Główna
Lekcje
Milongi O nas
Ciekawostki
Hydepark
Subskrypcja
Linki
Kontakt
 
 
 
   
 

Na Hyde Parku piszemy tylko o tangu. Wpisy nie na temat, niekulturalne, powtarzające się, reklamy itp. będą usuwane.

 
   
 
     
  Hyde Park
Księga gości v0.3 - © 2005 by KESS

wpisów: 3208 na 65 stronach
<<< poprzednia -   36  37  38  39  40  41  42  43  44  45  46   - następna >>>

Re2 • http://www.youtube.com/watch?v=T5_RnRny8kI
IP: 193.200.150.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 18:16:30
zauwaz ze cala masa innych nauczycieli okresla swoj taniec jak nie nuevo to organico itd. tego tez nie da sie uniknac. Chicho sie akurat udalo wylansowac ale tez nie bez powodu. Facet jest teraz jednym z najbardziej kreatywnie tanczacch na swiecie i jesli mialbym wskazac wlasnie dwoch najlepszych to bylby to chicho i javier rodriguez. Dwa swiaty dwie rozne filozofie ale jedno piekno. Chicho tez potrafi tanczyc elegancko na ile tylko moze bo umowmy sie nie jest to typ smuklego przystojniaka tylko szalony artysta ktory sie w tangu spelnia i robi to perfekcyjnie, na jego warsztaty w buenos przychodza podobno wszyscy liczacy sie nauczyciele a to tez o czyms swiadczy. Mysle ze sie w wielu kwestiach zgadzamy dzieki za fajna polemike +. P.S.Chyba wszyscy juz ogladali ale jesli nie to polecam sie zaopznac z sylwetka fenomenalnego Chicho. http://www.youtube.com/watch?v=T5_RnRny8kI

+
IP: 83.5.131.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 17:47:53
ok Re, ale tu się akurat zgadzamy. Oczywiście, że szuka się nowego w tangu. Ale to akurat świadczy na korzyść tradycji. Gdyby było inaczej to tancerze- nazywający siebie "nuevo" nie musieliby poszukiwać tego "nowego" w oparciu o tangową klasykę. Po prostu to niby "nowe" jest nudne. I szczerze mówiąc: wszystko to już było. A Jeśli przeczytasz mnie uważnie, to stwierdzisz, że moje wątpliwości dotyczą tylko tego czy niejaki Frombola jest rzeczywiście "mito del tango" jak sam siebie określa. Wiesz, znam wiele par które łączą nowe podejście do tanga z klasyką - i robia to pięknie - ale przecież nie o tym była mowa. Nie bardzo więc rozumiem o co Ci chodzi. Piszesz, że z jednego przykładu wyciągam ogólne wnioski. No nie. Mój jedyny ogólny wniosek z przykładu Fromboli jest taki, że nadużył określenia "nuevo"dla wylansowania czegoś co wcale nie jest jakoś szczególnie "nowe". Albo inaczej: on faktycznie wniósł do tanga coś, co przedtem było nie do pomyślenia: że można tańczyć tango bez elegancji.

Re + • http://www.youtube.com/watch?v=ZygfOni4QWw
IP: 193.200.150.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 17:16:21
nie mowie o pogardzie do klasyki-przeciwnie uwazam ze tak zwane nowe tango i klasyka swietnie sie ze soba lacza. Zarowno klasyka jak i nuevo moga zostac pokazane w taki sposob ze dech zapiera, ale moze tez byc przeciwnie. Deprecjonowanie nowej fali tanga posilkujac sie jednym przykladem jest zwyczajna ignorancja. Moze sie to podobac badz nie ale rozwoju tanga nie zatrzymasz, wystarczy spojrzec na to co dzieje sie w Buenos, nikt poza starymi milongeros nie powie "nuevo to nie tango" :) nawet de salonowcy szanuja odmiennosc, inny styl i podejscie. Inna sprawa to technika nuevo. zdecydowanie trudniejsza do opanowania, czesc obroncow klasyki zwyczajnie nigdy nie bedzie w stanie sobie z pewnymi rzeczami poradzic i stad zalosne stwierdzanie cytowane wyzej. Na koniec jesli np Dana i Pablo nie tancza Twoim zdaniem tango to co? http://www.youtube.com/watch?v=ZygfOni4QWw

