Główna
Lekcje
Milongi O nas
Ciekawostki
Hydepark
Subskrypcja
Linki
Kontakt
 
 
 
   
 

Na Hyde Parku piszemy tylko o tangu. Wpisy nie na temat, niekulturalne, powtarzające się, reklamy itp. będą usuwane.

 
   
 
     
  Hyde Park
Księga gości v0.3 - © 2005 by KESS

wpisów: 3209 na 65 stronach
<<< poprzednia -   46  47  48  49  50  51  52  53  54  55  56   - następna >>>

ależ skąd
IP: 83.5.156.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 14:29:35
:D To pomysł wart oskara. Nareszcie będzie wiadomo ( i jest: czarne na białym ) kto co pisze. Mam tylko nadzieje, że pokazywanie IP zostanie juz na zawsze. No, już widze jak niektórym opadła szczęka ;)

3miasto • http://www.youtube.com/watch?v=pM_L6ekeDjE
IP: 87.207.101.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 14:28:12
Wspaniałe wyczucie rytmu, piękna interpretacja, wysoki poziom!!! Tango w najlepszym wykonaniu...

Lena
IP: 77.253.48.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 12:31:02
...sami się moderujmy :roll:

Admin • Kraków
IP: 10.5.7.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 10:39:05
Domagacie się cenzury!? Nie do wiary :szok: Cenzury nie będzie - proszę o stosowanie autocenzury :-P A na zachętę do jej stosowania ujawniam IP wpisów. :diabel:
Miłej lektury i przemyślanej twórczości życzą A&G :)

. • http://www.youtube.com/watch?v=kxs_jRRnOl0&feature=channel
IP: 77.222.224.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 01:19:57
.

. • http://www.youtube.com/watch?v=5E4mBoGX6Dw&feature=related
IP: 77.222.224.XXX • Data: Niedziela, 11 stycznia 2009 01:10:46
.

Tyz
IP: 83.6.170.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 22:14:06
niech "nikt" i mnie uczy

X
IP: 79.185.86.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 21:57:01
czy zwisająca szmata z tylka nie przeszkadza w estetyce tanga?

Agnieszko
IP: 83.6.170.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 20:58:06
Maciek jest niestety nieporadnym tancerzem i Nikt nie chciał tej oczywistej prawdy udowadniać, a to że deklaruje chęć nauki i był od 2 lat na jednych warsztatach nie świadczy, że jego tango się poprawia.Może teraz zacznie uczyć się tanga żeby nie szkodzić i nie przeszkadzać.To że dla Ciebie jest interesującym tancerzem nie powoduje że mam chęć z nim zatańczyć.

Lena • lenasan@wp.pl • http://tango.bydgoszcz.pl • Bydgoszcz
IP: 83.238.146.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 20:39:20
mamy bal... Impreza open :-D Dobry wieczór...

KTOŚ
IP: 89.171.107.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 18:05:45
gdy tak czytam ćwierćinteligentne wywody w wielu kawałkach nabieram przekonania, że NIKT jest, co najmniej jak Gruppenführer WOLF /z Klossa jednak!/, tylko że z czasem Wolfowi przybywa twarzy/osób!!!

Zepsute forum • http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2083966.html • Warszawa - niestety
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 17:47:58
Czytając Wasze posty na tym forum trudno oprzeć się wrażeniu, że jest ono kompletnie zepsute pod względem moralnym i etycznym. Cała panująca tutaj atmosfera kojarzy mi się z eksperymentem więziennym Zimbardo. (link powyżej). Formuła, jaką dopuszczacie w dyskusjach tutaj prowadzonych wyzwala najgorsze cechy człowieka, prymitywne i przyziemne reakcje ludzi. Właściwie od dawna nie ma tutaj miejsca dla rzeczowej dyskusji, wymiany wiedzy, udzielania konkretnych wskazań, Nie przekazywana jest tutaj merytoryczna wiedza. Tylko ciągłe walki i mielenie znów na nowo rych samych tamatów. Dyskusja ta wymusza wysnucie wniosku, że anonimowość szkodzi. Wyzwala czarną stronę człowieka, jego emocji, reakcji, świadomości, zachowań wreszcie. Może warto przyjąć jako założenie o jej pozbyciu się? Pozwala ona obrzucać błotem każdego, nawet niezasłużenie, co też niewątpliwie ma miejsce. Wnioski z eksperymentu Zimbardo wprawna osoba bardzo szybko odniesie do sytuacji panującej na HP. Z początku jest pełna tolerancja, kultura, szacunek. Ale po pewnym czasie ujawniły się Wasze ciemne oblicza. Jesteście strażnikami, którzy poczuli, że mają władzę i postanowili z niej skorzystać. Bez znaczenia jest dla Was fakt, czy Wasza ofiara ma jakąś winę. Wy nie uczycie, wy nadzorujecie, chcecie rządzić, kierować i przymuszać. Klasyczny efekt z ww. eksperymentu. Faktem pozostaje także niestety ale spadająca jakość forum. Tutaj nie bez winy są moderatorzy a właściwie ich brak. Jeśli są to zaszyci w ciemnym zaułku i cieszą się ze swojej ewidentnej indolencji. Temu forum potrzeba zdecydowanego moderatora i jeszcze bardziej zdecydowanych zasad etycznych. Inaczej będzie jak dotąd. Opluwanie się jadem, oskarżanie, trollowanie anonimów i spadek jakości i użyteczności postów. Winny jest zły system tego forum, brak zasad, pełna samowolka i bezkrytyczność uczestników

a
IP: 79.185.86.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:33:38
Wam zależy na podaniu nazwiska, żeby dopasc, NIKT jest jak VOLF w Janosiku czy sztyrlicu. 4 osoby.

