęty. Minę miał niesamowitą - coś w stylu "O jak doooooobrze". Co za facet, żeby tak publicznie drapać się po kolanie. Wstyd i hańba! Powinniśmy wszyscy jedną tandę na najbliższej milondze przetańczyć w ciszy, skupieniu i z grobowymi minami. Co ja plotę?! Przecież my zawsze tak tańczymy :-P

Co do środowych sacad -
IP: 80.55.31.XXX • Data: Piątek, 08 stycznia 2010 14:27:13
z dobrego źródła wiem, że w czyn wprowadzali je przynajmniej trzej panowie, którzy zresztą mają je w swoim stałym repertuarze i prowadzą do nich również na innych warszawskich parkietach.

oj
IP: 212.160.173.XXX • Data: Piątek, 08 stycznia 2010 09:19:53
trafił się jeden co wstał dzisiaj lewą nogą :-) :-)
da nam popalić

:/
IP: 188.33.91.XXX • Data: Piątek, 08 stycznia 2010 09:15:34
Ale Wy "wszyscy" macie problemy. To nie tak, tamto nie tak, tego nie chcę, tamtego nie chcę, to i tamto mi przeszkadza, tu mnie swędzi, tam mi stuka... I tak ciąąąąąągle nudzicie.

przecież
IP: 212.160.173.XXX • Data: Piątek, 08 stycznia 2010 08:39:09
tam nikt nie tańczył sacad?

Alibaba
IP: 79.163.14.XXX • Data: Czwartek, 07 stycznia 2010 23:13:36
Dla mnie w sotano było super ! dużo fajnych ludzi, dużo miejsca. Było z kim i gdzie poszaleć z secadami. :) Tak trzymać !

byly
IP: 79.189.9.XXX • Data: Czwartek, 07 stycznia 2010 15:53:38
wczoraj przeciez 3 milongi. a jak bylo w equi???

Dobrze
IP: 83.31.168.XXX • Data: Czwartek, 07 stycznia 2010 10:03:19
było na obu !

nowe warszawskie milongi
IP: 193.108.194.XXX • Data: Czwartek, 07 stycznia 2010 09:28:44
Jak wrażenia po wczorajszych milongach w nowych miejscach? Myślę tu o Argentina i Sotano.

Michał Domański • mdomans@gmail.com • Warszawa
IP: 62.121.98.XXX • Data: Środa, 06 stycznia 2010 14:26:08
Krótko mówiąc. Co do reklam Sotano, też uważam, że trochę przesadzili, ale to kwestia marketingowa, sam jestem minimalistą i fanem marketingu szeptanego. Co do milong. Uważam, że bardzo dobrze, że jest kilka. Konkurencja prowadzi do ewolucji. Takie prawo natury.

Jedną rzecz podkreślam. Milongi 'szkolne' to milongi gdzie wiadomo, że pojawi się dużo ludzi z danej szkoły, ale nie znaczy to, że nie wolno tam przyjść innym. Nawet przeciwnie. Osobiście będę dziś w Sotano. Bez komentarza dlaczego, bo i tak wiadomo. I miło mi będzie, jeśli zobaczę choć kilku ze starych tangueros. Parkietu jest dużo, wszyscy się pomieścimy.

Co do narzekań i rozmów o szacunku. Wychowano mnie w poczuciu, że konkurować z kimś to okazać mu szacunek. Dla komentujących muzykę, rada. Ułóżcie własną, 8 godzinną playlistę, z tanecznych kawałków, nienudną i spójną muzcznie. Nie jest to łatwe. Dlatego dla każdego, kto spędza czas nad swoją muzyką, brawa. Mogę nie lubić jego komentarzy, gustu, muzyki i stylu, ale i tak będę szanował jego wysiłek.

sio mesiamo
IP: 82.210.146.XXX • Data: Środa, 06 stycznia 2010 02:44:35
Ja też jestem zdania że zwiększenie się liczby milong w Warszawie jest dobrodziejstwem.

