Główna
Lekcje
Milongi O nas
Ciekawostki
Hydepark
Subskrypcja
Linki
Kontakt
 
 
 
   
 

Na Hyde Parku piszemy tylko o tangu. Wpisy nie na temat, niekulturalne, powtarzające się, reklamy itp. będą usuwane.

 
   
 
     
  Hyde Park
Księga gości v0.3 - © 2005 by KESS

wpisów: 3207 na 65 stronach
<<< poprzednia -   34  35  36  37  38  39  40  41  42  43  44   - następna >>>

centrum
IP: 79.185.81.XXX • Data: Wtorek, 24 marca 2009 15:02:03
to kolejna ściema, po prostu równowaga.

o ma,
IP: 83.5.137.XXX • Data: Wtorek, 24 marca 2009 12:52:45
- nigdy się nie spinałeś/aś całością umięśnienia ( dokładnie: jak sucha decha :D ) w poszukiwaniu centrum? Z czasem to samo odpuszcza, ale czasem zostaje już na stałe :D.

?
IP: 83.31.165.XXX • Data: Wtorek, 24 marca 2009 11:22:26
Co ma centrum do przewracania :-D

joł
IP: 79.185.96.XXX • Data: Wtorek, 24 marca 2009 07:32:35
poetyczno-prozaiczna galopada, ale bardzo mi się podoba opis M. Sciema to sciema.
Centrum w zaleznosci od wagi i ilosci wypitego piwa, przenosi sie chwilami na partnera.
Niektorzy maja takie centrum jak gwozdz wbity w sucha deske, nie przewrocisz.

no właśnie
IP: 83.6.170.XXX • Data: Wtorek, 24 marca 2009 00:54:08
czy czas w buenos nie jest zbyt cenny. każdy z nas chciałby tam być dłużej.

żałuję,
IP: 83.5.137.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 23:58:40
ale przy okazji wymiany poglądów, nie będę się wypowiadać o tym kto z naszych nauczycieli jest przeciętny. Dla mnie sprawa jest prosta: M szukał zaczepki, i sam lekko oberwał. Pisze ciekawie, wkłada w to dużo serca i wysiłku - szkoda tylko, że (jak na nauczyciela) refleksje ma rodem z tangowego przedszkola.

Re:
IP: 193.200.150.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 23:19:36
większość z nas chciałaby kiedyś tańczyć tak jak M. i K. Po co maja isc do mai skoro swietnie radza sobie bez niej? Na pewno lekcje w Buenos daja im o wieeeeeele wiecej niz lekcje u przecietnej polskiej nauczycielki. Śmieszy mnie wynoszenie jej na piedestał,bo prawda jest taka, że na naszym tangowym srajdołku jej poziom może wzbudzać zahwyt [mój nie] ale na tle europy jest jedną z wielu.

re:
IP: 83.5.137.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 22:30:49
joł. Łącze się z Toba w bólu ;). Niezrozumienia oczywiście. M lubi sobie tak dla sportu czasem pojeździc na ( z jego punktu widzenia oczywiście ) maluczkich. Nie mało w tym udziału superMiodka, ale niech sobie serfują na fali prosperity.
Problem M polega na tym, że widzi (fakt, to większość ), tych którzy mają kłopoty ze swobodą ruchu ( i stąd pewnie jego modlitwa do Techniki żeby im raczyła odpuścić ) - ale, uwaga: nie widzi problemu odwrotnego ( bo, jak ma widziec jeżeli on to uważa za atut? ) częste i niestety kompletne odpuszczenie dyscypliny. I sęk w tym, że o ile tuziny katujących ten sam zestaw 3 figur poczatkujących, są znośni na milongach ( o ile się wie jak ich obejść ) o tyle tamci z poczuciem rytmu i właśnie "joł - szalej dusza diabła nie ma" - to autentyczna katastrofa. Napisał zresztą o tym tutaj, pięknie i logicznie
:diabel: )niejaki C, przy okazji sprawy z Ticzerem.
Kolejna uwaga jest taka, że to właśnie ci "joł" maja największy problem z utrzymaniem centrum, bo idac na żywioł, odpuszczają koncentrację.
Ale, nie - wszystkiego nie napiszę. Niech sobie M jednak pójdzie do Mai. Nie wiem czemu każecie iść do niej Balmacedzie. Przecież to M ma problem, nie Balmaceda.