RE NIKT 10
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:20:51
CAŁA WYPOWIEDZ NIKTA MOŻE ZOSTAC ODEBRANA JAKO BICIE PIANY I ROBIENIE CZARNEGO PR.
JEŚLI ZAŁOŻYMY, ŻE WIELU WIE KIM JEST NIKT, BO NAJWYRAŹNIEJ SIĘ Z TYM W PEWNYCH KRĘGACH NIEKRYJE, MOŻE MA WIĘC NA CELU JEGO AUTOREKLAME I POKAZANIE JAKIM TO ON JEST BOHATEREM?
JEŚLI RZECZYWIŚCIE CHCIAŁBY MAĆKOWI POMÓC NIE MIAŁBY OPORÓW W PODANIU SWOICH PERSONALIÓW A I SAMĄ POMOC MOŻE ZAOFEROWAŁBY WPROST I W FORMIE PRZYJETEJ W KRĘGACH CYWILIZOWANYCH A NIE W KULTURZE PIERWOTNEJ.

AGNIESZKA

RE NIKT - 9
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:18:05
KOLEJNA MANIPULACJA NIKTA
‘‘chce sie uczyc i to robie ale jest to podyktowane podszeptem intuicji’‘
Cieszę się i gratuluję że jesteś świadom tej kuli u nogi, która nie pozwala Ci się nijak rozwinąć. Teraz znając przyczynę, możesz się śmiało rozwiązać problem - lekcje dla początkujących
A CAŁA WYPOWIEDŹ MAĆKA – JUŻ ZRESZTA CYTOWANA WYŻEJ - TO:
‘‘ale jest to podyktowane podszeptem intuicji
ostatnio bylem na warsztacie tanga nuevo prowadzonego przez Janisa i Anete i dostalem tam bardzo wartosciowe wskazanie odnosnie prowadzenia w tangu gdzie partnerka zachowuje w kazdym momencie swoja os obrotu...’‘

NIKT I JEGO KOLEJNY OSĄD
‘‘prosze o nastepne glosy (nawet te krytyczne) gdyz chce by moje tango bylo lepsze dla mam nadzieje pozytku nas wszystkich tanczacych’‘
Inaczej nigdy nie poświęciłbym czasu na pisanie powyższego elaboratu. To mój pierwszy wpis na HP (a może drugi??) i byłoby mi miło gdybyś coś z niego wyniósł dla dobra nas wszystkich.
A JAKIE TO TWOJE DOBRO NARUSZYL NIBY? DOBRY SMAK MOŻE? WIEC POPATRZ NA SWOJĄ MANIPULOWANĄ NIESMACZNĄ W WIELU MIEJSCACH WYPOWIEDZ


CAŁA WYPOWIEDZ MOŻE ZOSTAC ODEBRANA JAKO BICIE PIANY I ROBIENIE CZARNEGO PR.
JEŚLI ZAŁOŻYMY, ŻE WIELU WIE KIM JEST NIKT, BO NAJWYRAŹNIEJ SIĘ Z TYM W PEWNYCH KRĘGACH NIEKRYJE, MOŻE MA WIĘC NA CELU JEGO AUTOREKLAME I POKAZANIE JAKIM TO ON JEST BOHATEREM?
JEŚLI RZECZYWIŚCIE CHCIAŁBY MAĆKOWI POMÓC NIE MIAŁBY OPORÓW W PODANIU SWOICH PERSONALIÓW A I SAMĄ POMOC MOŻE ZAOFEROWAŁBY WPROST I W FORMIE PRZYJETEJ W KRĘGACH CYWILIZOWANYCH A NIE W KULTURZE PIERWOTNEJ.

RE NIKT - 8
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:17:40
NIKT WYBIERA KOLEJNY FRAGMENT STWIERDZENIA:
‘‘szarpie dziewczynami na parkiecie ... zgadzam sie mam taka partnerke z ktora robie to za jej wzajemna zgoda i aprobata - uczymy sie razem tanga’‘
To zdanie, to oksymoron - zawiera sprzeczność wewnętrzną. Szarpanie-znak nierówności-tango...
JAK WYŻEJ – MANIPULACJA – A PONIŻEJ ORYGINALNA WYPOWIEDŹ MACIEJA
‘‘przeczytalem ze szarpie dziewczynami na parkiecie ... zgadzam sie mam taka partnerke z ktora robie to za jej wzajemna zgoda i aprobata - uczymy sie razem tanga ... ostatnio najbardziej intensywnie w ‘‘Mechaniku’‘
dziekuje ci moja partnerko tangowa Aniu za wspolne przezywanie i nauke tanga ze mna ’‘

NIKT
‘‘moja droga jest droga indywidualna’‘
Najwyraźniej... Niestety nikomu to nie służy...
NIKCIE – ZNÓW MIJASZ SIĘ Z FAKTAMI!! – SWOIM SPOSOBEM WYCIĄŁEŚ TEN FRAGMENT Z KONTEKSTU:
‘‘moja droga jest droga indywidualna - kazda partnerka jest moja nauczycielka i najwyzszym paradygmatem jest umiec sie z nia zgrac - nawet gdy zgranie bywa trudne ... w taki sposob by czula sie komfortowo w tanczeniu ze mna ... by mogla poczuc tanfo w sobie nawet gdy jest bardzo poczatkujaca ....
Mam nadzieje ze sa takie partnerki ktore tego doswiadczyly ze mna’‘

RE NIKT - 7
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:16:36
ZNÓW WYBRAŁEŚ TYLKO TO CO CI SIĘ SPODOBAŁO!! CAŁY CYTAT Z MAĆKA BRZMI:
‘‘tango jest moja pasja i tancze je z pelnym oddaniem
bolaly mnie klujace opinie na moj temat na tym forum i cierpialem w milczeniu pozwalajac sobie czasami na post w jakiejs merytorycznej sprawie, w tym broniac innego ‘‘mlodego’‘ pasjonata tanga’‘
JAKŻE RÓŻNE WYBRZMIENIE PRAWDA? NO ALE W KOŃCU TY STOSUJESZ MANIPULACJE I PEWNIE LICZYŁEŚ NA TO, ŻE PO TAK DŁUGAŚNYM ELABORACIE NIKT JUŻ NIE WRÓCI DO ŹRÓDŁA.
UPS! KTOŚ WRÓCIŁ. SIĘ POROBIŁO...