+ • http://www.youtube.com/watch?v=FOZ6KnVPvIU
IP: 83.5.131.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 16:39:47
wiesz nikcie ( jaki tam z Ciebie nikt :P ) to, że akurat my się rozumiemy niestety nie znaczy, że inni starają się zrozumiec nas. I tu dygresja dla Re: widzisz "dziadki" " i "krzyżyk" i coś tam oznacza, że masz w nosie ( i pogardzie ) klasyke. A ja odwrotnie, nie mam nic przeciwko nowym trendom tańca. Pod warunkiem, że nie są tylko nędznym naśladownictwem czegoś co już było. Frumbola ma się za "mito del tango nuevo". Jaki z niego "mito"? Del mito nuevo to był Piazzolla, a ten nie tańczył :P .
To jest chyba najpoważniejszy zarzut, bo nie ma nic gorszego jak jazda na "cudzym" określeniu. Podchwycili to inni ( mało albo wcale nie zdolni ) i przez niego teraz "nuevo" w tańcu to synonim kiczu, Tańczy całkiem dobrze i jednocześnie całkiem przecietnie. Czy ktoś w ogóle sprecyzował na czym ten jego wyjątkowy "styl" się opiera? Bo dla mnie ( jak dla wielu innych ) - ( pozytywnie ) nowego do tanga nie wniósł ( jeśli się myle, to proszę o podanie wartości o które zostało wzbogacone tango dzięki Frumboli - tylko błagam nie ogólniki - czyli bez "nadzwyczajnej muzykalności, interpretacji, genialnej ekspresji" itp :P ).
A jeśli coś w tańcu można określić "nuevo" bez rumieńców wstydu, to chyba tylko to co w załączniku.
No ale z tym to by sobie raczej Frumbola nie bardzo poradził :P

nikt
IP: 79.185.84.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 16:01:31
niczego nie opluwa a plusik ma racje, jak zawsze:)
elegancja, estetyka, emocje, w klasyce istnieja jak u Achavala, a w nuevo w wydaniu "innych" zabawa, i rozpieta marynara, wypuszczona koszula.

+
IP: 83.31.143.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 15:50:31
No nie wiem czy gust można w ogóle dzielić na "gust i guścik" :P , ale na pewno są kryteria oceny i rzemiosła i artyzmu. A według tych kryterów rzemieślnikiem jest akurat Frombola. Dlaczego? Bo rzemieślnik to ktoś, komu wystarcza dobry warsztat, artysta ( podkreślam, mówimy tylko o tańcu ) to połączenie techniki i elegancji. Zresztą Frumbola doskonale sobie z tego zdaje sprawę :P On nigdy w życiu nie użył słowa "elegancja". Jedyne co mu przyszło do głowy w "zastępstwie" to " pionero en el cambio estetico del tango traditional". I to "cambio" w zasadzie wszystko wyjaśnia :P
Hmm: "stopa pod kolanem partnerki" u Rodriqueza? A możesz nazwać tą figurę? Pokazać jakiś film, w którym ktokolwiek wykonał ją lepiej? - wybacz, to tak dla sprawdzenia kompetencji :P dyskutujących.

milonga
IP: 193.200.150.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 15:23:54
W Argentynie Rodriguez jest obok el Flaco uważany za najlepszego tancerza w milondze. Ilość gwiazdek pod poniższymi pokazami tylko to potwierdza. Ale jak widać "nasi" wiedzą lepiej...