Znam Sotano, Eq i Argentinę i są to diametralnie różne miejsca, więc każdy może wybrać coś dla siebie. W Sotano jest dużo miejsca, więc można poszaleć z wielkimi voleos i oszałamiającymi colgadami no i jest dużo miejsc do siedzenia więc można rozwijać życie towarzyskie. W Eq jest fajny klimat kameralny, takie moje wyobrażenie milongi kiedy jeszcze na nie nie chodziłam. Argentina jest restauracją, więc można coś pysznego przekąsić a potem wytańczyć kalorie, wszyscy są tam bardzo mili i będą też milongi z muzyką na żywo...moim zdaniem bezcenne!

Konkurencja? Owszem, ale to trochę tak jakbyśmy chcieli mieć 1 supermarket, 1 kino, 1 teatr, etc etc. Konkurencja bywa problemem, ale dzięki niej podnosi się jakość usług a ich różnorodność daje możliwość wyboru.

Nie wierzę żeby nagle wszyscy uciekli z Eq, bo jest konkurencja. Ludzie tam chodzą, bo im się podoba a nie dlatego że są do tego zmuszeni.

Mi też się nie podoba reklama Sotano, ale to jest najzwyklejszy w świecie marketing i nie ma co się tu emocjonować...po prostu źle zostały dobrane hasła do takiego targetu jakim jesteśmy my i tyle. Wpadki się zdarzają każdemu.

I ma rację przedmówca, który twierdzi że negatywny klimat tworzą ludzie na milongach. Byłam kilka razy na milondze w szkole której nie jestem uczennicą i kiedy wchodziłam, za każdym razem czułam ostrzał wrogich spojrzeń. To samo czułam tańcząc i siedząc przy stoliku. A szłam tam zawsze z pozytywną energią...mimo to czułam się jak intruz.

Chciałabym nigdy się tak nie czuć na żadnej milondze, bo to nie jest miejsce na takie emocje, to powinny być świątynie tanga i wraz ze zmienionymi butami trzeba zmienić się samemu jeśli już się jest takim zawistnym i negatywnym człowiekiem na co dzień.

sio mesiamo
IP: 82.210.146.XXX • Data: Środa, 06 stycznia 2010 02:39:45
Ja też jestem zdania że zwiększenie się liczby milong w Warszawie jest dobrodziejstwem.

Znam Sotano, Eq i Argentinę i są to diametralnie różne miejsca, więc każdy może wybrać coś dla siebie. W Sotano jest dużo miejsca, więc można poszaleć z wielkimi voleos i oszałamiającymi colgadami no i jest dużo miejsc do siedzenia więc można rozwijać życie towarzyskie. W Eq jest fajny klimat kameralny, takie moje wyobrażenie milongi kiedy jeszcze na nie nie chodziłam. Argentina jest restauracją, więc można coś pysznego przekąsić a potem wytańczyć kalorie, wszyscy są tam bardzo mili i będą też milongi z muzyką na żywo...moim zdaniem bezcenne!

Konkurencja? Owszem, ale to trochę tak jakbyśmy chcieli mieć 1 supermarket, 1 kino, 1 teatr, etc etc. Konkurencja bywa problemem, ale dzięki niej podnosi się jakość usług a ich różnorodność daje możliwość wyboru.

Nie wierzę żeby nagle wszyscy uciekli z Eq, bo jest konkurencja. Ludzie tam chodzą, bo im się podoba a nie dlatego że są do tego zmuszeni.

Mi też się nie podoba reklama Sotano, ale to jest najzwyklejszy w świecie marketing i nie ma co się tu emocjonować...po prostu źle zostały dobrane hasła do takiego targetu jakim jesteśmy my i tyle. Wpadki się zdarzają każdemu.

I ma rację przedmówca, który twierdzi że negatywny klimat tworzą ludzie na milongach. Byłam kilka razy na milondze w szkole której nie jestem uczennicą i kiedy wchodziłam, za każdym razem czułam ostrzał wrogich spojrzeń. To samo czułam tańcząc i siedząc przy stoliku. A szłam tam zawsze z pozytywną energią...mimo to czułam się jak intruz.

Chciałabym nigdy się tak nie czuć na żadnej milondze, bo to nie jest miejsce na takie emocje, to powinny być świątynie tanga i wraz ze zmienionymi butami trzeba zmienić się samemu jeśli już się jest takim zawistnym i negatywnym człowiekiem na co dzień.