NIKT ‘’ZACYTOWAŁ’’
‘‘moja pasja jest taniec, tango, jego popularyzacja oraz jego doskonalenie w sobie oraz nauka tych osob ktore chca sie odemnie uczyc’‘
Drogi Maćku (zresztą tyczy się to także ‘‘innego młodego pasjonata’‘ żeby być artystą, mieć własną wizję, byś nauczycielem trzeba mieć warsztat!!!!!!! Tyczy się to każdej dziedziny, tanga też.
I ZNÓW TYLKO FRAGMENT WYPOWIEDZI ZUPEŁNIE ZMIENIAJĄCY JEJ KONTEKST!!!
‘‘moja pasja jest taniec, tango, jego popularyzacja oraz jego doskonalenie w sobie oraz nauka tych osob ktore chca sie odemnie uczyc ... jezeli ktos to podziela wspolnie ze mna bardzo mnie to cieszy....’‘
PROSZĘ ZWRÓCIC UWAGĘ NA SŁOWO ‘‘JEŻELI’‘ TO BARDZO WAŻNE TUTAJ SŁOWO. NIKT WYCIĄŁ JE BEZ SKRUPUŁÓW, BO PSUŁO JEGO IDEĘ. NIEŁADNIE.

RE NIKT - 6
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:15:37
NIKT WYMYŚLIŁ TAKŻE INTERPRETACJĘ:
‘‘tango jest moja pasja i tancze je z pelnym oddaniem’‘
Drogi Maćku, póki co, nie tańczysz; przemieszczasz się po parkiecie. I nie mów o pełnym oddaniu i pasji, bo gdyby tak było zgłębiałbyś arkana swojego hobby a nie tworzył własne jego wizje. I tu proszę przyszłych recenzentów mojego postu o właściwe zrozumienie o czym piszę - nie ma nic piękniejszego w tworzeniu własnego, niepowtarzalnego stylu ale na pewnym (dość wysokim) poziomie zaawansowania. Pisząc o ‘‘wizjach Maćka’‘ mam na myśli robienie czegoś co kompletnie nie ma nic wspólnego z jakkolwiek zdefiniowanym tangiem.
I ZNOW TO JEST TWÓJ OSOBISTY OSAD, KTÓRY USILNIE USIŁUJESZ WPOIĆ INNYM FORUMOWICZOM. JEST MAŁY ALE JAKZE ISTOTNY PROBLEM.
SKĄD ONI DO CHOLERY MAJĄ WIEDZIEĆ, ŻE TWÓJ SĄD JEST SŁUSZNY????
PRZECIEŻ SIĘ NIE PRZEDSTAWIŁEŚ –PEWNIE TYLKO NIELICZNI, KTÓRYM SIĘ UPRZEJMIE POCHWALIŁEŚ, WIEDZĄ KIM NA PRAWDĘ JESTEŚ!!! A MOŻE TO TY JESTEŚ WŁAŚNIE WIEKSZYM DYLETANTEM OD MACIEJA?
BO WŁASCIWIE DLACZEGO KTOŚ MA UWAŻAĆ, ZE JEST INACZEJ SKORO NIE BYŁES ŁASKAW POD SWOIM SĄDEM SIĘ PODPISAĆ Z IMIENIA I NAZWISKA??????

NIKT I JEGO KOLEJNA MANIPULACJA SŁOWEM:
‘‘broniac innego ‘‘mlodego’‘ pasjonata tanga’‘
Ten ‘‘młody pasjonat tanga’‘ to Twoje alter ego. Czy prowadzicie auto po autostradzie na wstecznym bo jesteście ‘‘indywidualistami’‘? Czy jeździcie po mieście wężykiem, bo to uważacie za piękne? Tango jest tańcem socjalnym, społecznym. Tu nawiązujesz interakcje!!! Jeśli chcesz być w tańcu wolny, proponuję butho - ono gwarantuję całkowitą wolność. W tangu zaś, SĄ ZASADY!!

RE NIKT - 5
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:15:04
PISZE TAKŻE O NAUCE:
‘‘chce sie uczyc i to robie
ale jest to podyktowane podszeptem intuicji
ostatnio bylem na warsztacie tanga nuevo prowadzonego przez Janisa i Anete i dostalem tam bardzo wartosciowe wskazanie odnosnie prowadzenia w tangu gdzie partnerka zachowuje w kazdym momencie swoja os obrotu...’‘
NAUKA NA MILONGACH: ‘‘bardzo biore sobie do serca slowa by nie uczyc partnerek na milongach ... to zmotywowalo mnie by ewentualne uwagi i wskazowki przekazywac partnerkom wylacznie tancem
jezeli cos tlumacze to wylacznie na wyrazna prosbe partnerki - staram sie byc nawet wtedy bardzo delikatny i sprawdzac czy partnerka naprawde zyczy sobie moich wskazowek...’‘
I CO TUTAJ MOŻNA POWIEDZIEĆ? WIDAĆ, ŻE ZNA SWOJE NIEDOSKONAŁOŚCI I W JAKIŚ TAM SPOSÓB Z NIMI WALCZY. ALE UWAGI NA BIEZĄCO TEŻ BY PEWNIE NIE ZASZKODZIŁY. W TEJ CHWILI JEST JEDNA OWCA I STADO WILKÓW WYKORZYSTUJĄCE SYTUACJĘ...
ORAZ NIESTETY KOLEJNA MANIPULACJA SŁOWEM W WYKONANIU NIKTA

