Główna
Lekcje
Milongi O nas
Ciekawostki
Hydepark
Subskrypcja
Linki
Kontakt
 
 
 
   
 

Na Hyde Parku piszemy tylko o tangu. Wpisy nie na temat, niekulturalne, powtarzające się, reklamy itp. będą usuwane.

 
   
 
     
  Hyde Park
Księga gości v0.3 - © 2005 by KESS

wpisów: 3209 na 65 stronach
<<< poprzednia -   45  46  47  48  49  50  51  52  53  54  55   - następna >>>

tajemnica
IP: 83.31.171.XXX • Data: Środa, 14 stycznia 2009 09:51:51
brak informacji na pytanie z 12 stycznia 16.06

ale
IP: 83.5.162.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 19:00:31
te wariacje :szok: na temat tanga, to raczej proszę nie na milongach :)

Za ostra jazda
IP: 83.6.6.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 18:38:01
Ambitnie ale młodzi wymiękali. W boskim Buenos robią to tak, że pierwsze tango jest takie, że nie da się siedzieć, a dwa, trzy następne są ambitniejsze lub mniej znane, bo nie ma jak zejść z parkietu :-D

jest
IP: 79.185.110.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 18:14:25
tango- taniec i wariacje na temat tanga.

edyta jaroszewicz • edi_tango@o2.pl
IP: 80.238.121.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 16:16:22
Moi Drodzy,
Zapraszam Was serdecznie w najbliszą środę 14 stycznia na milongę do Klubu Equilibrium, przy ulicy Niepodległosci 147.

W ten styczniowy wieczór gościć będziemy Pawła Biela, przyjaciela EQ, który przygotował dla Was muzykę o której napisał tak;

"Tym razem tandy będą dłuższe - 4 utwory zamiast 3 jak do tej pory.Jak zawsze będa to utwory ze Złotej Ery. Jak zawsze trzeba będzie zbalansować to co romantyczne i słodkie (jak na przykład Fresedo/Ray ) lub dramatyczne (jak na przykład Di Sarli/Podesta) czymś bardzo rytmicznym (jak na przykład wczesny, instrumentalny Fresedo bądź Rodriguez/Moreno). Cortina (dla ułatwienia ;-) ) będzie polska. A po północy może też coś jeszcze po polsku się pojawi."

Kasia Chmielewska i Mateusz Kwaterko zapraszają serdecznie na practikę, która potrwa od 19 tej do 20.30

Wstęp wolny zarówno na practikę, jak i milongę.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia
Edyta "edi"Jaroszewicz

i jeszcze
IP: 83.5.162.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 14:34:49
taka mała uwaga: ambitne tanga, to tak generalnie :D.... bardziej do słuchania....

Jerzy
IP: 83.5.162.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 11:22:48
Płaczkiewicz, to legenda sama w sobie :). Masz rację; do "true argentinian" tango, daleko nam było wtedy, daleko jest i dziś. Dobrze sobie z tego przynajmniej zdawać sprawę. Ale jednocześnie trzeba sie cieszyć tym co mamy: nie da się przecież przeszczepić jednej kultury do drugiej bez przekłamań. Główne przeszkody według Pana Jerzego to bardzo odmienne temperamenty. No i nasza ignorancja w stosunku do języka ( przed wojną do wielu pięknych, poetyckich, dramatycznych tang, napisano banalne polskie tłumaczenia. Ale były tez wyjątki :D .
A świętować warto, bo to święto pasji.

tak jest
IP: 195.8.101.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 10:12:48
...i zawsze muszą być kąśliwe uwagi, bo bez tego się nie da, prawda? Że ATA i 10-lecie tanga w Polsce itp. A muzyka była w piątek piękna. Inna niż zazwyczaj, ale to ma oznaczać że zła? Nie możemy słuchać i tańczyć do innych niż zawsze (dobrze nam znanych) utworów? Że ambitnie było? I bardzo dobrze. I uroczy był też pokaz. Pozdrawiam

