Główna
Lekcje
Milonga O nas
Ciekawostki
Galeria
Hydepark
Subskrybcja
Linki
Kontakt
 
 
 
   
 

Na Hyde Parku piszemy tylko o tangu. Wpisy nie na temat, niekulturalne, powtarzające się, reklamy itp. będą usuwane.

 
   
 
     
  Hyde Park
Księga gości v0.3 - © 2005 by KESS

wpisów: 2828 na 57 stronach
<<< poprzednia -   3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13   - następna >>>

Re: Giro
IP: 89.206.5.XXX • Data: Środa, 27 stycznia 2010 15:24:59
Brawo Darku!!! Pozostaje tylko pytanie: co tu zrobić żeby nasi Polscy panowie byli w owej kwestii również "pro" a nie "anty" ?

Sotano dzis?
IP: 77.113.63.XXX • Data: Środa, 27 stycznia 2010 15:20:23
Edyta odwolala milonge gdy bylo otwarcie Sotano...a dzis jej imieniny. Rewanżu jednak brak :(

Giro • Wawa
IP: 217.149.246.XXX • Data: Środa, 27 stycznia 2010 14:21:15
Dodam słowo do dyskusji o tańcu z partnerem. Pomijając wszelkie orientacje uważam, że partner który nie potrafi poprowadzić drugiego partnera w tangu oraz partner który nie zna kroków partnerki jest partnerem delikatnie mówiąc ... marnym. Tango może być fascynujące w wykonaniu dwóch kobiet jak i w wykonaniu dwóch mężczyzn. Jeśli ktokolwiek będzie TAM, u źródeł tanga, szybko pojmie fakt, że mężczyźni są w stosunku do siebie serdeczni, obejmują się i całują (no nie w usta!) i nie ma to nic wspólnego z ich orientacją. Tacy po prostu są. Warto zapoznać się z wywiadem jakiego udzielił Roberto Herrera dla El Farolito w czerwcu 2005r. Jest tam zdanie o okolicznościach w jakich poznał właściwe odczucie prowadzenia partnerki.
Wracając na nasze podwórko - kulturowo jesteśmy odlegli od "bliskości" mężczyzn w tańcu a grecy mają swoją zorbę i świetnie się bawią. W objęciach. :-) i nikomu to nie przeszkadza.
Pozdrawiam-Darek

:/
IP: 188.33.105.XXX • Data: Sobota, 23 stycznia 2010 13:54:35
A ja Wam napiszę, że jeśli tylko bym zechciał to tańczyłbym z mężczyzną choćby w najbliższym trzymaniu jakie się tylko da na milondze na Chłodnej w momencie największego zaludnienia. Nic komu do tego z kim i w jakim trzymaniu tańczę oraz jaka jest moja orientacja seksualna. Lata mi opinia kogokolwiek na ten temat. To jest tylko i wyłącznie moja sprawa. Musicie sobie ludziska zdawać sprawę z tego, że nie wszystkich interesuje Wasza opinia, są ludzie (m.in. ja), którzy mają takie zrzędzenie i "prostowanie skrzywionego świata" głęboko w poważaniu.
Chętnie podpisałbym się imieniem i nazwiskiem, ale większą przyjemność będę miał z tego, że nie dam Wam kolejnego głupiego tematu do rozmowy na milongach.
pffffff...

kobiety
IP: 87.205.175.XXX • Data: Sobota, 23 stycznia 2010 09:35:20
jakoś nie mają z tym problemu

sio mesiamo
IP: 82.210.146.XXX • Data: Sobota, 23 stycznia 2010 00:35:11
duzi panowie z dużymi kompleksami...tak tylko można wytłumaczyć przekonanie że tańczący ze sobą panowie muszą być gejami.

prawdziwy tanguero pewny swej męskości nie ma najmniejszego problemu z tańczeniem z innym tanguero.

lepiej już zamknąć buzię na kłódkę i się publicznie nie ośmieszać...nawet anonimowo

MD
IP: 89.74.169.XXX • Data: Sobota, 23 stycznia 2010 00:25:54
od tego momentu juz MUSI ...

w tangu jest komunikacja czy jakos tak ...

i TO sie przenosi

re
IP: 89.206.5.XXX • Data: Sobota, 23 stycznia 2010 00:11:51
Czy naprawdę każdy facet który zatańczy z innym facetem (nie ważne w jakim trzymaniu) musi być od razu gejem (?)