NIKT STWIERDZIŁ, ŻE :
... Dlatego wypowiedzi pań, które Cię bronią i się Tobą zachwycają są mocno, mocno na wyrost... Podejrzewa, że one nigdy nie tańczyły z dobrym partnerem, skąd zatem mają mieć punkt odniesienia??
TO NA SZCZĘŚCIE TYLKO I WYŁĄCZNIE TWÓJ SĄD – SĄD NAWET NIE OPINIA – ZNASZ WSZAK WSZYSTKIE KOBIETY ZE ŚRODOWISKA?
NIE? OJEJ. TO DOPIERO PROBLEM... I CO ZROBISZ Z TYM? DALEJ BĘDZIESZ WPIERAŁ INNYM, ŻE JEDNAK JEST TAK JAK TY MÓWISZ A NIE TAK JAK SIĘ NA PRAWDĘ DZIAŁO?

RE NIKT - 4
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:14:34
PODCZAS GDY CAŁA WYPOWIEDŹ MAĆKA BRZMI:
‘‘bardzo biore sobie do serca slowa by nie uczyc partnerek na milongach ... to zmotywowalo mnie by ewentualne uwagi i wskazowki przekazywac partnerkom wylacznie tancem
jezeli cos tlumacze to wylacznie na wyrazna prosbe partnerki - staram sie byc nawet wtedy bardzo delikatny i sprawdzac czy partnerka naprawde zyczy sobie moich wskazowek...’‘
PRZYZNACIE CHYBA? JEDNAK ZMIENIA TO KONTEKST WYPOWIEDZI MAĆKA – A WYPOWIEDŹ NIKTA STAJE SIĘ ZWYCZAJNĄ MANIPULACJĄ SŁOWEM I FAKTAMI!!!

NIKT STWIERDZIŁ TAKŻE, ŻE:
Po drugie, ponieważ uczysz się o tangu z HP (‘‘wiele ucza o tangu o jego etykiecie’‘-27 grudnia 2008 16:44:50), podpowiem Ci, że milonga W OGÓLE nie jest miejscem przekazywania wiedzy!!
I OD RAZU KOLEJNA WYPOWIEDŹ NIKTA DO KTÓREJ MOŻNA UŻYĆ PODOBNYCH ARGUMENTÓW:
Boję się, że sytuacja z Tobą wygląda tak, że nie mając podstaw, po prostu musisz nagiąć partnerkę do swojego tańca (?). A ponieważ robisz to z miną mentora i na swoje ofiary wybierasz nic nie wiedzące początkujące, robisz im bardzo, bardzo dużą krzywdę, o czym świadczą wypowiedzi dziewczyn na HP, które nieomal mdleją pisząc o Tobie
MACIEK NAPISAŁ NA TEN TEMAT KILKA RAZY:
ETYKIETA :‘‘dziekuje za wszystkie opinie na moj temat
mimo ze wiele z nich jest bolesnych to jednak ucza mnie wiele
wiele ucza o tangu o jego etykiecie
stad dowiedzialem sie po ktorej stronie kola nalezy tanczyc by nie stwarzac problemow innym
bardzo biore sobie do serca slowa by nie uczyc partnerek na Milonkach...’‘

RE NIKT - 3
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:14:04
MACIEJ WSZELAKO TAKŻE JASNO I CZYTELNIE JUŻ SIĘ DO TEGO ODNIÓSŁ WCZEŚNIEJ
‘‘chce sie uczyc i to robie
ale jest to podyktowane podszeptem intuicji
ostatnio bylem na warsztacie tanga nuevo prowadzonego przez Janisa i Anete i dostalem tam bardzo wartosciowe wskazanie odnosnie prowadzenia w tangu gdzie partnerka zachowuje w kazdym momencie swoja os obrotu...’‘

ZNÓW WYPOWIEDŹ NIKTA
- A bałamucenie i robienie wody z mózgu początkującym paniom jest po prostu skandaliczne.
A W TEJ KWESTII MACIEJ DUŻO WCZEŚNIEJ NAPISAŁ
‘‘bardzo biore sobie do serca slowa by nie uczyc partnerek na milongach ... to zmotywowalo mnie by ewentualne uwagi i wskazowki przekazywac partnerkom wylacznie tancem
jezeli cos tlumacze to wylacznie na wyrazna prosbe partnerki - staram sie byc nawet wtedy bardzo delikatny i sprawdzac czy partnerka naprawde zyczy sobie moich wskazowek...’‘
JEDNAK JAK WIDAC WYRAŹNIE NIC NA SIŁĘ I NA PEWNO NIE MASOWO, JEŚLI UCZY POSTAWĄ I W TAŃCU NIE DAJĄC POKAZU I LEKCJI TO CHYBA NIKOMU TO KRZYWDY NIE ROBI? WSZAK TO PARTNERKA MUSI UMIEĆ PODĄŻAĆ ZA PARTNEREM A NIE PARTNER DOSTOSOWYWAĆ SIĘ DO PROWADZONEJ...

A SKORO WYNIKA TO JUŻ Z POWYŻEJ UŻYTEGO PRZEZE MNIE CYTATU - NIKT NAPISAŁ
Maciek pisze:
‘‘bardzo biore sobie do serca slowa by nie uczyc partnerek na milongach ... to zmotywowalo mnie by ewentualne uwagi i wskazowki przekazywac partnerkom wylacznie tancem’‘
Drogi Maćku, po pierwsze obawiam się, że na Twoim poziomie nie powinieneś przekazywać partnerkom żadnych uwag ani wskazówek...