:)
IP: 83.6.173.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 09:39:20
tak, było przed wojną tango w polsce i w polskich wykonaniach i nawet przy tych utworach tańczyliśmy wczoraj, ale potem nikt nie tańczył kilkadziesiąt lat tanga w polsce a i w argentynie garstka. od 15-tu lat zaczęła się moda na tango na całym świecie, a u nas od 10-ciu :)

10-lecie tanga argentynskiego w Polsce??? • http://www.todotango.com/english/biblioteca/CRONICAS/tango_en_polonia.asp
IP: 77.222.224.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 01:33:23
Musze poinformowac mojego dziadka, ze to, co on tanczyl i czego sluchal przed wojna, to wcale nie bylo tango argentynskie... :(
Czy to tylko mi sie wydaje, ze przed ATA jeszcze cos bylo?

ja • BsAs
IP: 200.125.122.XXX • Data: Wtorek, 13 stycznia 2009 00:30:25
a jaki jest moj IP ?

wiec na jakie liczymy dyskusje jesli na proste pytanie nie ma odpowiedzi
IP: 83.31.173.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 23:47:57
nie wiem dlaczego brak tu albo na tangoinpoland wyjaśnienia dja dlaczego muzyka w piatek byla inna niz zwykle na jego milondze.byly 3 wpisy z pytaniem.nikt nie mial innego zdania.potwierdza to ze bylo cos dziwnie inaczej.
czy 400 wejsc dziennie na to forum i 100 osob na milondze w piatek to niewystarczajacy powod aby napisac dwa slowa ?

i jeszcze
IP: 83.5.202.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 18:06:59
przyjmuję przeprosiny Maćka :D , owszem narozrabiałes: nie trzeba było udawać, że to nie Ty, ale ponieważ to było na samym poczatku, może wątpiłeś, że ktos tutaj wystąpi w Twojej obronie. Jak widać niesłusznie, bo zaprotestowało w sumie więcej osób niż atakowało - i to jeszcze jeden plus dla ( ciągle prześladowanych ;) ) nas anonimów. Czyli: Idź Maćku, a nie czyń tak więcej.... :D .

ja
IP: 83.5.202.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 17:43:30
sie jednak calkowicie zgadzam z wpisem "muzyka w piatek" ze anonimowosc ma swoje ( ogromne ) zalety. Bo np pisząc, że wchodzac na strone pewnego Nauczyciela, doznaje uczuc "mieszanych" w stosunku do jego popisow "filozoficznych" z serii "na wesolo" - to oznacza, ze mowienie mu tego wprost uważam za przesadę. Nie ze wzgledu na brak odwagi, - przeciez, jesli go taki wpis razi, to zawsze moze poprosic Admina o moj IP ( teraz nie musi, bo go widac ) i zawsze mozemy o tym podyskutowac. Anonimowosc jest wyborem i ja wybieram wlasnie tak. Nie wiem dlaczego innych tak razi brak nazwisk przy wpisach. A może uważamy, że to lepsze niż afiszowanie się z poglądami, i nie lubimy być oskarżani o szukanie popularności? Może wystarcza nam własne poczucie, gdzie jest leży granica miedzy "żartem" a "napascią". A juz szczegolnie dotyczy to osob, ktore zawsze korzystają z tego samego komputera osobistego ( je też tak robię ) a nigdy z kafejek. I tych niniejszym pozdrawiam :-).

Ponownie człowiek znikąd
IP: 94.254.154.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 17:05:23
Forumowicze wyluzujcie,

Co drugi post to bezpardonowy atak na Macieja. Lepiej zajmijcie się własnym tańcem, a nie tylko znaleźliście sobie chłopca do bicia i katujecie. "Widzicie zadre w czyimś oku, a belki w swoim własnym to już nie". Tak to właśnie wygląda, a piszę to jako ćzłowiek z zewnątrz, który nie jest zaangażowany w żadne układy na tym forum. Ale z doświadczenia wiem co to są anonimowe ataki ad personam, jeśli samemu ujawni się tożsamość...

Najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązkowego logowania się, podania imienia i nazwiska i miejscowości, z której się pisze. Takie rozwiązanie jet oczywiste na wielu forach i portalach branżowych. Dlaczego nie wprowadzić go tutaj. Gwarantuję, że momentalnie podskoczy jakość komentarzy, a moderatorzy będą mili mniej pracy przy banowaniu trolli! Pozdrawiam.

Vader.

przepraszam - Maciej El • http://pl.wikipedia.org/wiki/Trickster
IP: 85.222.7.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 17:03:53
przepraszam Cię Tomku oraz parę innych osób które mnie broniły nie więdząc, że w cześci byłem sam sprawcą zamieszania

odniosłem się do tego jak to było, chwilowy impuls, chęć odpowiedzi na zjadliwą krytykę, odwaga by skończyć z obrazliwymi komentarzami, a może podswiadoma chęc wywołania tematu w odniesieniu do tego - czy i jak reaguje nasze środowisko na inność, nowość ... czy nie jest aby zbyt skostniałe, szanując "zasady" i słuchając ustalonego, wszędzie puszczanego tego samego kanonu tanga ...

są osoby o charakterze tricksterycznym - ja nią jestem (jak kto nie wie kto to trickster to proszę skorzystać z linka do wikipedii) i stąd to zamieszanie ... mam nadzieję, takie które środowisku wyjdzie na dobre ...

chyba, że większość woli powtarzać bez końca tangową mantrę w stylu, że "Słowacki wielkim poeta był"

nic nowego na ziemi ... zawsze była walka nowego ze starym i pozwolmy na to by sie tak działo i nasze środowisko się rozwijało a nie było ostoją wsteczniactwa i bigoterii ...

ton powinni nadawać starsi bo od nich uczą się młodzi ... pokazywać otwarte postawy ... klasę ... no i oczywiście poszanowanie reguł, ale dla wszystkich a nie dla niektórych ...

stąd postulat modernizacji forum by bezkarne "tepienie" nielubianych osób było przynajmniej utrudnione ... w innym przypadku co zostaje z tanga ? - tańca gdzie relacja jest najważniejsza, gdy ludzie nie potrafią kulturalnie ze sobą rozmawiać i zwyczajnie się do siebie uśmiechać ...

przepraszam zwłaszcza Ciebie Tomku mój obrońco - tak - zwróciłem się do Ciebie po pomoc i ją otrzymałem gdyż znam Twoją prawość i uczciwość, jeżeli poczułeś się zmianipulowany przeze mnie bardzo Cie jeszcze raz przepraszam ...

jak zauważyła Marzena po moich wpisach długo nie pisałem na forum ... pozostawiając sprawę samej sobie ... i niech się dalej toczy

jestem spokojny w tym, że na forum jest masa zwykłych, przytomnych osob, które z całej sytuacji wyniosą jakąś korzyść ... przynajmniej dadza głos

niezla
IP: 83.31.173.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 16:35:28
milonga byla w niedziele na zlotej.nastroj NIEZAPOMNIANY.dziekuje kasiu.

X
IP: 194.29.137.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 16:18:36
Ale skubany Chico, jak czasem naprze, przyciągnie, obróci to aż miło ten pęd popatrzeć :)

Marzena
IP: 83.28.27.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 16:13:55
dla niewtajemniczonych - Maciej po sławnych postach z 18 grudnia nie pisał nic aż do okresu poświątecznego - nie on więc krytykował sam siebie ale robili to inny użytkownicy forum.