re..chodzi
IP: 89.78.86.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 22:36:51
ludzie nie mówcie że tango kiedys tańczyło w parze dwóch facetów,którzy byli objeci w bliskim trzymaniu jak pary mieszane obecnie.Moze tanczyli jak górale czyli np.podtrzymywali sie czasami do podrzutu,lub pomagali sobie w jakie efektownej figurze ale to było chwilowe bo partnerki tez na chwile tańczyły oddzielnie.W to jestem wstanie uwierzyc.Na milongach (nie tylko bo na dyskotekach też)w Szwecji,Holandii i we Francji tańczą faceci razem ze sobą i to nikogo nie dziwi ale ci faceci po milondze idą razem za rączke do domu to też nikogo nie dziwi a tam mają adoptowane dziecko to też juz nikogo nie dziwi.Nie dajmy sie zwariować

Maciej P. Dubicki
IP: 89.74.169.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 20:02:06
nazywam po prostu pewne rzeczy po imieniu

i poza tym nic od osob nie stosujacych podstawowych zasad kultury nic nie oczekuje

Aaaa
IP: 83.31.143.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 18:52:43
...pies?! A jakiej rasy :D
Macieju, powiedz, czego możemy zazdrościć? Chyba tylko wiary w skuteczność autoprezentacji i autoreklamy. Nie trenuj na nas technik manipulacji. Czy nie pamiętasz jak to się skończyło ostatnim razem?

;-)
IP: 212.76.37.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 18:32:53
a jaki pies?

Dario
IP: 83.28.131.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 17:51:08
re: Maciej P. Dubicki
Macieju,
wszak:
"Invidia gloriae umbra est!"
więc:
Hier ist das Hund begruben

Maciej P. Dubicki
IP: 89.74.169.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 16:19:57
Polecam osobom nie majacych powazniejszych zmartwien ponad to, kto i z kim chce praktykowac tango, pare maksym:

A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą. Mdr 2, 24

Gdzie wchodzi szczęście, tam zawiść rozpoczyna oblężenie i walczy z nim. Leonardo da Vinci (1452-1519)

Najbielszą cnotę zawiść z tyłu kąsa. William Szekspir (właść. William Shakespeare, 1564 - 1616)

Nie dotyka zawiść środka: do szczytów zwykle dąży. Tytus Liwiusz

Niedobra jest zarozumiałość bogatych. Nie lepsza jednak zawiść biednych. Lew Tołstoj

Zawiść jest raną duszy Seneka.

Caeca invidia est - Zawiść jest ślepa.

B
IP: 83.12.186.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 15:41:10
Aha, czyli nie dość, że ticzer to jeszcze fordanser.

Maciej P. Dubicki • http://www.beingworld.org • Warszawa
IP: 89.74.169.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 15:01:31
W jaki sposob mozna pozyskac dobre towarzystwo?

W mojej opinii: otwartoscia na innego czlowieka, szczerym nim zaciekawieniem i milo spedzona wspolnie chwila ...

Tango jest naturalnym spotkaniem - tych dwojga i reszty swiata.

Nie zebym odmawial racji bytu innym pomyslom w tej kwestii, swego czasu przedstawionym na tym forum.

M.

do Macieja
IP: 193.200.150.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 14:33:54
czy towarzystwo jakie oferujesz na milongach jest platne czy za friko??
ciekawa

re
IP: 89.171.79.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 14:12:18
u nas tez sie zdarza zobaczyc panow tanczacych ze soba i jest to bardzo fajne :) Argumenty w stylu po co tancza ze soba skoro tyle kobiet czeka sa smieszne

??
IP: 83.31.45.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 13:30:42
jak popatrzysz (najlepiej ze zrozumieniem) na przyczyny tych zachowań tam i tu, to może zdasz sobię sprawę z bezsensowności Twojego stwierdzenia... :)

do: na naszych milongach
IP: 89.206.5.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 13:19:54
Równie dobrze można powiedziec, że damsko-damskie queer-tango (jak to nazwałeś) wynikające z polskiego deficytu mężczyzn jest zboczone.

Na naszych milongach
IP: 83.31.45.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 13:12:33
... jest panów jak na lekarstwo oraz wiele pań, które nie mają z kim tańczyć - o czym też pewnie nie wiesz?...