Jacek Mzazurkiewicz • j.azurkiewicz@vertano.com • Warszawa
IP: 82.177.208.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 15:42:06
Witam gorąco Tangueros dyskutantów w temacie,

Czasem obserwuję Wasze wypowiedzi o naszym środowisku i teraz chcę coś dodać.
To, że powstają nowe milongi, to chwała tym, co podejmują ryzyko biznesowe takiego przedsięwzięcia. Praca, pieniądze i emocje z tym związane prawdopodobnie są obce osobom krytykującym. Warto o tym pomyśleć.
Jak przyjmie to środowisko, to sprawa czasu i jakości nowych miejsc.
Czy "stare" milongi się obronią? To się okaże.
Czy "nowe" milongi przetrwają, też się okaże.
Ale nie kontrujcie tych przedsięwzięć tylko dla zasady.
Przecież w BsAs jest milong kilkanaście dziennie i jakoś prosperują.
Jasne, że BsAs to nie Wwa. Ale tutaj też można liczyć na swoich bywalców, na gości z kraju i zagranicy oraz inne osoby odwiedzające milongi sporadycznie.
Jak się rozniesie po Świecie, że w Wwie więcej milong niż w Paryżu, to może się nami zainteresują. Ha, ha....
Ale do rzeczy. Skoro powstaje wątpliwość, czy to nie za bogata oferta dla środowiska, która ma ograniczoną "wyporność" finansową, to może (to uwaga dla organizatorów) warto pomyśleć o ofercie specjalnej dla osób odwiedzających szereg milong dziennie. Taka oferta mogłaby przyciągnąć, zamiast dzielić. Taka oferta mogłaby pomóc przeżyć, zamiast dobijać. Z dotychczasowych wypowiedzi wynika, że środowisko szykuje się na konkurencyjną krucjatę. Po co się wyrzynać, czy nie lepiej pomyśleć o tym, że mnogość milong to atut? Dal nas. Dla Warszawy?
Życzliwy i zainteresowany. JM

Refleksja cd
IP: 213.25.153.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 13:58:34
To, że Tomek zagra na milondze organizowanej przez Piotra wydaje się słuszną inicjatywą i krokiem w dobrym kierunku (oczywiście jest to też sposób zwiększenia frekwencji na milondze, ale to nic nie zmienia). Może warto tego typu zwyczaje przenieść na inne milongi. Była już podobna międzyszkolna milonga Złotej Milongi z Akademią Tomka Potockiego - choć tu motywem przewodnim była, tak na oko, chęć przykopania festiwalowi ATA. Moim zdaniem, szkoda, że to póki co, pojedyncze przypadki. Warto chyba organizować takie wydarzenia (może w końcu na milongach będą jakieś pokazy!). Stąd: brawo Piotr, brawo Tomek. A EQ na pewno się wybroni :)

?
IP: 79.189.9.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 13:33:16
a co to jest 'najlepsza mieszanka tangowa na swiecie'?

fakt
IP: 79.189.9.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 13:30:19
inaczej wygladalo nasze srodowiko tangowe 4-5 lat temu. wszyscy sie kochalismy, byla dobra atmosfera a teraz pomiedzy szkolami porobily sie animozje, co ci lepsi, gorsi, inni. wazne by potrafic pozostac niezaleznym i wazne przejsc przez wszystkie mozliwe szkoly i style tance by moc wyrobic sobie wlasny styl. ci co naleza do jednej grupy co ubożsi, gorzej tancza, bo po prostu brakuje im szerszej perspektywy. to nie ich wina ze wkorczyli w tango w momencie animozji...