RE NIKT - 2
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:13:26
ODNOŚNIE BRAKU SZACUNKU MACIEJ TAKŻE ODNIÓSŁ SIĘ DO TEGO WCZEŚNIEJ:
‘‘dziekuje za wszelkie glosy ... uwazam ze maja one swoja wartosc i chcialbym wyrazic oczekiwanie, ze bardzo chetnie bede czytal opinie na moj temat lub odpowiadal na ewentualne pytania ... jednakze z zastrzezeniem, ze nie chce zmonopolizowac calego dyskursu na forum’‘
A TAKŻE
‘‘dziekuje za wszystkie opinie na moj temat
mimo ze wiele z nich jest bolesnych to jednak ucza mnie wiele
wiele ucza o tangu o jego etykiecie’‘
JAK RÓWNIEŻ:
‘‘staram sie tanczyc elegancko - nie wchodzic innym w ich tor jazdy, jezeli tak sie dzialo to solennie przepraszam kolegow i kolezanki, zwlaszcza gdy mialem z kims kolizje’’
ORAZ
‘‘nie bylo mi latwo zaczac ta dyskusje pod nazwiskiem gdy zlosliwosc na tym forum tak bezkarnie sie szerzy, jednakze zauwazylem, ze odwaga w ujawnieniu tego kto jest autorem mityguje troche zlosliwcow oraz zacheca do pisania osoby o umiarkowanych lub podobnych pogladach’’
CZY CHĘĆ WYSŁUCHANIA UWAG ORAZ FAKT UJAWNIENIA SIĘ NA FORUM Z IMIENIA I NAZWISKA NIE JEST JUŻ SAM W SOBIE OGROMNYM SZACUNKIEM DO ŚWIATA TANGA?

KOLEJNA WYPOWIEDŹ NIKTA:
- Wstrzemięźliwość w pobieraniu lekcji nie czyni z Maćka bohatera i wyzwolonego indywidualisty lecz wyniosłego i zadufanego w sobie filuta, który nieporadnie przemieszczając się po parkiecie toczy nierówne zapasy nie tylko z nieszczęsną partnerką ale też z samym sobą. Nie mając bowiem w ciele (ani w głowie) rudymentów prowadzenia w tangu, zwyczajnie nie może być inaczej!

RE NIKT
IP: 83.28.36.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 16:12:46
WYBACZCIE NA WSTĘPIE WYPOWIEDŹ WERSALIKAMI – ALE TO NIE KRZYK – RACZEJ CHĘĆ WYRÓŻNIENIA FRAGMENTÓW WYPOWIEDZI

NIKT PISZE
- Jeśli po 3 latach Maciek nie zna zasad panujących na milondze i jest zaskoczony, że zewnętrzny pas jast dla par tańczących, to jest to zwykłe ignoranctwo i brak szacunku dla środowiska, w którym się przebywa.
MACIEJ ZAS WCZESNIEJ NAPISAŁ:
‘‘stad dowiedzialem sie po ktorej stronie kola nalezy tanczyc by nie stwarzac problemow innym ’‘
A TAKŻE:
‘‘dziekuje za bardzo klarowne wyjasnienie odnosnie zasad tanca w kole i podanie mi bardzo jasnego powodu dlaczego kolega odbiera mnie za zawalidroge
przyznam sie bardzo szczerze ze nie mialem swiadomosci ze blokuje komus tor jazdy
zreszta mi sie to tez czesto przytrafia ze ktos przede mna robi zator - jednakze moim podejsciem bylo zawsze potraktowanie tego jako normalnej sytuacji tangowej gdzie ja musze sie jakos w niej znalezc i wytanczyc moment spietrzenia w miejscu ...
sytuacje takie sa najbardziej powszechne w equilibrum gdzie parkiet jest maly i waski co przy juz ponad 5 parach powoduje nie lada problemy komunikacyjne...’‘
UDZIELIŁ WIĘC ODPOWIEDZI ZANIM PADŁ ZARZUT AUTORA ZWIĄCEGO SIĘ NOMEN OMEN NIKT – NO ALE MOŻE CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM I PRZYSWAJANIE FAKTÓW SPRAWIA PEWNE PROBLEMY – JESTEM SKŁONNA TO UZNAĆ – ALE WSZAK NIE KOSZTEM NACIĄGANIA FAKTÓW BO NIE O TO PRZECIEŻ IDZIE W DYSKUSJI!!
CDN

no juz wystarczy
IP: 62.121.71.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 14:26:08
Zostawcie Trolla w spokoju, nie warto, jest odporny i cieszy sie kiedy o nim sie pisze.

takie
IP: 79.185.86.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 14:17:18
sprawy załatwia się po milondze, bez kłótni. Wyskakujesz z krzaków z chłopakami, dajesz jeden drugiemu po czymś tam, flekien np. i już, to nie salon tylko tango w mrocznym światku.

hm
IP: 83.24.83.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 13:30:07
w anonimach ludzie ważą każde słowo

?
IP: 83.24.83.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 12:42:38
Oszczerco?Co dwa dni sam sobie zaprzeczasz :(

szok vel nikt
IP: 85.222.7.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 11:29:50
moze sie w koncu ujawnisz symbolu odwagi inaczej oszczerco ... ?

Maciej El

cóż
IP: 83.24.83.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 11:03:14
widzę że jednak "nikt"nie odpuścił, ale dziś napisał krótko.wreszcie zrozumiał z kim ma do czynienia. ten człowiek jak dostanie policzek pisze,że go milongero pogłaskał.to lepkie.