Re:
IP: 193.200.150.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 14:54:37
jak najbardziej tango, tylko w niektorych skostnialych glowach panuje przeswiadczenie ze nie.Bo w polsce wiemy lepiej co? Dziadki tancza tylko to to potrafia przod,przod,lewo,krzyzyk..... wiec na wszystko co inne trzeba pluc. Nikt w polsce nie uczy nuevo to fakt moze dlatego swiadomosc mala, a Ci co troche kumają uczyli się od argentyńczyków i nie mowie tu bynajmniej o nauczycielu tango-argentino :)

po prostu
IP: 79.185.84.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 14:47:04
nuevo to nie tango, to jak ma zachwycac?

Są gusta i guściki
IP: 83.24.88.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 14:27:47
Chicho zachwyca inerpretacją muzyki.Javier tylko nadmiarem techniki.Już "wtedy" i Chicho i Geraldine byli od niego wyżej cenieni.
Na przykład na Twoim filmie niepotrzebnie,na siłę i nieudolnie wpycha po raz kolejny stopę pod kolano partnerki.Czy tak tańczy mistrz?Czy w ogóle na tym polega
taniec?
Oczywiście że szczupły elegancik może się bardziej podobać od "góry mięsa"(wiem,że to było eleganckie zaproszenie do dyskusji),ale w tangu zgrabna sylwetka to jeszcze nie wszystko.
Chicho to artysta,a Javier tylko lub aż rzemieślnik.

+
IP: 83.31.143.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 13:04:28
A dlaczego? Bo milonga Frumboli przypomina bieganie za piłką po boisku ( i - no niech mnie oskubią - co mi tam :P ) - i troche sie jego "mityczna" muzykalność chwilami hmm - mało rzuca w oczy :P. A Rodriquez...no cóż...rzucał wtedy na kolana....

+ • http://www.youtube.com/watch?v=4A5i9Nszixw&feature=related
IP: 83.31.143.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 12:55:36
I tu opinie swoją wyrażę tak: dla mnie Frumbola w milondze jest może i dobry, ale nie tak dobry jak para poniżej. A dlaczego? Bo "inna" :P estetyka.

+ • http://www.youtube.com/watch?v=25-5dLLkVzA&feature=PlayList&p=B7A0D08F93B3C278&index=89
IP: 83.31.143.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 12:51:18
dla porównania dwa filmy: milonga w wykonaniu pary legendy i druga w wykonaniu Frumboli :P . Chyba widać CZYM sie różnia te dwie estetyki?

mnie
IP: 83.31.143.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 11:23:45
nie zachwyca. :P I bardzo wielu miłośników tanga też nie. To, że zmienia "młode" partnerki jak rekawiczki, akurat też nie przemawia mi do wyobraźni - raczej odwrotnie.
Podaj mi dwa powody - dlaczego jego technikę uważasz za wybitnie estetyczną? Jest przecież widocznie mało estetyczna. Mówi się, że on prowadzi skutecznie, ale brzydko ( nawet w kregach najbardziej liczących się tancerzy - no i to akurat widać ).

Litości
IP: 83.24.88.XXX • Data: Sobota, 14 marca 2009 03:15:53
Czyli że ten CHico sam ze soba nie może się dogadać ? :szok: i że ma technikę nieestetyczną :szok: i ten CHico to góra snobistycznego mięsa? :szok:
Ludzie czy Wy interesujecie się tangiem ? Jak można tak nazwać przesympatycznego i super towarzyskiego miłego faceta.Ten człowiek to największe objawienie w tangu ostatnich lat. Tańczy perfekcyjnie technicznie.Jest uznany przez największych,a tu u nas takie opinie?I chciałem zauważyć,że często zmienia młodziutkie partnerki co to go przewyższają w estetyce techniki 1000 razy :diabel: ,a CHico dalej zachwyca,a o nich robi się cicho.

nuevo klasyka
IP: 79.185.77.XXX • Data: Piątek, 13 marca 2009 19:50:29
ludzie nuevo maja specyficzny charakter, ludzie klasyki maja specyficzny charakter, i to nie z powodu ze tancza n lub k, po prostu,poza tangiem tez nie dogadaja sie.

w parach
IP: 83.31.143.XXX • Data: Piątek, 13 marca 2009 18:49:13
na takim samym poziomie, nie ma "lepszy". Ale i tak uważam, że ten cały Chico to góra snobistycznego mięsa :P - partnerka przewyższa go estetyką techniki 1000 razy.

re: kto lepszy
IP: 195.8.101.XXX • Data: Piątek, 13 marca 2009 12:03:05
oj, ale uczta, dzięki!