joł
IP: 79.185.81.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 20:16:05
opisywac własne spostrzezenia, przemyslenia jest trudno? :)
w jakim celu cytowac maluczkich? jest jakis cel? joł :-P , problem? helloł?

bydgoszczanka
IP: 77.253.54.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 20:02:43
Dzięki! Z samej ciekawości popróbuję z Jorge! :-D

joł
IP: 79.185.81.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 19:52:46
"maszerować jak na defiladzie z karabinem"- to żart M, nav...ra pokazywał kiedyś na lekcji taki krok:), jeśli ktoś się za bardzo garbi może wziąc na ramie dubeltówke i pomaszerowac po parku. Uwagi M trafne, a czepianie się maluczkich piszących tutaj ? nie godne mistrza:). Nie przeżywaj tak innych .

gentelman
IP: 79.185.81.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 15:04:50
lakierki zostwię w szatni, więc miej na nie oko, a ja w matowych na parkiet,cóż, z innymi będe tańczył.

Niestety
IP: 83.5.137.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 13:18:59
znów nie czisz bejziku :D . Doradzam jak jest taniej. A taka rada, jaka wartość merytoryczna tamtego tekstu :D

Re: Do niestety
IP: 193.200.150.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 13:15:46
Doskonałe podsumowanie :-) Javier i Balmaceda będą przyjeżdżać do niej na warsztaty hahaha

Do niestety
IP: 24.232.156.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 13:13:39
M z pewnoscia wezmie sobie twoja uwage do serca i tym nauczycielom, o ktorych pisal, ze lokalizuja centrum w tak roznych miejscach - przekaze kontakt do Mai. I po sprawie. :diabel:

Edyta • Warszawa
IP: 80.55.37.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 13:09:52
Jorge Rodriguez - super! Ciekawie uczy, cudownie tańczy i w ogóle to przeuroczy człowiek. Oczywiście, że warto iść na warsztaty. Zaznaczam, że to moje zdanie. Bardzo lubię Jorge i podobały mi się jego warsztaty. Bardzo żałuję, że nie znalazł już czasu na warsztaty w Warszawie!

Niestety
IP: 83.5.137.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 13:02:32
nie mogę się z Tobą zgodzić Mrożku, bo tekst Matiego w całości, dobitnie i wyraźnie natrząsa się z hapowców. Dziś rano okazało się jednak, że może być jeszcze gorzej. Mati popełnił bowiem kolejny tekst. Przedłuzony jet-lag zredukował mu instynkt samozachowawczy. W tangu, lepiej ( z dwojga złego ) przyznać, że sie nie ma jaj niż oznajmić, że słabo lokalizuje się centrum.
Moja refleksja jest taka: i po co było jeżdzic do Buenos? A nie taniej umówić się z Mają na 2-3 prywatne lekcje? Pokaże, wytłumaczy, żaden wstyd.
Naszemu znakomitemu duetowi udało sie także odkryć, że jedna tangowa technika nie istnieje ( bo każdy nauczyciel tłumaczy inaczej :-), ale , ( tak w skrócie )
"najdziwniejsze jest to, ze wszystkie osoby uprawiające boks, folklor,swing,karate, są kompatybilne, i dzieki temu różni ludzie mogą ze sobą tańczyć"
No faktycznie dziwne, lecz tylko dla kogoś kto zakłada, że jedna generalna technika dla tanga nie istnieje :-). Na koncu jest też moment zadumy, bo jednak przecież: " rzeczy które zalecają ( chodzi o różnych nauczycieli ) sprawdzają się doskonale w obrębie pewnego systemu ( złożonego z wielu powiązanych zaleceń )".
A nie prowadzi to przypadkiem do prostego wniosku, że ten "powiązany system" to właśnie jedna nadrzędna technika? I może to co pokazują ( i jak ) różni nauczyciele, to raczej jej dowolne, rozmaite ( i niekoniecznie identyczne z wzorcem ) interpretacje?.
Tak czy owak wiadomo, że nauka tanga to długi i bolesny proces bez gwarancji sukcesu. Jedni łapią w lot, inni latami, jeszcze inni - nigdy.

bydgoszczanka • Bydzia
IP: 83.238.146.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 10:50:40
Jorge Rodriguez - kto go zaznał, niechaj wypowie się na temat tego nauczyciela. Warsztaty drogie a chęć pójścia jeszcze większa. Zniechęćcie albo zachęćcie :]

do Nea • Warszawa
IP: 79.190.102.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 10:46:06
Ja też słyszałam, że z Tobą tańczy się cudownie...