Porównywanie dawnego argentyńskiego deficytu kobiet do dzisiejszego zboczonego queer-tango to świadectwo ignorancji wyższego rzędu - chapeau bas! :)

Re: re Maciej
IP: 89.206.5.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 12:15:41
Wcale nie trzeba jechać do Holandii. W Danii i Szwecji na wielu milongach mężczyźni tańczą ze sobą. I nie ma w tym nic dziwnego bo przecież zanim mężczyźni zaczęli tańczyć tango z kobietami to ich partnerami (tanecznymi) były osoby tej samej płci. Ale pewnie nawet o tym nie wiesz.

Re: re Maciej
IP: 89.206.5.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 12:14:56
Wcale nie trzeba jechać do Holandii. W Danii i Szwecji na wielu milongach mężczyźni tańczą ze sobą. I nie ma w tym nic dziwnego bo przecież zanim mężczyźni zaczęli tańczyć tango z kobietami to ich partnerami (tanecznymi) były osoby tej samej płci. Ale pewnie nawet o tym nie wiesz.

dlaczego fo pa?
IP: 83.12.186.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 11:08:25
Muzykom jest przykro, kiedy nikt nie tańczy do ich muzyki. Chyba, że fo pa polega na tym, ze to nie on powinien wyjśc pierwszy, tylko ktoś z naszych tuzów? Rzeczywiście Maciek tańczy słabiutko, ale trzeba mu oddać szacunek za odwagę (i wyjścia na parkiet i podpisywania się na forum). Inną stroną medalu jest fakt, że ta odwaga wynika z przekonania, iż dobrze tańczy :) A brak skromności to grzech wielki.
B.

BM
IP: 194.181.108.XXX • Data: Piątek, 22 stycznia 2010 10:13:57
Ten sam. Jest rekordzistą tangowych faux pas :-/

Maćku, pisząc że tańczysz 4 lata ostrzeż naiwnych młodzieńcow, że umiejętności masz jak po 4 lekcjach ;)

Robert
IP: 109.243.250.XXX • Data: Czwartek, 21 stycznia 2010 21:03:26
Czy EL PROFESORE to czlowiek, ktory podczas obchodow 10-lecia tanga popelnil wielkie Faux pas tanczac do pierwszego utworu granego przez orkiestre?

Trwoga!!
IP: 94.75.67.XXX • Data: Czwartek, 21 stycznia 2010 17:25:27
JEZUS MARIA!!! EL PROFESORE WRACA!!!

...i to z facetem :-/ :?

re Maciej
IP: 89.78.86.XXX • Data: Czwartek, 21 stycznia 2010 14:34:01
pan szuka pana do wspólnego tańca hmmm ... trzeba jechać do Holandii tam to normalka nie tylko w tańcu

Maciej P. Dubicki • maciej.dubicki@gmail.com • http://www.beingworld.org/ • Warszawa
IP: 89.74.169.XXX • Data: Czwartek, 21 stycznia 2010 05:20:27
Witam serdecznie,

Szukam chetnych osob do doskonalenia ze mna tanga (w tym panow - wszak tak m.in. sie onegdaj cwiczylo w Argentynie :). Jestem pasjonatem tanca gdzie nie ma granic w szukaniu porozumienia, doskonalenia harmonii i ujawniania sie jego naturalnej pasji.

Mam 39 lat, 176 cm wzrostu, tancze tango 4 lata.

Z uwagi na moj nienormowany czas pracy zapraszam na practiki takze w ciagu bozego dnia (10 - 17). Bardzo lubie korzystac wtedy z gosciny wspanialego klubu Argentina.

Sluze takze towarzystwem (oczywiscie w miare mozliwosci) na milongach. Zapraszam goraco zwlaszcza osoby zamiejscowe planujace odwiedzenie milong warszawskich.

Kontakt do mnie to maciej.dubicki@gmail.com i tel. 691 754 623.

Zapraszam :)