Kto lepszy?
IP: 212.76.37.XXX • Data: Piątek, 13 marca 2009 11:32:36
http://www.youtube.com/watch?v=-jV9vJSkPl4

http://www.youtube.com/watch?v=1ltpy_burpI

tango szoł
IP: 94.40.86.XXX • Data: Piątek, 13 marca 2009 09:28:23
A co myślicie w świetle poniższej dyskusji o warsztatach - Tango show dla poczatkujących ? :szok:

racja,
IP: 83.5.199.XXX • Data: Piątek, 13 marca 2009 00:03:46
wyszły krzywo :P , bo zabrakło miłości do techniki :P . Co widać na filmie poniżej :P

licza
IP: 79.185.79.XXX • Data: Czwartek, 12 marca 2009 22:35:26
sie uczucia, smieszne, technika ma byc!:) bo uczucia krzywo wyjda:)

czemu
IP: 83.5.199.XXX • Data: Czwartek, 12 marca 2009 20:50:09
mają krzyczeć? :D . Technika to fundament. Ale ludzie mają często parcie na performens :P generalnie. Brak techniki im w tym nie przeszkadza, a jak jeszcze koledzy podpuszczają "ou, ou - tak kochacie tango... podzielcie się waszą pasją...." to katastrofa gotowa.

technika
IP: 79.185.79.XXX • Data: Czwartek, 12 marca 2009 20:35:36
jest najważniejsza, po wielu latach nauki itd....brak techniki przeszkadza wolnym emocjom, mozna to chyba zrozumiec? a nie jakies wymowki, nie krzyczcie prosze.

Milongi Poniedziałkowe
IP: 88.79.221.XXX • Data: Czwartek, 12 marca 2009 16:35:24
Zbliża się wiosna, dni coraz dłuższe.

Postanowiliśmy lekko opóźnić rozpoczęcie milongi.
Zaczynamy o 21.00 i bawimy się do 0.30 z możliwością przełużenia w zależnosci od sytuacji na parkiecie.
Praktika - od 20.00

Zapraszam
Robert K.

Edyta • Warszawa
IP: 80.55.37.XXX • Data: Czwartek, 12 marca 2009 15:52:53
Masz rację ale myślę, że taka spontaniczna reakcja typu gwizdy i tupanie nastąpiłaby trochę w innej sytuacji - np jest zapowiedziany jakiś super pokaz (albo bardzo reklamowany) a wychodzi tego typu para. A tu jest "pokaz" amatorów, poziom imprezy pewnie z góry wiadomo jaki i publiczność żywo reaguje bo tańczą (nie wiem) ale pewnie znajomi, koledzy.
Tak czy inaczej generalnie to się zgadzamy bo pisząc o spontaniczności miałam na myśli zarówno reakcje aprobaty jak i dezaprobaty. Latynosi a właściwie generalnie "południowcy" (czyli jak dla mnie mieszkańcy tej lepszej części świata - ogólnie południa) mają po prostu temperament i mentalność zupełnie inną niż "nasza".

niestety
IP: 83.5.150.XXX • Data: Czwartek, 12 marca 2009 13:49:25
sie mylisz :-P . Gdyby ten taniec oglądali latynosi - ( mający pojęcie o tangu ) to oczywiście zareagowaliby bardziej spontanicznie niż "nasi" , ale wyłącznie gwiżdżąc i tupiąc. Latynosi nie okłamują w emocjach ani siebie ani innych - my tak.