X
IP: 194.29.137.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 16:13:14
O to to to to. Dziękuję i proszę o więcej przykładów :D

delikatny i stanowczy. - prosze • http://www.youtube.com/watch?v=eJzNzTln8Tg
IP: 80.55.8.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 16:08:49
dla mnie Mariano Chicho Frumboli


sikora
t.s.

a kto
IP: 83.31.173.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 16:06:03
da pokaz na milondze jubileuszowej

X
IP: 194.29.137.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 15:59:25
Masz rację. Co miałem napisać, napisałem. Więcej w tym temacie nie mam nic do powiedzenia.
A co do tanga... bardzo podoba mi się jak tańczy Sebastian Achaval z ostatnio wrzuconego linku. Chciałbym prosić o wrzucenie tu jeszcze kilku odnośników do nagrań na których prowadzący jest męski, stanowczy, ale zarazem delikatny i czytelny dla partnerki. Jeśli nie chce się komuś szukać nagrań to prosiłbym chociażby o podawanie nazwisk.

re milonga w piatek
IP: 83.31.173.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 15:51:46
nie zgadzam się ze muzyka ktora gra janek jest słaba. zawsze gra przepiękne, delikatne, dobre do tańczenia tanga.
zgadzam się natomiast, że w ten piątek grał słabo. miał kilka tand cieżkich po 12ej, a wiec w najważniejszej częsci milongi, potem się poprawiło, ale faktycznie sporo ludzi już wyszło. może były zbyt nieznane. powinien dać więcej uwielbianych hitów jak parkiet robił się ciężki.
re anonimowość : dokładnie do tego jest forum tylko niestety ten i inni organizatorzy nie zaszczycają nas włączaniem się do dyskusji na hp. szkoda.
myślałem , że działają i grają dla nas

Do X
IP: 213.25.153.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 15:45:39
Jeszcze raz: uważam, że nie powinno się dyskutować na forum, o kimś, kto nie jest "osoba publiczną". Facet, pisząc o sobie postanowił poddać się krytyce na tym forum (miał prawo), a ja (dopiero po ujawnieniu tego, że sam napisał o sobie) postanowiłem postąpić zgodnie z jego wolą (chciałem to napisałem - forum jest anonimowe, wolno mi, tak jak jemu).

re ip z 11.1.08 dodz 20.11
IP: 83.31.173.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 15:43:12
nie mam potrzeby analizowania jałowych dyskusji, ale wiedziałem, że chłopak się lansuje, a że zawalidroga to musiało być karcone.hp nie jest takie głupie jak czasem ktoś sugeruje.
tango to nasza miłość i nie lubimy jak się je krzywdzi. stąd dużo protestów na nieprawdę , a prawda, mimo że czasem smutna i trudna do przłekniecia nie jest wybielana.

X
IP: 194.29.137.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 14:51:40
Forum jest o tematyce tangowej. Zajmijmy się, więc tangiem, nie tańczącymi tango. Szkolenia, kursy, warsztaty, nowe kroki, style, dodatki, buty, sukienki, spodenki, fantastyczne występy publiczne, nowe odkrycia w świecie tanga. Oooo i to mnie właśnie interesuje. Lepiej byście podrzucili jeszcze kilka źródeł dzięki, którym będę mógł podpatrzeć czyjś styl, sposób wyrażania emocji, zaczerpnąć świeżych pomysłów, ... kurczę, tańczyć chcę :-P

X do Re: X
IP: 194.29.137.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 14:39:45
Akurat moja poprzednia wypowiedź nie była wypowiedzią obronną Macieja, którego chyba kompletnie nie kojarzę (A co, muszę? Nie muszę! :) ), tylko wypowiedzią odnośnie komentowania jakichkolwiek osób. Jest to forum publiczne i nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek, życzył sobie aby o nim źle pisano, lub w ogóle pisano.
Odnośnie przytoczonego tekstu - co mnie to obchodzi? :-D . Chciał to i napisał. Forum jest anonimowe. Zwróć uwagę tylko na to, że nikogo błotem w tym poście nie obrzucił.
Ja też przecież mogę napisać pod innym nickiem, że mam fantastyczne sznurówki, ale mimo tego, że tak na prawdę są beznadziejne, stare i brzydkie to nikomu nie daje to prawa do ataku na moją osobę, tym bardziej w miejscu, do którego każdy ma dostęp.