:szok:
IP: 83.24.83.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 10:55:53
Nie trzeba mieć długich uszu by słyszeć farmazony wygłaszane do początkujących przez M.
M pisze,że żaden pan nie wykazał się "odwagą" zwrócenia mu uwagi.Sam ze trzy razy infowałem jego partnerki w jego obecności,gdy krew zaburzyła się we mnie,gdy słyszałem jakie bzdury wygaduje do niczego nieświadomych dziewczyn.To co mówił to :szok: .Kilka też razy zwróciłem mu uwagę żeby nie stał na zewnętrznym kole.Słyszałem na każdej milondze uwagi innych do niego.Dziwne że teraz przedstawia siebie jako niewinnego cherubina.Pamiętam jak agresywnie odpowiadał.
Zachowanie M jest na milongach przykładowo niewłaście od 2 lat.
Ostatnio pisał że nie dotarły do niego uwagi na hp.Teraz pisze że cały czas na nie reagował.Czyli że kłamał?Reagował też niestety nieskutecznie.
Nietaktem jest wybielanie się przez osobę,która od paru lat przeszkadza niewłaściwym zachowaniem na parkiecie.
Umiejętności M mnie nie interesują.Odsyłam go na lekcje pierwszego kroku,by się nauczył przynajmniej podstawowych zasad tanga.
M pisze,że tańczy nietypowo.Nie.Tańczy żle.
Nie widziałem,by tańczył nawet ze średnio zaawansowanymi tancerkami,więc niech nie chwali się zainteresowaniem "jednej z najbardziej zaawansowanych tanguer warszawskich".
"Nikt"chyba sobie dziś odpuści.Ja nie mogłem.
Arogancja tego człowieka jest wielka.Na przykład pisze,że "nic by w swojej drodze tangowj nie zmienił". A że przez dwa lata tarasował parkiet mu nie przeszkadza?

środek
IP: 79.185.86.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 10:12:24
parkietu nie służy praktice w trakcie milongi, zatrzymywanie się, rozmowy, to burzy harmonię milongi, tańczymy ze wszystkimi, nie tylko ze sobą w parze. pozdrawiam.

el professore (5)
IP: 85.222.7.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 03:57:18
&#8222;Nikt&#8221; poleca mi naukę podstaw &#8230; nie wiem na czym opiera swoje spostrzeżenia &#8211; wybiórczym analizowaniem moich wypowiedzi, czy też obserwacją jak tańczę? Nie żebym zamykał się na informację zwrotną w tym temacie, gdyż sam nie zaobserwuję tego jak wygląda moja oś obrotu oraz stawianie nóg &#8230; Staram się utrzymywać w tańcu właściwą postawę oraz odpowiednio stawiać stopy &#8230; pewnie parę indywidualnych lekcji z Mateuszem, którego cenię mogłoby pomóc &#8230; Jest to wartościowa uwaga, gdyż czemu miałby mi to mówić ktokolwiek inny &#8211; wszak nie jest moim nauczycielem&#8230; By się rozwijać należy być otwartym na różne głosy &#8211; partnerek, komentatorów, nauczycieli oraz słuchać także swojej intuicji &#8230;

Ja poddając się publicznej dyskusji zbieram cenne uwagi i na tym korzystam &#8230; nie wiem czy korzystają inni ? Mam nadzieję, że ten dyskurs zahacza o kwestie bardziej uniwersalne &#8230; jak zasady tanga, które samo w sobie jest nauką relacji &#8230; Czy tango może nam pomóc w owocnej rozmowie, dyskusji i wymianie doświadczeń ? &#8230; Dla mnie osobiście tango jest integralnym elementem życia &#8211; dało mi bardzo dużo w nauce harmonijnych relacji z ludźmi &#8230; a relacje z innymi ludźmi na różnych obszarach wzbogacają moje tango &#8230;

To było głównym motywem by się z Wami tym podzielić o tej nocnej porze &#8230;

Pozdrawiam ciepło

Maciej El

el professore (4)
IP: 85.222.7.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 03:55:40
Patrząc na moją drogę tangową nic bym nie zmienił, co nie znaczy, że to nie zmieniło się samo w ramach procesu tańczenia &#8230; Po prostu w mojej drodze pewne rzeczy były konieczne bym zrozumiał pewne zasady, a następnie przeszedł do nowego etapu gdzie były one już zbyteczne &#8230;

Zaczynałem od bardzo dużego naporu i żądania takowego od partnerek &#8230; jak dzisiaj pomyślę, jak siłowo tańczyłem to, aż mi się robi słabo &#8230; wiem natomiast, że bez tego okresu nie zrozumiał bym zasady wychodzenia sobie partnerów naprzeciw, że kobieta powinna kierować swój wektor na partnera a nie uciekać do tyłu gdy czuje napór prowadzącego &#8230;

Po okresie mechanicznego trzaskania figur jakich uczyłem się na kursie u Kuby intuicja podpowiedziała mi bym zaczął od samych podstaw czyli chodzenia &#8230; na początek to chodzenie było wręcz komiczne bo nie umiałem robić łuków, chodziłem po kwadracie &#8230; wtedy otrzymałem od &#8222;życzliwego&#8221; tanguero ksywkę &#8222;chodziarz&#8221;, który nie mógł zrozumieć czemu ja początkujący i tak nietypowo tańczący zostałem zaszczycony zainteresowaniem jednej z najbardziej zaawansowanych tanguer warszawskich &#8230;