Edyta • Warszawa
IP: 80.55.37.XXX • Data: Czwartek, 12 marca 2009 10:46:08
Występ jest rzeczywiście "boski" :diabel: zwłaszcza praca stóp partnerki :D ale to tak na marginesie. Chciałam napisać, że zgadzam się z wpisem na temat reakcji publiczności. Dokładnie tak jest. U nas choćby nie wiem kto z tych naj, naj zatańczył to i tak będą większe lub mniejsze oklaski, zaraz znajdą się krytykanci i zero spontaniczności! Cóż po prostu nie ta mentalność :( Reakcje na występy (właściwie niezależnie od tego kto tańczy) w Buenos są zawsze bardzo spontaniczne, brawa, okrzyki. No ale właśnie - to są latynosi - z tą swoją cudowną otwartością, spontanicznością i radością!!!!! I reagują inaczej i .... tańczą inaczej :D

to prowokacja
IP: 77.115.216.XXX • Data: Środa, 11 marca 2009 20:48:41
:D

A
IP: 83.5.150.XXX • Data: Środa, 11 marca 2009 20:33:48
gdzie tu serce? :( Tylko chęć popisu widzę i wyuczony na pamięć beznadziejny układ.
Żartujesz chyba?

bierzmy przykład z publiczności • http://www.youtube.com/watch?v=3RnswvSBZbg&feature=related
IP: 79.190.102.XXX • Data: Środa, 11 marca 2009 18:17:23
Różnica między latynosami a Polakami jest taka, że latynosi na pierwszym miejscu stawiają serce (emocje), a nie technikę czy precyzję. Wyobrażam sobie tę ciszę na Chłodnej lub co najwyżej rachityczne, dyżurne niby-oklaski po występie takiej pary, a przecież zawsze tańczą dla nas nasi PRZYJACIELE lub w najgorszym wypadku ludzie, z którymi połączyła nas wspólna pasja.
B/

edyta jaroszewicz • edi_tango@o2.pl
IP: 80.238.121.XXX • Data: Wtorek, 10 marca 2009 23:06:49
Moi Drodzy,

Zapraszam Was serdecznie w środę 11 marca na milongę do Klubu Equilibrium, przy ulicy Niepodległości 147.

Gościem specjalnym będzie Piotrek Woźniak, którego wszyscy znacie i wiecie, jaką muzykę preferuje. Zapowiada hity prosto z Buenos Aires ,będą też muzyczne niespodzianki i dedykacje. Zabrzmią równiez utwory z tekstami naszego serdecznego kolegi z Poznania Krzysia Mazurka.

Drodzy, Krzysio będzie z Nami wirtualnie, a na żywo goście z Wrocławia, moi serdeczni tangowie przyjaciele Kasia Press i Irek Michalewicz.

Tak, tak Ci sami, którzy zorganizowali wspaniałe Jesienne Tango w Karkonoszach w listopadzie ubiegłego roku a w tym roku zapraszają na Tangową Majówkę.

W imieniu Edyta i Karola, zapraszam Was serdecznie na practikę w godz.19.00- 20.30
Milonga rozpocznie się o 20.30 i potrwa, jak zawsze dlugo :-)

Pozdrowienia serdeczne i do zobaczenia

edyta "edi" jaroszewicz

warsztaty kreatywne
IP: 195.8.101.XXX • Data: Wtorek, 10 marca 2009 13:32:15
w weekend były naprawdę ciekawe, takie bardzo, ale to bardzo nuevo! Dziękujemy :)

czy
IP: 79.185.84.XXX • Data: Poniedziałek, 09 marca 2009 15:56:11
męskie buty też są ?:)

Monika Bth • blautango@o2.pl • http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6354303,Co_pasja_robi_z_kobieta.html • Warszawa
IP: 196.3.50.XXX • Data: Poniedziałek, 09 marca 2009 10:47:28
Artykul "Co pasja robi z kobietą", a w nim m.in. o Oli, ktora prowadzi na warszawskiej Pradze sklep z butami do tanga.

bardzo śmieszne
IP: 83.24.83.XXX • Data: Sobota, 07 marca 2009 19:25:54
a Tobie prowokowanie nie wychodzi ?
:-#

faro
IP: 83.6.215.XXX • Data: Sobota, 07 marca 2009 18:34:44
No rzućcie coś na tapetę bo nudy...obgadajcie kogoś,skrytykujcie, bo to najlepiej na hydeparku wam wychodzi

Festiwal Tanga w Krakowie w Maju! • http://festiwal.tangokrakow.com
IP: 95.49.188.XXX • Data: Sobota, 07 marca 2009 16:34:49
Nowe Wynegocjowane Ceny Warsztatow oraz Milong do 31 Marca!!