Tomek Sikora • tomasz.zylinski@gmail.com • Warszawa
IP: 80.55.8.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 14:24:46
Jezu! Maciek...
Gdy widzę, że ktoś komuś dowala, to zazwyczaj staram się obronić tego bitego.
Wygląda na to, że chciałem Cię bronić przed tobą samym.
Tym bardziej, że w pierwszym podpisanym przez Ciebie poście, skierowałeś się do mnie imiennie. Odebrałem to jak prośbę o wsparcie.
Błędnie zakłądając że Twoje nocne wpisy i te późniejsze, innych osób, są autorstwa jednego człowieka - interweniowałem.
Te późniejsze wpisy, pozbawione kolorytu Twojego stylu wydają mi się już tylko krytyczne w treści i pozbawione jadu.

Tak więc przepraszam autorów następujących wpisów, którzy mogli się poczuć dotknięci moim atakiem.
IP: 89.78.45.XXX • Data: Czwartek, 18 grudnia 2008 15:16:42
IP: 195.8.101.XXX • Data: Czwartek, 18 grudnia 2008 15:27:19
IP: 83.143.41.XXX • Data: Czwartek, 18 grudnia 2008 22:11:41

W tym świetle traci też sens moja krytyka wypowiedzi NIKTa. Myślę, że w sytuacji gdy okazało się że nie było żadnej nagonki na Ciebie Maćku, to nic nie stoi na przeszkodzie by merytorycznie rozważać treści przez niego prezentowanych.
Co dobrego z całego tego zamieszania?
Dla mnie to, że w przyszłości uważniej będę się przyglądać sytuacji, nim zdecyduje interweniować.
A dla forum?
Mamy częściową jawność pochodzenia postów (IP). Admin wykasował kilka obraźliwych wiadomości. Więcej osób się podpisuje.

Niemniej jednak czuje niesmak do całej tej histori.

pozdrawiam.

. • http://www.youtube.com/watch?v=AtG32q8LUZw
IP: 79.185.102.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 14:21:48
S.A.

przerwa
IP: 79.185.92.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 14:19:06
na reklamę.

Re: X
IP: 213.25.153.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 14:04:08
Wybacz X-ie, ale przytoczę pierwszy wpis o El P:
"kocham el professore
jest dla mnie najwspalniajszym partnerem
tanczy niesamowicie uwaznie
slucha kazdego tonu w muzyce
nie tanczy na samym rytmie ale tez wytancza frazy, nutki, nastroje
jest poeta tanga..."
Taki tekst wywołał burzę, bo musiał. To jak tańczy, to jedno i nie mnie oceniać. Przeszkadzanie innym w tańcu na milongach (brak przemieszczania się), jakieś "nauki" na parkiecie - to coś zupełnie innego.
Tak jak pisałem: chciał zostać osoba publiczną to został.

X
IP: 194.29.137.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 13:54:14
Osobiście wyznaję jedną, jedyną zasadę. Jeśli ktoś uważa, że brzydko tańczę, źle prowadzę, dziwnie się ubieram, seplenię, krzywo stawiam stopy lub co tam sobie wymyśli, natomiast ja mam wręcz przeciwne zdanie, albo kompletnie mi to nie przeszkadza i dobrze czuje się "we własnej" skórze oraz nie robię tym krzywdy (fizycznie i psychicznie) innym to nie mam najmniejszego zamiaru tego zmieniać. Po co? Co to będzie za życie jak to społeczeństwo będzie mi narzucać swoje "widzimisia"?
Chcę stawiać krzywo stopy, nie depczę innych, nie przeszkadza mi to - będę to robił!
Seplenię, ślinie się, nie opluwam przy rozmowie innych, nie przeszkadza mi to - to będę seplenił i się ślinił.
Tańczę jak kołek, dziwnie prowadzę, ale ktoś tańczy ze mną z przyjemności, a nie z przymusu, nie zawadzam na parkiecie i nie przeszkadzam innym tańczącym oraz mam z takiego tańca przyjemność - to będę tak tańczył choćby cała reszta obrzuciła mnie błotem na hp.
Ludzie, to nie jest Wasza sprawa jak kto tańczy! Jeśli czyjś taniec Wam nie odpowiada, nie patrzcie na tą osobę, nie tańczcie z nią. Koniec kropka. Jeśli zawadza na milondze. Zwróćcie mu uwagę. Raz nie wystarczy to zróbcie to ponownie. Koniec kropka.
Poprostu zawsze znajdzie się odsetek ..., którzy twierdzą, że sami są idealni, wszystko robią najlepiej i są najmądrzejsi i wszystko i wszystkich by "naprawiali".