Nea
IP: 212.160.173.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 07:52:18
zajrzyj na weekend od Warszawy, jakieś tango się znajdzie, a z tobą tańczy się świetnie

Mrozek
IP: 24.232.156.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 03:17:28
Drogi 83.5.171.XXX. M nie nabijal sie z nikogo, ze jest znawca, zawodowcem, a jedynie zacytowal kogos, kto pisal, ze cos tam "dyskwalifikuje Chicho", dodajac na wzmocnienie swojego sadu: "zajmuję się tańcem zawodowo i trochę się na tym znam". M faktycznie sobie z tego wpisu podkpiwal, no bo byl to wpis bardzo smieszny. Troche tak, jakby ktos powiedzial: "Pan Einstein sie kompromituje. ta jego teoria wzglednosci to jakas gruba niedorzecznosc. Zajmuje sie fizyka zawodowo (ucze w podstawowowce) i troche sie na tym znam."
Pasja nie ma tu nic do rzeczy (podobnie jak nie ma wiele wspolnego z tym, ze M uczy. Uczy, bo ma uczniow).

nea • studioaga@wp.pl • http://www.tangomode-aga.eu • Gdańsk
IP: 87.207.101.XXX • Data: Poniedziałek, 23 marca 2009 00:30:24
A jednak istnieją gentelmeni! To fantastyczne! BUTY WAŻNE SĄ, to nie podlega żadnej dyskusji. Muszą być taneczne na parkiet, tak samo jak do nart ubiera się narciarskie. To oczywiste. Jednak do lakierków zawsze będę miała słabość :-)

a
IP: 83.5.171.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 23:08:10
co do linka to hm: przyganial kocioł garnkowi: Ty to czym sie posługujesz teraz do snucia swoich teorii ?gazociągiem :D :D ?

bardzo
IP: 83.5.171.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 23:03:07
Cię sorki, ale zaprawdę nikt w tamtej dyskusji nie zakładał, że wie coś lepiej.Za to M zakłada, że wie lepiej co maja na mysli wypowiadający sie. Tzn, nabija się z nich, że są znawcami, zawodowcami itp ( w domyśle, że nie mają kompetancji ). Hm, tak sobie myslę, że to jest siłą naszego tanga w takim razie - nie wymagamy jakichś szczególnych kompetencji ani od naszych dyskutantów ani od nauczycieli. Dyskutować może każdy i uczyc może każdy. Byle była pasja. Niech więc M nie nabija sie z pasji innych, bo takaż dała mu przepustke do uczenia. My naszą wyrażamy tutaj dyskusją i to nasza sprawa. O czym mamy dyskutować na forum o tangu, o uprawie pietruszki?
A jego pewność, że w tańcu jesteśmy pewnie równie beznadziejni, zostawię bez komentowania.

re hahaha albo dzieci neostrady • http://www.penny-arcade.com/docs/internetdickwad.jpg
IP: 83.143.138.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 20:50:24
tak to jest dziwnie, że fora internetowe, nawet te w których anonimowość uczestników jest ograniczona, pełne są osób wiedzących wszytko lepiej. Z założenia. Nie lepiej od, tylko tak w ogóle lepiej. Mamy na HP znawców muzyki, którzy nie ułożyli nigdy nawet jednej tandy, znawców stylów, którzy nie potrafią określić w jakim stylu sami tańczą oraz ekspertów od techniki, których potem niestety widać na każdej milondze. Jest jeszcze cały zastęp ekspertów pomniejszych, od różnych drobniejszych zagadnień (zwykle nieistotnych). Wieloletnie doświadczenie i pokłady niewykorzystanej wiedzy o niuansach zmuszają ich do wygłaszania opinii z których naśmiewa się M.

Jaką inspirację można czerpać z dywagacji czy Frumboli prosto stopy stawia i czy Rodriguez jest artystą albo czy na filmie na YouTube[1] Godoy wypadł z rytmu.