Maciej P. Dubicki

początkująca +
IP: 80.55.31.XXX • Data: Czwartek, 21 stycznia 2010 05:12:37
Niedawno rozmawiałam ze znajomą udzielającą się artystycznie (nie tanecznie) zagranicą w międzynarodowym zespole. Na warsztatach najwięcej słów krytyki pod adresem wszystkich mieli zawsze Polacy. Myślę, że przesadne wyciąganie plusów może szkodzić przedsięwzięciu, ale i nadmierne krytykowanie podcina skrzydła.
W naszym środowisku/społeczeństwie trzeba mieć też na uwadze, że każdy występ publiczny to wystawienie się na krytykę - tę krytyczną i często przesadzoną. Nie każdy pewnie może temu podołać i nie każdy jest gotowy na publiczne wystąpienia, nawet jeśli wszyscy uznajemy go/ją za wspaniałego tancerza. Dlatego nie jestem za wywoływaniem kogokolwiek do tablicy. Myślę, że gdyby nie atmosfera i powszechne przyzwolenie na wyłuskiwanie z każdego działania samych negatywów, znalazło by się trochę tych, co by się chcieli pochwalić swoimi postępami... Gdybyśmy tak zaczęli się cieszyć, że nasi nauczyciele znów się czegoś nowego nauczyli, że pracują dla siebie i dla nas nad swoimi umiejętnościami... Że ludzie, z którymi zaczynaliśmy się uczyć, szkolą się nadal, są zadowoleni, że mogą się przed nami pochwalić swoimi osiągnięciami... Ech... marzenia!
p.s. Żeby nie było - już widzę, jak ten i ów zarzuca mi hipokryzję, bo przecież przed chwilą objechałam Vicky, ale z moim niewielkim doświadczeniem mogę takie argentyno-pochodne filmiki tylko tak oceniać - "podoba się", "nie podoba się". Więc widzę ich techniczne przygotowanie, słyszałam, że są fantastycznymi nauczycielami... tylko mi te nogi nie pasują :)

pokazy na milongach
IP: 89.76.17.XXX • Data: Środa, 20 stycznia 2010 23:33:41
A kogo z naszych tangueros chcielibyście oglądać na pokazach żeby uatrakcyjnić milongi? Pytam zupełnie poważnie, bez ironii, czy ukrytego sarkazmu. Na czyj pokaz poszlibyście z chęcią żeby nacieszyć oko? Być może gospodarze milong wezmą to pod uwagę, wyjdą oczekiwaniom naprzeciw i zaczną od czasu do czasu organizować milongi z pokazami nie tylko Argentyńczyków, ale i 'lokali'? Myślę, że byłby to świetny pomysł - może też zjednoczyłby bardziej nasze towarzystwo? z drugiej strony, zastanawiam czy nie odbiłoby się to rykoszetem i nie dałoby pola do kolejnych krytycznych wywodów (często pewnie związanych z osobistymi niesnaskami) pod adresem tańczących.... no i wtedy atmosfera zagęściłaby się jeszcze bardziej... może lepiej nie wbijać kija w mrowisko?... jak myślicie?

jak
IP: 83.5.153.XXX • Data: Środa, 20 stycznia 2010 19:54:51
to? A nawet gdybyś nie była, to co? Nie dajmy się zwariować. Są tacy którzy lansują technikę strusia. Jak nikt o czymś nie mówi to znaczy nie ma problemu - i to świetnie. Bo lepiej żeby nic nie mówili, niż mówili źle? Pokrętna filozofia. Nie ma się co wstydzić własnych opinii. Trzeba tylko umieć (zwłaszcza jak są złe) konsekwentnie i rzetelnie ich bronić.

o
IP: 94.75.67.XXX • Data: Środa, 20 stycznia 2010 19:43:44
Byłam na ich warsztatach/pokazie kiedy gościli w wawie po raz pierwszy... i dlatego właśnie tym razem oceniałam tylko z youtube... :-P

jak
IP: 83.5.153.XXX • Data: Środa, 20 stycznia 2010 18:38:39
... a nie, miły/a re, bycie na pokazie nie jest jedynym warunkiem naszego "prawa" do oceniania. Mamy prawo oceniać wszystko, bo pokazy są cześcią działalności komercyjnej. To tak ze względu na podział, który sobie tu kiedyś na tym forum ustaliliśmy. Amatorów oceniamy według kryterium pasji, a tych którzy za uczenie nas "prawdziwego" tanga :D biorą kasę możemy oceniać nawet po jakości ich obuwia ;). Wydaje mi się, że opinie o filmie są bardzo trafne. No cóż, z biegiem czasu ludzie u nas tańczą więcej...potrafią więcej...widzą więcej...wymagają więcej.... Nie ma się co obrażać i fukać na anonimów.