Piotr Woźniak • piotr.wozniak@tango.waw.pl • http://tango.waw.pl • Warszawa
IP: 83.24.95.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 13:20:51
Witam,
już w najbliższą środę (6 stycznia 2010 r.) podczas milongi w Klubie Tanecznym Sotano DJ-em będzie Tomasz Potocki. Zagra dla nas najlepszą mieszankę tangową na świecie. Tomek będzie DJ-em w każdą pierwszą środę miesiąca.
Zaczynamy 21:00, lekcja kroków podstawowych
Klub Taneczny Sotano
ul. Przeskok 2, Warszawa
wstęp bezpłatny
Serdecznie zapraszam
Piotr Woźniak

rere: Refleksja
IP: 213.25.153.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 13:05:29
Może faktycznie trochę "zdemonizowałem" problem, ale moim zdaniem tylko trochę. Co do osób, które uczą się u wielu nauczycieli (co zdecydowanie uważam za jedyną drogę do tego, żeby nauczyć się tańczyć) - oni mają trochę inne spojrzenie - i oczywiście dobrze. Natomiast osobiście spotkałem się z "szeptanymi" komentarzami pod tytułem "co on tu robi?" Fakt że najczęściej tak udzielają się osobnicy o moim zdaniem kiepskich umiejętnościach.

inna refleksja - reklama
IP: 77.115.161.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 12:47:53
a mi sie wydaje cos innego dziwne...otwiera sie nowy klub 'sotano' i zaczyna reklamowac w sposob nieprawdziwy i nachalny. reklama w stylu "W każdą środę od 21:00 w SOTANO spotykają się najwspanialsi tangueros w niesamowitych objęciach Tanga, tego nie można przeoczyć, wcześniej, od 20:00 praktyki taneczne dla początkujących i wszystkich chętnych." zniechęca do klubu. milonga praktycznie jeszcze nie zaczela dzialania a juz zaczynaja byc wypisywane dyrdymaly o najlepszych tancerzach i najlepszej milondze a Piotr te same bzdury opowiada w TV.
Nie widze na razie nic co tych 'najwspanialszych' mialoby zachecic. Co z tego ze sala wielka - pewnie bedzie ziala pustkami, bar - na tango malo kto pije. O muzyce nic nie napisane...poza tym, ze raz bedzie Tomek gral.

re: Refleksja
IP: 193.108.194.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 12:47:10
Nie do końca się zgadzam. Ludzie z najróżniejszych szkół przychodzą w różne miejsca i nie zauwazyłem, aby byli piętnowani. Poza tym wiele osób chodzi równolegle do wielu nauczycieli i korzysta z ich nauki. Co prawda słyszałem, że czasem ktoś z uczących nie poleca jakiejś milongi ... szkoda (sam co prawda nie spotkałem takich sugestii). Mam nadzieję, że zdobywając doświadczenie tańczący jednak sami oceniają, gdzie czują się dobrze, a gdzie atmosfera im nie pasuje. Na tym polega wybór i fajnie, ze jest konkurecja.

Refleksja
IP: 213.25.153.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 12:21:52
Przyglądając się tańczącym na różnych milongach i czytając wypowiedzi na forach można by dojść do wniosku, że milongi są organizowane dla uczniów jakiś szkół. Na jedną milongę chodzą ludzie z jakiejś szkoły, na inną z drugiej. Ta milonga jest dla uczniów Tomka, tamta Jakuba... Nie wydaje się Wam to nonsensem? Skąd taka kastowość środowiska? Jestem lepszy bo uczyłem się u A, a ja jestem lepszy bo uczyłem się u B. Ta milonga jest najlepsza bo przychodzi C, nie, ta lepsza bo przychodzi D. A tak moim skromnym zdaniem obecnie praktycznie na żadnej milondze nie ma fajnego klimatu - według mnie właśnie dlatego.

racja
IP: 79.189.9.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 12:10:12
moze jak srody w sotano okaze sie porazko, oganizatorzy pomysla o innym dniu tygodnia. tez tak mysle

a co z Piątkiem?
IP: 193.108.194.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 12:04:13
Szkoda, że nic nowego nie jest organizowane w Piątek. Przydałaby się konkurencja dla Chłodnej milongi.

tak
IP: 79.189.9.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 11:40:04
na pewno poziom tancerzy - grupy od tomka przesadzony. ale sotano moze to byc milonga dla poczatkujacych i studentow Tomka.
a reklama sotano - bez klasy i szacunku dla edi. ja ide do equi:)

środa
IP: 213.25.153.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 11:37:07
W sumie nie wiem czy się cieszyć czy martwić takim wysypem milong. Środa to teraz najmocniej obsadzony dzień - dodać należy przecież popularną praktikę u Janka i Pauliny.
Co sądzicie o takiej konkurencji: czy nie jest nas za mało, żeby organizowanie tej ilości milong w jeden dzień miało sens, czy wręcz przeciwnie: to doskonały pomysł, a konkurencja wyeliminuje najgorszych.
P.S. Fakt, że opis Sotano jakby trochę na wyrost.