Potem pojawiały się spontanicznie figury, które obecnie tańczę wyłącznie do muzyki a nie zgodnie z planem 5 &#8211; letnim (ocho, kanapka, krzyżyk &#8230;) Obecnie tańczę prawie na zerowym naporze, przy zachowaniu osi partnerki co było procesem naturalnym, a zostało ukoronowane uczestnictwem na warsztacie jaki zorganizowała Aneta Skirko z Janisem &#8211; nauczycielem tanga nuevo z Berlina, który przekazał tą zasadę jako główną w swojej metodzie tańczenia

el professore (3)
IP: 85.222.7.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 03:54:56
Pojawiły się wtedy nieprzychylne komentarze na mój temat na hp i mimo, że były bardzo nieprzyjemne to jednak były trzeźwiącym kubłem zimnej wody na gorącą głowę początkującego &#8230; To co przyjąłem jako podstawowy postulat by nie pouczać partnerek w trakcie tańca &#8230; Te panie które ze mną tańczą wiedzą, że jestem bardzo wyrozumiały dla ewentualnych ich błędów i kiedy one same siebie krytykują ja mówię (zresztą zgodnie z prawdą &#8211; bo było to źródłem inspiracji dla mnie), że one UCZĄ mnie nowych kroków &#8230; Napisałem już wcześniej, że po przyjęciu uwag z hp postawiłem wyłącznie na odpowiednie prowadzenie, gdzie daję bardzo dużo miejsca kobiecie i czekam na nią, na jej reakcję i dopiero po uzyskaniu tzw. feed backu prowadzę do nowej figury &#8230; Zdarzyło mi się, że dana pani prosiła mnie o jakiś komentarz lub wskazówkę, wtedy żartobliwie pytałem się czy wie czym ryzykuje &#8230; wszak towarzystwo tangowe ma długie uszy i jeszcze pewne osoby coś usłyszą i znów będziemy bohaterami hp &#8230;

Wyjątkiem jest taniec z Anią, z którą wspólnie uczymy się tanga, traktując niektóre milongi, gdy są ku temu warunki jako naszą prywatną practicę &#8211; tak się zdarzało w Mechaniku gdzie tańczyliśmy sobie na boku lub w ZM gdy tańczyliśmy na środku &#8230; Ponieważ nie mieliśmy żadnych zahamowań by ćwiczyć cokolwiek tylko nam wpadało do głowy &#8211; stąd wrażenie szarpania Ani przeze mnie &#8230; Robiliśmy to z rozmysłem, pozwalając ponieść się pasji &#8230; i będziemy to robić to dalej &#8211; niezależnie od tego czy przeciwnych zdań będzie 1000 czy 1.000.000 &#8230; Oczywiście przy zachowaniu postulatu by nie przeszkadzać innym w tańcu &#8230; Chyba, że oznacza to jak dla niektórych krytyków samo patrzenie na tak tańczącą parę &#8230; tu nic już nie poradzę &#8211; możecie zawsze zając się kontemplowaniem innego obszaru sali &#8230;

el professore (2)
IP: 85.222.7.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 03:53:57
Jak widać niniejsze doświadczenie jakoś nie powstrzymało moich zapędów nauczycielskich i cześć partnerek była &#8222;uczona&#8221; przez młodego adepta &#8230; Wtedy byłem tak tym pochłoniety, że nie zwracałem w ogóle uwagi na reakcje otoczenia &#8230; Jeżeli chodzi o uwagi na temat uczenia na milondze to nie było ich tak wiele jak niektórzy piszą &#8211; pamiętam jedną lub dwie uwagi od Justyny Dymek &#8230; żaden pan nie wykazał się podobną odwagą &#8230;

Że coś jest nie halo wyczuwałem podskórnie &#8211; część partnerek nie chciała ze mną tańczyć, pojawiły się nieprzychylne komentarze na hp &#8230;

Zgadzam się, po 3 latach doświadczeń, że milonga to nie jest miejsce na uczenie partnerek, zwłaszcza w formie udzielania instruktażu, gdyż zdarzało mi się stać na parkiecie co przeszkadzało tańczącym a moje uwagi techniczne (z uwagi na bieżący poziom zaawansowania mogły budzić uśmiech politowania u dłużej tańczących), przyznam się, że w tym uczeniu się zapamiętywałem i czasami &#8222;katowałem&#8221; niektóre partnerki, które miały szczerze dość na wieki tańca ze mną &#8230; Podobno lepiej się uczyć na błędach innych &#8230; ja miałem całkiem sporą dawkę osobistych błędów &#8211; chyba po prostu inaczej nie umiałem &#8230; mam nadzieję, że przynajmniej części nie powtarzam &#8230;

el professore (1)
IP: 85.222.7.XXX • Data: Sobota, 10 stycznia 2009 03:53:05
Jak widzę jestem dalej podmiotem/przedmiotem zainteresowania &#8222;życzliwych&#8221;, którzy spełniają się w tym by dokonywać wielopłaszczyznowych analiz mojej osoby zapominając tylko na koniec się podpisać &#8230; Ciekawe czy wynika to z tego, że stali by się wtedy obiektem analogicznych wnikliwych badań innych uczestników tego forum i efekt ich by nie był dla nich zbyt korzystny &#8230; ?

Pojawił się głos w dyskusji bym założył bloga i tam odnosił się do kwestii dotyczących mojej osoby a może nie tylko &#8230; (czyżby ktoś zauważył że potrafię napisać coś o tangu z jakimś zamysłem i refleksją?)

Przyjmuję ten postulat pozytywnie i jeżeli już jestem &#8222;gwiazdą hp i paru parkietów tangowych&#8221; więc niniejszym przedstawię przyczynek do mojej autobiografii, w końcu wolę moją wersję niż kalumnie autorów bez twarzy i nazwiska &#8230;

Wchodząc do środowiska tangowego byłem ufny i naiwny jak psiak &#8211; myślałem, że milonga to luźne miejsce gdzie się tańczy, wymienia doświadczeniami &#8230; takie podejście neofity, który wtedy tańczył głównie z koleżankami z kursu, chętnie omawiając wykonywane figury z partnerkami, nie pomny tego, że Kuba powtarzał, że practica to practica a milonga to milonga &#8230; Pokutowało podejście wyniesione z dyskotek, że robimy co chcemy, byle nie przeszkadzać innym, a tak można wszystko &#8230;

Okazało się, że środowisko tangowe, przynajmniej w Warszawie ma zupełnie inne podejście do takich rzeczy &#8230; kiedy po bodajże miesiącu czy dwóch tańczenia zwróciłem tańcząc na milondze uwagę tańczącej ciut dłużej koleżance, że mogłaby dać większy napór &#8211; ta oburzona chciała w tym samym momencie zakończyć taniec &#8230; nie będę wymieniać moich argumentów (popartych solidnymi przeprosinami) by dama ta zgodziła się zakończyć taniec po wybrzmieniu tanga &#8230;

Czy
IP: 77.222.224.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 23:42:56
ktoś wie już, po ile będą bilety na Milongę JUbileuszową?

psychiatra
IP: 79.185.91.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 22:12:54
czeka, macie problemy ze sobą czy innymi?zajmijcie się sobą, ale nie, trzeba narzekac?