Re o
IP: 83.6.175.XXX • Data: Środa, 20 stycznia 2010 14:32:28
Dla mnie niech Argentyńscy i inni zaawansowani tancerze robią pokazy. Czasem są lepsi,czasem gorsi,ale zawsze pokaz jest urozmaiceniem i pobudza wyobrażnię i pasję do tanga. Nadmiaru pokazów u nas nie ma. Ich pobyt uatrakcyjnił milongi,ludzie się douczyli.Same plusy,a ty "o" oceniasz na podstawie mini filmów na płaskim ekranie komputera.Pokaz należy oceniać na żywo.Mi dał on dużo zadowolenia,wiele emocji i mocnych wrażeń.Naładował mi akumulatory do dalszej pracy i przyjemnego tańczenia na milongach na kolejne tygodnie,a o to chodzi w pokazach.
Widzę,że sporo z tych fachowych i zyczliwych wypowiedzi napisały osoby nieobecne.Może im przydałoby się uczestniczenie w takiej właśnie bardziej udanej milondze z pokazem,a przestaliby pisać niby fachowe opinie, a zaczęliby tańczyć.Nie wiem jaką wartość mają takie anonimowe opinie.Po co pleść głupstwa.
Jakby wystarczyły filmy to nikt nie zapraszałby tancerzy na warsztaty,pkazy i festiwale.Bez tego tango nie zdobywałoby nowych sympatyków.
Szkoda,że w tym tygodniu nie będzie pokazu i w poprzednim nie było.Szkoda,że inne liczne milongi nie dogadały się,by goszczące pary,ta i inne,dały popkazy i na ich milongach.Nie zaszkodziłoby.

edyta jaroszewicz • edi_tango@o2.pl
IP: 80.238.121.XXX • Data: Środa, 20 stycznia 2010 14:07:17
Moi Drodzy,

Zapraszam Was serdecznie na środowy wieczór do Klubu Equilibrium przy
ulicy Niepodległości 147

Dzisiejsza milonga to spotkanie z DJ Pawłem Bielem,lubiącym prowokować
zarówno słowem, jak i muzyką. A oto co sam Paweł napisał o muzyce, którą
dziś zaprezentuje:

"Przychodzi mi grać po Karolu...więc opiszę na zasadzie odniesienia co
się będzie działo. Układ 3 tandy tang + 1 milongi bądź walca. W
tandzie
3 utwory.
Kawałki oczywiście klasyczne ze wskazaniem na lata 30. i mocny wpływ
candombe w tangu (de Caro, Castillo, Orquestra Tipica Victor) od czasu
do czasu równoważony tandą z głosem np. Raula Berona.
W kontraście do staroci pojawi się na pewno "Fervor de Buenos Aires".
Nie pojawi się Piazzola ni Pugliese. Nie spodziewałbym się też raczej
Michaela Jacksona czy innych utworów 'neo-tango'.

Kasia i Mateusz tradycyjne zapraszają na practikę , która potrwa 19 tej
do 20.30.

Wstęp wolny zarówno na practikę, jak i milongę

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia
Edyta "edi " Jaroszewicz

sio mesiamo a propos J&V
IP: 82.210.146.XXX • Data: Środa, 20 stycznia 2010 12:53:38
mnie też to nie porwało. staranne ale brak chemii.

początkująca + ad. V&J
IP: 80.55.31.XXX • Data: Środa, 20 stycznia 2010 09:58:19
Jest coś w partnerce co mnie razi. Chyba chodzi o nogi - jakiejś takiej subtelności w stawianiu kroków i precyzji. I brak mi jakiejś zmysłowości - wszystko to takie mechaniczne. Podrzuty itp. są rzeczywiście widowiskowe, ale dla mnie mało estetyczne.

jak
IP: 83.5.137.XXX • Data: Wtorek, 19 stycznia 2010 23:41:52
może być arakcyjnie rytmicznie, jak facet jest przyzwyczajony do sadzenia wielkich kroków. W szybkim walcu to musi przeszkadzać. Interpretuje tak jak mu długość własnego kroku pozwala :D

Piotr Woźniak • piotr.wozniak@tango.waw.pl • http://tango.waw.pl • Warszawa
IP: 188.33.26.XXX • Data: Wtorek, 19 stycznia 2010 18:37:16
20.01.2010 r. (środa)
Milonga Sotano Argentino
DJ Michał "Misza" Domański"

Serdecznie zapraszam wszystkich tangueros na kolejną milongę do Klubu Sotano. Tym razem gościnnie zagra dla nas Michał "Misza" Domański. Jak sam napisał:

"Będzie tanecznie i ciekawie. Bez smętnych kawałków. Bez dzielenia na gatunki. Będzie się liczyło tylko to czy pasują do tanga i jego klimatu. Zapraszam wszystkich."