środa?
IP: 83.5.202.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 11:31:41
ech, żeby chociaż odrobine obiektywizmu było w tej wypowiedzi. A tu tylko noworoczny jaaaad :-(. Kiedyś w okolicach nowego roku ludzie wymieniali, składali sobie na tangowych portalach życzenia.

re sroda
IP: 77.115.161.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 10:49:14
zabawna sytuacja - Tomek ktory wczesniej prowadzil milonge w Eq. teraz bedzie robil Eq konkurencje. patrzac na to jak wygladala jakis czas temu milonga w Eq to tej konkurencji nie ma co sie obawiac - w zasadzie to Edi rozkrecila, a nawet uratowala, to miejsce.
a najlepszy jest sposob reklamowania sotano...najlepsza milonga, najlepsi tancerze i najlepsza muzyka...Tomka. Parodia jakaś.

sroda
IP: 79.189.9.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 10:35:52
dokąd jutro się wybieracie na milongę:
equilibrum
sotano
czy argentyna????
oby wszędzie nie świeciło przez to pustkami

edyta jaroszewicz • edi_tango@o2.pl
IP: 80.238.121.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 04:32:36
Moi Drodzy,

Zapraszam Was serdecznie na milongę w najbliższą środę 6 stycznia do
Klubu Equilibrium, przy ulicy Niepodlegości 147.

Gospodarzem milongi będzie Karol Fidos, który debiutował w starym roku i
to tak bardzo udanie,że zagra na pierwszej milondze w nowym roku. Karol
wystąpi nie tylko w roli DJ, ale także razem z Edytą poprowadzi
practikę.

W imieniu Kasi, Mateusza i swoim serdecznie Was zapraszamy na praktikę i
milongę.
My tymczasem będziemy pilnie pobierać nauki u Jose i Viki a po zajęciach
spotkamy się w EQ.

Praktica tradycyjnie startuje o 19 tej i trwa do 20.30. Milonga rozpocznie
się po praktice i może potrwa, tak dlugo jak ostatnio.
Wstęp wolny zarówno na praktikę ,jak i milongę.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia

Edyta "edi " Jaroszewicz

Dariusz i Katarzyna Żebrowscy • argentina@argentina.com.pl • http://www.argentina.com.pl • Warszawa
IP: 83.5.163.XXX • Data: Sobota, 02 stycznia 2010 21:36:13
Szanowni Tangowicze,
Informujemy, iż 16.01.2010 rozpoczynamy cykl milong z udziałem AlTango.
Milongi z Al Tango odbywały się będą zawsze co dwa, trzy tygodnie w soboty.
Wstęp 16.01.2010 jest płatny i wynosi 20 zł. Więcej informacji znajdziecie
na stronie http://www.argentina.com.pl/portal/menu/94 .
Informujemy również, że od środy 6 stycznia 2010 rozpoczynamy cykliczne
milongi z muzyką z płyt. Milongi odbywały się będą w każdy poniedziałek i środę
od godziny 20.00 do 24.00. Na te milongi wstęp jest i będzie bezpłatny.

Pozdrwiamy,
Kasia, Darek i Hubert

Luiza Pasierowska • luiza@tango-arte.com • http://www.tango-arte.com
IP: 83.31.232.XXX • Data: Sobota, 02 stycznia 2010 14:33:37
W najbliższy wtorek 5 stycznia zapraszam na milonge do Artystów. Zaczynamy o 20.00.
buziaki noworoczne!
Luiza

Piotr Woźniak • piotr.wozniak@tango.waw.pl • http://tango.waw.pl • Warszawa
IP: 89.75.198.XXX • Data: Środa, 30 grudnia 2009 16:28:20
Witam,
Ostatnia milonga w tym roku! :)
Zapraszam,
Klub Taneczny Sotano
start ok. 21:00, ul. Przeskok 2
Pozdrawiam
Piotr

sio mesiamo
IP: 82.210.146.XXX • Data: Środa, 30 grudnia 2009 13:48:20
Bardzo polecam zajęcia z tym tancerzem!