[1] Nie wypadł, na YouTube dźwięk się traci synchronizację z obrazem bardzo często.

hahaha
IP: 83.5.171.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 20:14:07
ale z czego innego. Bo niby sie autor natrząsa z zaangażowania rozmówców na hp, ale sam angażuje się w dyskurs tylko że... na swoim blogu. To niby ma być... ponad ? Nie jesteś drogi M w niczym ani lepszy ani gorszy od nas, samo chcenie nie robi z żaby, księzniczki. ITy i my musimy się jeszcze dużo nauczyć, dyskusje w tym pomagają. Nigdy nie czerpałeś inspiracji z wymiany poglądów z innymi? Coś nudno musi Ci byc w tym Buenos - skoro zamiast szaleć na lekcjach zajmujesz się pisaniną krytykującą posty na hp.

gentelman
IP: 79.185.96.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 19:58:16
buty są bardzo ważne, podeszwy cieniutkie, żeby stopa "czuła" parkiet, po butach można dużo powiedziec o osobie:) , w tango odpowiednie buty są w pewnym momencie najważniejsze, nie mówię o "ładnych" butach, ale czemu nie? z czarnej skóry są ok , niekoniecznie lakierki.

głupi ten skrypt
IP: 83.143.138.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 16:10:36
n~ wyświetla się jakoś dziwnie.

haha • http://caminitopl.wordpress.com/2009/03/19/rozrachunki-na-koniec-lata/
IP: 193.200.150.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 16:09:56
:))

Pasje Porte&#241;os • http://www.youtube.com/watch?v=JSnYtKDR2Xg
IP: 83.143.138.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 16:09:20
:)


IP: 83.31.170.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 11:01:03
czemu go wybrałaś? tańczył nie w lakierkach, a tramkach, które pięknie się skomponowały z garniaczkiem. wielu lepiej tańczyło to tango.
do dobrej milongi potrzeba mi tylko dobrej muzyki, dobrych partnerek, dobrego parkietu i dobrych butów. dla mnie sa istotne, a służą nie do zwracania uwagi tylko do wygody w tangu, a lakierki są popularne na turniejach tańca towarzyskiego.

nea • studioaga@wp.pl • http://www.tangomode-aga.eu • Gdańsk
IP: 87.207.101.XXX • Data: Niedziela, 22 marca 2009 10:00:15
tango-nudne!? To nie możliwe! Tango jest fascynujące. Nie umiem go tańczyć, ale wystarczy posłuchać muzyki. Nie znajduję w tangu ani odrobiny nudy.

do Nea..
IP: 85.222.86.XXX • Data: Sobota, 21 marca 2009 23:26:56
... ten Detlef... takie "drep-tango" ... nudne - bez względu na muzykę drepta w tym samym tempie, tymi samymi krokami... czy szybko, czy wolno - jednakowo drep,drep...drep, drep... Ale trzeba przyznać, że ma prezencję i wygląda elegancko... tylko nudne to..

nea • studioaga@wp.pl • http://www.kielman.pl/index.php • Gdańsk
IP: 87.207.101.XXX • Data: Sobota, 21 marca 2009 23:02:30
Słyszałam, że to dobry adres. Jeśli jesteś prawdziwym gentelmenem, to buty, tak naprawdę, nie są aż tak istotne. Jeśli jesteś nieznajomym, to czarne lakierki zawsze zwrócą moją uwagę :-)

reklama
IP: 79.185.94.XXX • Data: Sobota, 21 marca 2009 14:49:54
wskazana, piękne stroje, a gdzie kupi piękne męskie buty?

nea • studioaga@wp.pl • http://www.youtube.com/watch?v=pM_L6ekeDjE • Gdańsk
IP: 87.207.101.XXX • Data: Sobota, 21 marca 2009 13:42:21
oto coś na apetyt :-)

reklama Nea
IP: 77.236.0.XXX • Data: Sobota, 21 marca 2009 11:03:55
Z całym szacunkiem Nea, tak od czasu do czasu widzę Twoje wpisy i ... nie miałabym nic przeciwko temu, abyś pytała gdzie jest tango... jeżeli nie załączałabyś przy tej okazji adresu Twojej strony internatowej ... pozdrownienia

nea • studioaga@wp.pl • http://www.tangomode-aga.eu • Gdańsk
IP: 87.207.101.XXX • Data: Sobota, 21 marca 2009 10:11:38
....ale gdzie jest tango!? W Gdańsku ciągłe braki, nie dowieźli :-( Jestem na głodzie.

i to
IP: 79.185.98.XXX • Data: Piątek, 20 marca 2009 23:50:36
że wiemy kto uczył to nie wada, ale jeśli cały układ "zwalony" to już różnie można o tym myślec.

oczywiście
IP: 79.185.98.XXX • Data: Piątek, 20 marca 2009 23:46:44
że częśc pokazów była skopiowana z zagranicznych par, można różne rzeczy połaczyc, kombinacje, ale nie całe sekwencje :). Od razu widac kto uczył , a pokazujący nie wysilił się żeby trochę pozmieniac.