:/
IP: 194.29.137.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 16:53:07
Te! Elyta! Ludzie na Was patrzą! Nie macie ciekawszych tematów do rozmowy? Może zaraz będziecie się kłócić, kto ma ładniejsze buty, a kto znowu sznurówki?

re: RE Nikt ...i inni
IP: 89.171.107.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 15:52:43
Odważna Magdo,
A ja w pełni zgadzam się ze zdaniem Nikt'a i wcale nie uważam, że jego post był jadowity, przemądrzały i ogólnie wypluty! Był, według mnie wyważony i konkretny, a konkretnie - celny w komentarzu wypowiedzi, w odróżnieniu do wielu niezrozumiałych tutejszych bełkotów. I choć anonimowy, to jednak głos w dyskusji, jeśli można tak to forum nazwać.
Pozdrawiam,
Piotr

A nie,
IP: 83.5.131.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 15:48:59
Magdzia - nie masz racji. "Nikt" to dla mnie taki sam znak ja "Magda". A znak to nie to samo co znaczone ( to dla tych co lubią filozofie :-) ) Ty chcesz rozpoznawalności, bo masz nikłe poczucie bezpieczeństwa. Czujesz się pewnie tylko w świecie dobrze oznaczonym ( mogę nabluzgać konkretnej osobie ). Dlatego nikt nie pisze na tangoinpoland. Bo sie okazało, że nie-anonimowe bluzgi bolą bardziej od anonimowych. Zmienić swiadomość należy :-) nie rodzaj znaków jakimi się posługujemy.

RE Nikt
IP: 83.28.15.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 15:19:31
Nikt - Ty rzeczywiście jesteś nikim. Dajesz rady, rugasz, plujesz jadem ale jesteś tchórzem najzwyklejszym i najpospolitszym
Jeśli jesteś takim znawcą i masz się za tak wielki autorytet to dlaczego nie podasz swojego nazwiska?
Jeśli nie masz nazwiska to nie istniejesz - jesteś nikim

Magda

filmy
IP: 62.121.124.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 14:42:05
Czesc! Szukam filmów z pokazami polskich nauczycieli. Czy poza YouTube mozna je gdzies jeszcze znalezc?

Aneta

ok
IP: 83.5.131.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 14:09:42
- pewnie Ci sie nie chce szukać odpowiednich postów, dlatego nie dajesz przykładu. Ja dalej obstaje przy swoim: te o których myślisz nie były autorstwa Mai. Zresztą przyszłość pokaże :). Poproszę tego "kogoś" żeby nick był: "to nie Maia" :D

dobra
IP: 83.6.171.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 12:40:34
starczy mielenia waty o niczym.nikcie interesuje mnie co robisz ze rozwoj twojego tanga jest ciagly.wiem ze jestes bardzo systematyczny pracowity dokladny konsekwentny i uparty.czy tylko te cechy powoduja ze ladnie tanczysz.czy tylko to jest przyczyna bo te cechy trudno nasladowac.to sie ma lub nie i tylko mozna pracowac nad ich rozwojem.moze jednak sa jeszcze jakies inne przyczyny twojego dobrego tanga.moze cos mozesz napisac na ten temat. nie licze ze az cztery dlugie strony jak wczoraj ale za kazde zdanko bede wdzieczny.bede staral sie szczerze rozmawiac z toba.coz moge obiecac wiecej.

panie lans ...
IP: 85.222.7.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 12:18:34
a moze pan sie tak podpisze ?

odwagi brakuje ?

do dokladanie do pieca
IP: 83.6.171.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 12:10:17
zle tanczysz to po co ten lans
bylem za toba ale teraz juz nie

Re do trochę
IP: 83.6.171.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 11:52:57
Tak.Dlatego napisałem, że ubolewam że mniej, a nie, że ubolewam, że przestała.

Tomek Sikora do Berty
IP: 83.31.25.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 11:41:14
Ja nie ujmuje Niktowi miejętności postrzegania, ale i nie podejmuje polemiki, bo w rzeczywistości nie ma najmniejszego znaczenia czy to co napisał jest trafne czy chybione.
To nie jest istotne.
Z mojego punktu widzenia istotne jest to, że Nikt zdając sobie z tego sprawę lub nie, robiąc to świadomie lub nie, stał się Pierwszym Koniem ciągnącym powóz którego woźnicą jest anonim a pasażerami fobie anonima.

Pewnie i jest człowiekiem wartościowym, ale tu jego ślepoty po prostu nie rozumiem.
Nie chce mu nic ujmować, ale po prostu tak to widzę.

Berta
IP: 79.190.102.XXX • Data: Piątek, 09 stycznia 2009 10:47:12
Tomku,
mam nadzieję, że wiesz, komu odpisałeś? Styl nkt-a wskazuje jednoznacznie na jedną osobę. Pytam Cię, bo zwyklę cenię Twoją inteligencję i punkt widzenia za to, że jest "własny" (choć czasami się z nim nie zgadzam) i tym razem zawiodłam sie na Twojej celności. Nikt- to byłoby przesadzone, ale mało kto widzi tak dobrze jak "Nikt".
Pozdrawiam.

Programming by KESS
 
 
  statystyka