Zapowiada się dobra zabawa!

Na początku milongi odbędzie się lekcja dla początkujących (ok. 20 min)
Każda środa
Klub Taneczny Sotano
ul. Przeskok 2, Warszawa
start: godz. 21:00
bilety: 8 PLN

tak
IP: 193.200.150.XXX • Data: Wtorek, 19 stycznia 2010 17:17:14
para technicznie i dydaktycznie jest swietna ale jesli chodzi o interpretacje muzyki (zwlaszcza rytmicznej) to slabo im to wychodzi :?

to
IP: 78.8.67.XXX • Data: Wtorek, 19 stycznia 2010 16:43:47
Dydaktycznie są świetni. Wiem, bo byłem. A to, co pokazali w walcu było technicznie na bardzo wysokim poziomie. Dynamiczne espiralady jedna za drugą i jego enrosques . Posłuchaj tego walca i popatrz jak oni to tańczą. Tam nie ma interpretacji? To co Ty wiesz o interpretacji?

o
IP: 94.75.67.XXX • Data: Wtorek, 19 stycznia 2010 12:47:06
No cóż... Są sympatyczni i życzliwi jako nauczyciele, ale może lepiej niech nie robią pokazów :? Patrząc na nich mam wrażenie, że to w najlepszym razie druga liga nauczycieli argentyńskich. Jak uda im się w rytm przez chwilę potańczyć to już duża sprawa. Figur, kroczków i tricków znają sporo, ale wszystko to jakieś takie... biedne... Bez pewności siebie, bez dynamiki - bezjajeczne bym powiedziała. O interpretacji w ogóle nie ma mowy. Wyglądają na mocno stremowanych, speszonych i spiętych.

Dzięki za link!!

Jose & Viki • http://www.youtube.com/view_play_list?p=09A920B0FF1A4F09
IP: 213.25.153.XXX • Data: Poniedziałek, 18 stycznia 2010 12:38:43
Filmiki z pokazu w CIF

tak
IP: 77.254.228.XXX • Data: Niedziela, 17 stycznia 2010 22:28:31
naszej Eli bessowskiej należą się specjalne podziękowania nie tylko za ostatnie zdjęcia ale za całe dokumentowanie naszych wydarzeń tangowych. elu - dziękujemy!

t2k
IP: 77.254.228.XXX • Data: Niedziela, 17 stycznia 2010 21:55:43
Tadziu - jestes the best:). wszyscy super sie bawili:)

to my
IP: 89.250.194.XXX • Data: Niedziela, 17 stycznia 2010 21:42:49
powinniśmy podziękować organizatorom za Ich wysiłek :)
Jedna z lepszych milong to była (w mojej subiektywnej ocenie) w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

tadeusz debski
IP: 83.5.209.XXX • Data: Niedziela, 17 stycznia 2010 19:44:03
Pozdrawiam
chciałem podziękować kolegom i koleżankom za tak liczne przybycie na wernisaż mojego malarstwa do ,,Sotano,, .
Wystawa w pełnym wymiarze bedzie tam jeszcze w tą srodę.
Szczególnie dziękuje Eli Besowskiej za wspaniały serwis zdjęciowy na jej stronie picasa /kleksy3/ oddający kilimat zarówno inscenizacji w trakcie wernisażu oraz pózniejszej milongi. Niektóre ujęcia dawno minęły granicę sztuki przez duże S.
td

argentyna
IP: 77.254.228.XXX • Data: Niedziela, 17 stycznia 2010 15:19:33
ktos moze wczoraj byl tam na milondze? ? ludzie dopisali???
za duzo tych milong sie nam zrobilo

Ola Niesler • Katowice
IP: 89.25.172.XXX • Data: Sobota, 16 stycznia 2010 17:22:26
Poniżej info dot. dzisiejszej milo w Krakowie
Pozdrawiam :-)

16 stycznia - NOWA MILONGA w Por Fiesta Club!

Amelia i Robert zapraszają na inaugurację nowej regularnej milongi w soboty :-) Milonga będzie się odbywała co dwa tygodnie.
Na jednej sali muzyka tradycyjna, na drugiej - nuevo, elektroniczna, alternatywna :-)
21.00- 1.00/2.00
Wstęp 8 zł

www.porfiestaclub.pl

Programming by KESS
 
 
  statystyka