Panie Maciek. Nie bardzo Cię kojarzę, ale jeśli jesteś tą osobą, która całkiem niedawno fajnie wydurniała się z partnerką podczas jednego z tang w ZM (jakby lot po parkiecie :) ) to ja jedynie mogę napisać, że mi osobiście się to podobało :).

Anonimowosc i muzyka w piątek
IP: 213.25.153.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 13:46:52
Piątkowa muzyka nie podobała mi się - to prawda, ale uważam Janka za jednego z najlepszych naszych DJ-ów i myślę, że widział co działo się na parkiecie i wyciągnie wnioski - ot wpadka, która każdemu może się zdarzyć. Nie sądzę,żebym musiał mu zwracać uwagę.
Co zaś do El P: cała moja sympatia do niego (za to, że został bezpardonowo, ale nie bezpodstawnie, zaatakowany publicznie) ulotniła się natychmiast po tym, jak okazało się, że sam cały ten atak wywołał - chciał zostać osoba publiczną to został (to dopiero ego). Nie będąc specjalnie podejrzliwy, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że cały "Człowiek z nikąd" to Maciek, no bo niby skąd nietangowy gość wiedział co się dzieje na HydyParku, znał dane El P, wiedział o czym mowa itd (adres IP to żaden problem: praca, kafejka internetowa, laptop w McDonaldzie).
Prawdę powiedziawszy uważam, że teksty takie jak "anonimowość" od tego niego są jakby "troszkę"nie na miejscu.

anonimowosc
IP: 85.222.7.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 12:57:05
ja natomiast mysle ze uczciwe powiedzienie Jasiowi tego prosto w oczy jest najwyższym okazaniem mu szacunku ... bo w rozmowie możesz podać mu powodu takiego a nie innego odbioru jego muzyki ... dac ewentualne wskazowki

wysluchac jego opinii i motywacji i byc moze wspolnie uzgodnic jakis konsensus

ja wiem jak to jest przykre i jak to boli, gdy mowia o mnie za plecami a nikt nie chce, boi sie po prostu uczciwie powiedziec - mam do ciebie to i to ... moze to zmienisz - jednoczesnie gdy ta osoba jest na tyle otwarta by wysluchac moich racji a nawet zdania przeciwnego

dajemy w tym momencie szanse drugiej osobie by poznala zdania innych i na nie zareagowala ...

piszesz ze lubisz Janka wiec czemu nie powiesz mu paru starannie dobranych slow, by go nie urazic a jednoczesnie by mogl poprawic swoje granie?

to chyba jest najwlasciwszy sposob a nie chowanie sie w anonimowosci, gdzie przez to intencje krytyka moga byc odbierane roznie

efekty takiego forum znamy - zatrucie milego skad inad srodowiska

zmienmy zasady na przyjete ogolnie na forach branzowych gdzie piszacy podaja imiona i nazwiska oraz skad pochodza i od razu atmosfera sie oczysci ...