Re: RS
IP: 195.28.171.XXX • Data: Piątek, 06 marca 2009 20:56:08
stosunek
1. «zależność między różnymi elementami, osobami, pojęciami itp., zestawionymi ze sobą»
2. «zachowanie się względem kogoś lub czegoś»
3. «zespolenie się fizyczne dwóch osób, umożliwiające zapłodnienie»
4. «iloraz otrzymany z podzielenia dwóch liczb lub dwóch wielkości należących do danego zbioru liczb lub wielkości»

m.k • w-wa
IP: 83.6.38.XXX • Data: Piątek, 06 marca 2009 20:49:35
Będę przejazdem w Katowicach :-) : i mam pytanie : czy milonga w klubie Marcholt w poniedziałek 9.III - odbędzie się?

...
IP: 79.190.102.XXX • Data: Piątek, 06 marca 2009 17:08:40
Głodnemu chleb na myśli :)

jedyne
IP: 77.113.183.XXX • Data: Piątek, 06 marca 2009 13:35:51
co mi przychodzi do głowy, to że chodzi o stosunek przerywany. Tangowo pozdrawiam.
RS

fantastyczna,
IP: 79.190.102.XXX • Data: Piątek, 06 marca 2009 12:24:29
elokwentna riposta, bez żadnego mocnego słowa.

re: brzuszek
IP: 212.75.119.XXX • Data: Piątek, 06 marca 2009 10:50:08
U nas też stosunek taki jak autor wpisu 79.185.112.XXX mają wielbiciele rozgłośni z Torunia.

wieczór z tangiem argentyńskim w Fabryce Trzciny - errata • Warszawa
IP: 212.180.166.XXX • Data: Piątek, 06 marca 2009 00:52:43
Dla uszczegółowienia wpisu i rozwiania niejasności:
- milonga będzie w Fabrycze Trzciny
- żeby na nią wejść nie trzeba iść na koncert - wstęp jest darmowy
- sala, gdzie będzie organizowana milonga ma (o ile mi wiadomo) kafelki na podłodze
- dj'em będzie niżej podpisany
- milonga potrwa na pewno do 23 przynajmniej

Mam nadzieje, że to wszystko wyjaśnia

pozdrawiam
pb

Też
IP: 83.6.6.XXX • Data: Piątek, 06 marca 2009 00:35:17
czekamy 9 godzin na informacje.
Usia, Siusia, Asia i Bodek co skoczył po herbatke
czyli
Kółko Bywające na Milongach

czy w Fabryce bedzie milonga?
IP: 79.190.102.XXX • Data: Czwartek, 05 marca 2009 15:18:06
Bo w zapowiedzi jest napisane tylko wieczór z tangiem....
Ani słowa o milondze.
Jeśli tak, to kto będzie DJ-em?
Jaki tam jest "parkiet"?
Czy mini podest jak w Montowni
czy może beton jak na Mińskiej?

brzuszek • http://www.youtube.com/watch?v=Bxsgv8Sb4uI
IP: 94.40.86.XXX • Data: Czwartek, 05 marca 2009 12:30:44
Jak widać w Argentynie jest nieco inny stosunek do brzuszka niż u nas. ;)

Re: brzuch
IP: 212.75.119.XXX • Data: Czwartek, 05 marca 2009 10:40:59
a może jeszcze w czador kobiety ubierzesz?

milo w fabryce trzciny
IP: 212.160.173.XXX • Data: Czwartek, 05 marca 2009 07:57:44
trzeba ją traktować jako "biforka" przed nocną milo

Programming by KESS
 
 
  statystyka