warsztaty z techniki release dla tancerzy tanga • barriodetango.varsovia@gmail.com • http://www.barriodetango.pl • warszawa
IP: 188.33.30.XXX • Data: Wtorek, 29 grudnia 2009 13:48:47
Kochani,
Serdecznie zapraszamy na warsztaty z techniki release z Karolem Tymińskim.
Szczegóły na: www.barriodetango.pl

barrio de tango

edyta jaroszewicz • edi_tango@o2.pl
IP: 80.238.121.XXX • Data: Wtorek, 29 grudnia 2009 03:19:24
Moi Drodzy,

Zapraszam Was serdecznie w najbliższą środę 30 grudnia na milongę do
Klubu Equilibrium przy ulicy Niepodległości 147.

Spotkajmy się na milondze w przededniu Sylwestra i Nowego Roku, aby
wspólnie kontemplować świąteczne nastroje przy muzyce, którą DJ Mateusz
wytrawnie przygotuje, ułoży, doprawi cortinami i podleje sylwestrowo
-noworocznym sosem.

Kasia z Mateuszem zapraszają na ostatnią w tym roku prakticę, która
tradycyjne zacznie się od 19 tej i potrwa do 20.30
Milonga rozpocznie się po praktice i potrwa do Sylwestra :-) czyli
zdecydownie dłużej, niż do 24 tej.

Zapraszamy serdecznie i do zobaczenia
Edyta "Edi " Jaroszewicz

sio mesiamo
IP: 82.210.146.XXX • Data: Wtorek, 29 grudnia 2009 00:30:12
prawdę mówi, prawdę. dziś po 3 godzinach warsztatów z colgad i volcad doszłam do wniosku że trzeba je będzie zgłębiać i praktykować bardzo długo, najlepiej pod fachowym okiem, żeby nie utrwalać błędów

re: american teacher
IP: 212.75.119.XXX • Data: Niedziela, 27 grudnia 2009 21:55:29
volcady/colgady i inne skomplikowane rzeczy zwykle robi się zupełnie inaczej niż by to wynikało z filmów. Bez dobrych podstaw i kontaktu z nauczycielem nic dobrego z kopiowania ruchów podpatrzonych na filmach nie wyniknie

Filmy/lekcje • http://www.youtube.com/user/oscaracasas#g/u
IP: 10.5.7.XXX • Data: Sobota, 26 grudnia 2009 17:04:21
Filmy Oscara Casasa wydają mi się lepsze... Pamiętaj - filmy nie zastąpią lekcji.

american teacher • http://www.youtube.com/watch?v=Lc-QJVORlok&feature=related
IP: 83.12.186.XXX • Data: Piątek, 25 grudnia 2009 19:29:10
.

sio mesiamo do Ernesta
IP: 82.210.146.XXX • Data: Piątek, 25 grudnia 2009 16:19:11
Znalazłam coś takiego. Nie jestem znawczynią ale wydaje mi się to być fajne. Jak na moje oko dobrze tłumaczą:
http://www.youtube.com/watch?v=K7-L_chM7nA&feature=related
no i z tego co widać ma podpisy angielskie

ale o ich technice niech się wypowiedzą mądrzejsi.

ernest
IP: 83.5.178.XXX • Data: Czwartek, 24 grudnia 2009 23:28:33
powoli

nie mam zastrzeżeń do mojego nauczyciela -czy raczej nauczycielki (obecnie uczę sie u justyny w akdemi sulewskich) , po prostu moja partnerka życiowa mieszka w gliwicach , a tam raz , że nie ma regularnych kursów , dwa że nie ma partnerów - stąd pytanie o te nieszczęsne filmy - przecież sam nie naucze sie jednocześnie męskich i damskich kroków . niemniej dziekuje wszystkim za zainteresowanie i pomoc .
pozdrawiam

re ernest
IP: 89.78.86.XXX • Data: Środa, 23 grudnia 2009 22:56:32
i znów zacznie sie temat u jakiego nauczyciela wziąć lekcje,? okaże sie że w Polsce ni ma dobrych do tego

Programming by KESS
 
 
  statystyka