a plotkarze i oszczercy i tak sobie beda funkcjonowac, ale nie koniecznie na lamach wartosciowego forum jakim moze stac sie hp

pozdrawiam wszystkich

Maciej El

muzyka w piatek
IP: 79.190.102.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 12:30:04
Anonimowosc tego forum ma tez swoje zalety. Nie odwazylabym sie powiedziec Jasiowi prosto w oczy, ze muzyka w piatek byla bardzo slaba. Wrecz fatalna. Byla powodem utyskiwania wielu osob. Tanczylo sie zle i nie bylo atmosfery. Byli tacy, ktorzy siedzieli, a nawet wychodzili z powodu slabej muzyki. Mysle, ze warto, by Jasiu, ktorego notabene uwielbiamy za przemila osobowosc i szanujemy za tangowy kunszt oraz organizatorski trud, zdawal sobie sprawe, ze wiele osob nie przepada za milongami, do ktorych przygotowuje muzyke...

Człowiek z nikąd
IP: 94.254.154.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 11:57:16
Od razu zaznaczę, że jestem człowiekiem z zewnątrz i niestety nie za bardzo znam się na tangu. Ale to co przeczytałem o Macieju "El proffesore" Dubickim po prostu zmroziło krew w moich żyłach... Tyle jadu, żłośliwości i przytyków ad personam pod adresem człowieka, który zdecydował się podpisać z imienia i nazwisko dawno nie spotkałem. Sam kiedyś miałem podobną sytuację na innym forum w innym gronie, więc go doskonale rozumiem. Nadmienię tylko, że tzw. loża szyderców, to w większości ludzie anonimowi. Latwo Wam tak obrzucać kogoś błotem samemu nie zdradzając swojej tożsamości, prawda? Ah ta pozorna sieciowa anonimowość... to niestety po prostu jest żałosne...

A co od meritum. Tak się składa, że w ostatnią sobotę 10.01 miałem możność obserwować Macieja razem z partnerką Anią w gorącym i zmysłowym tangu w warszawskim klubie Capitol (www.teatrcapitol.pl). Co więcej, tańczyli oni w rytm muzyki house'owej (co nie uszło oczom grającym DJ-om), więc to tym większe wyzwanie! Zaznaczam, że jestem amatorem i w ogóle nie znam się na tangu, ale biorąc pod uwagę tle jadu pod Jego adresem uznałem za stosowne zabrać głos na tym forum. A jakie były wrażenia? Tango w wykonaniu Maćka i Ani było bardzo zmysłowe, ciekawie zaaranżowane. Para doskonale dopasowała się do muzyki, co wzbudziło podziw nie tylko mój, ale i innych zebranych wokół prarkietu klubowiczów. :) W pewnym momencie to nawet oni przyciągnęli inne osoby na parkiet! :)

Podsumowując, uważam, że opinie pod adresem "El professore" są niesprawiedliwe, przesadne i wynikają być może z zawiści o o popularność Maćka jako tancerza i komentatora Hyde Parku. To by było na tyle. Pozdrawiam wszystkich miłośników tanga i forumowiczów, a w szczególności Maćka i Anię. :)

Vader.

re: 77.222.224.XXX
IP: 91.94.134.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 08:58:10
Tango ironico - ależ trzeba być mistrzem żeby zatańczyć taki pokaz. Zajebisty filmik - dzięki

Ania cd2
IP: 83.24.222.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 01:40:09
Owszem to niepodobne do uczenia się figur na kursach bo jest to dopiero praca nad podstawowymi zasadami kontaktu, dopiero po opanowaniu tych zasad można, już z nimi, korzystać z figur i czy jest jakiś kurs uczący dokładnie tego w warszawie? Są to aspekty tanga, które trzeba wypracować samemu i to trudniejsze do przekazania niż figury. Po co ciągle te docinki, że uczenie się od Macieja jest szkodliwe dla partnerek, w rzeczywistości praca nad takim tańczeniem jest o wiele bardziej uniwersalna niż tango, sprawdziłam efekty tańczenia z nim nie tylko tańcząc z innymi partnerami ale taż tańcząc inne tańce w parach i nagle okazało się, że to czego się nauczyłam daje podobny efekty, niezależnie od tańca.