Prowincjusz
IP: 91.192.76.XXX • Data: Piątek, 20 marca 2009 22:19:57
Olu, to nie wiedziałaś: Argentyna-wieś w województwie mazowieckim, znana z szczególnie uzdolnionych tancerzy. źródło: Wikipedia
P.S. Widocznie X podpatrzył naszych szalenie uzdolnionych mazowieckich mistrzów, powinien się wstydzić :diabel:

jeden
IP: 83.5.139.XXX • Data: Piątek, 20 marca 2009 22:09:54
pan, jednej pani...a może trzeba było zapytać tych co tańczyli, olu? Nic sie nie da w tangu samemu "wymyśleć". A jak się myśli, ze sie wymyśla, to za chwile się okazuje, że to pseudo-nowatorstwo, i że to już było jakieś 80 lat temu np. ;) Każda para sie od kogoś uczy i chętnie o tym mówi : wygląda na to, że ten co z toba rozmawiał to musiał być straszny jełopa.

olala
IP: 217.153.248.XXX • Data: Piątek, 20 marca 2009 21:12:30
a Argentyna nie jest za granica? Ja wiem, ze Warszafka ma inne pojmowanie swiata, ale wcielanie Argentyny do RP to gruba przesada. A tak na marginesie: po jednym z wystepow podczas festiwalu w w-wie zapytalam sie jednego czlowieka ponoc wszystkowiedzacego czy para, ktora widzialam brala lekcje u powiedzmy X. (fragment wystepu wygladal jak zywcem wyjety z warsztatow w Lizbonie z zeszlego roku)Odpowiedz: "No nie, oni sa tak dobrzy, ze sami wymyslaja....."Jakos wyzej w forum wymieniani nauczyciele z duma opowiadaja o swoich mistrzach i o tym, ze caly czas sie ucza, ale nasi juz nie. Sorki, ale bywalo sie i tu i tam i takich mazowieckich mistrzow to na peczki :-)

Właśnie najlepsi jeżdżą
IP: 83.5.206.XXX • Data: Piątek, 20 marca 2009 12:17:23
Przecież piszą że jeżdżą za granice i do Argentyny

zostan
IP: 79.185.94.XXX • Data: Czwartek, 19 marca 2009 18:13:44
w wawie, najlepsi nie jezdza nigdzie.

jeszcze jedno
IP: 79.190.102.XXX • Data: Czwartek, 19 marca 2009 17:33:52
Z całym szacunkiem do każdego partnera, ale ja nie chcę jechać z jednym partnerem (cyt.: reszta nie będzie potrzebna), bo nie o warsztaty mi chodzi tylko o milongi i jak największa ilość dobrze tańczących partnerów.

tak
IP: 83.5.207.XXX • Data: Czwartek, 19 marca 2009 17:29:16
Wśród często tańczących ,a nie tych co dawno zaczęli ,a przychodzą rzadko.

Który Marek?
IP: 79.190.102.XXX • Data: Czwartek, 19 marca 2009 14:34:23
Znam trzech Marków i wszyscy tańczą kilka lat.
Ponadto dla mnie długość tańczenia nie przekłada się na jakość i przyjemność. Oczywiście, jest taka zasada, ze najlepiej tańczący są wśród najdłużej tańczących, ale...

marek
IP: 83.6.225.XXX • Data: Czwartek, 19 marca 2009 14:09:20
Możesz jechać ze mną na Mazury ,jestem dobrym partnerem(kilka lat) a reszta nie będzie potrzebna

obozy tangowe
IP: 79.190.102.XXX • Data: Czwartek, 19 marca 2009 13:42:03
Chciałam zapytać, czy ktoś już może się orientował jak wyglądają zapisy na letnie obozy tangowe? Gdzie będzie centrum ? Na Mazurach czy w Kazimierzu? Terminy się nakładają, więc nie da się być tu i tu, a chciałabym pojechać tam, gdzie więcej dobrych partnerów :)

Programming by KESS
 
 
  statystyka