Ania cd
IP: 83.24.222.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 01:39:45
Nad tym niewidzialnym kanałem właśnie pracowaliśmy, co jest tu nazywane szarpaniem mnie i tresowaniem, a co było właśnie pracą nad techniką, która prowadzi do tego że każda nanosekunda mojego ruchu w krokach czy ozdobnikach jest wyprowadzona przez niego a jednocześnie ledwie się dotykamy, jakby od niechcenia, co tworzy szczególny rodzaj kontaktu między partnerami, inny niż na przykład tańczenie na silnym naporze i partnerka czuję się czymś więcej niż dodatkiem do partnera, a przynajmniej do tego właśnie zmierzały nasze starania tak rażące i niedorzeczne dla tych, którzy nieżyczliwym, uprzedzonym wzrokiem obserwują z boku.

Ania
IP: 83.24.222.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 01:39:18
I tak jakby tego nie napisał Maciek to ja bym i tak napisała coś takiego ale wtedy nie zaglądałam na forum. Bo gdy tylko przeczytałam słowa z wypowiedzi o tango nuevo w poście do: re dzięki z Środy 17 grudnia 2008 16:37:05 : „a jak się na to patrzy, to zdaje się, że to porozumienie idzie jakimś kompletnie niewidzialnym kanałem. Ale to żadna metafizyka- nic z tych rzeczy, czysto technicznie doprowadzone do perfekcji prowadzenie. - no i tak mi się to z tym dodatkowym instrumentem skojarzyło. Jaka para tak tańczy?” - od razu pomyślałam, że chciałabym o tym napisać bo przecież właśnie o to się cały czas rozchodzi i ktoś trafnie ujął ten problem, tak jak sama chciałam ale brakło mi odwagi bo przecież nie jestem na tyle zaawansowana by się publicznie o tangu tak wypowiadać. Na tym polega to czego uczył mnie Maciek i co według niektórych nie ma nic wspólnego z tangiem a daje efekty tańczenia z nim, jakie sam opisał, bo dobrze o tym wie od partnerek.

re: potwierdzam potwierdzam ...
IP: 83.27.62.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 00:42:09
...żałosne!!!

potwierdzam potwierdzam ...
IP: 85.222.7.XXX • Data: Poniedziałek, 12 stycznia 2009 00:01:18
pociagnela mnie anonimowosc tego forum

byla frustracja

no i napoje wyskokowe .... :P

a pozatym podpisuje sie dalej pod tym co wtedy napisalem

gdybym byl kobieta - uwielbialbym ze soba tanczyc :)

Maciej El

Lena
IP: 79.186.152.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 21:12:33
Piękny wieczór... W tle tanga Krzysztofa Jakowicza, na stole lampka dobrego wina i wyśmienite towarzystwo. W moim tangowym świecie nikt niczego nie knuje, niczego złego się nie spodziewa, ogrzewamy się wzajemną przyjaźnią i wspólnym celem... Rzeczywistość jest taka, jaka myślisz, że jest...

IP
IP: 83.24.177.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 20:11:37
Wnikliwe śledztwo IP jednoznacznie wskazuje na to iż autorem prowokacji był sam Maciej vel teacher - patrzeć post z 18.12.2008

RE IP
IP: 83.28.27.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 18:14:25
to cynizm był z mojej strony z tym pocieszaniem

w prawdziwym hyde parku w anglii widać autora
IP: 83.6.170.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 16:19:00
to nie na pociechę
przynajmniej wiadomo by było które posty są od jednej osoby

czy
IP: 83.6.170.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 16:12:22
czy będą pokazy na milondze jubileuszowej

Ip
IP: 83.28.27.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 15:44:57
na pociechę
U niektórych operatorów IP jest zmienne w każdej sesji :)
życzę więc powodzenia w śledzeniu :)

3miasto • http://www.youtube.com/watch?v=VwhNsWQPzck&feature=related
IP: 87.207.101.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 15:14:16
cdn :-)

Programming by KESS
 
 
  statystyka