Główna
Lekcje
Milongi O nas
Ciekawostki
Hydepark
Subskrypcja
Linki
Kontakt
 
 
 
   
 

Na Hyde Parku piszemy tylko o tangu. Wpisy nie na temat, niekulturalne, powtarzające się, reklamy itp. będą usuwane.

 
   
 
     
  Hyde Park
Księga gości v0.3 - © 2005 by KESS

wpisów: 3209 na 65 stronach
<<< poprzednia -   4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14   - następna >>>

Diego Riemer & Mariana Dragone cd • http://www.youtube.com/watch?v=HzeAetEdwS8
IP: 193.200.150.XXX • Data: Poniedziałek, 06 września 2010 15:53:03
Szkoda tylko że to wszystko choreografia :?

Diego Riemer & Mariana Dragone • http://www.youtube.com/watch?v=SX2GDojq3DM&feature=related
IP: 193.200.150.XXX • Data: Poniedziałek, 06 września 2010 15:52:01
Pokaz bardzo ładny :)

halo Łódź :-)
IP: 83.17.74.XXX • Data: Poniedziałek, 06 września 2010 14:57:23
Czy to prawda, że Mabel Rivero będzie u Was w październiku? Na jej stronie jest taka informacja. Jeśli tak, to proszę o zamieszczenie bliższych informacji o tych warsztatach.

Edyta • Warszawa
IP: 217.149.244.XXX • Data: Poniedziałek, 06 września 2010 13:32:23
re reMFTA
W niedzielę było suuuper! Przede wszystkim dj-em był Igor!!!! To już mówi samo za siebie. Muzyka cudowna i atmosfera na luzie - Igor w swoim żywiole - zawsze potrafi rozkręcić imprezę - no i jeszcze ta cumbia;) Argentyńczycy nareszcie jak to oni - wyluzowani i spontaniczni! Pokaz spontan - super - profesjonalizm i poczucie humoru. Fajnie było!!!

hey
IP: 79.185.98.XXX • Data: Niedziela, 05 września 2010 19:53:23
Żonatemu fantastycznie z żoną w tango, a żonie lepiej z obcym i odwrotnie.
Nigdy nie ma równowagi i nie będzie.

re kija
IP: 83.6.32.XXX • Data: Niedziela, 05 września 2010 08:15:51
....i ja zostałam wywołana do tablicy ,mam 12 lat stażu małżeńskiego ,mąż po dwóch lekcjach tanga stwierdził że to nie dla niego.na milongi chodzę sama,mam trzech kolegów z którymi tańczę a na milongach też z innymi.Nie chcę rezygnować z tanga tylko dlatego że mój mąż nie chodzi.On gra w siatkówkę ( w druzynie bankowej)i chodzi na pływalnie.Mamy po prostu inne ,swoje zainteresowania i nam to nie przeszkadza,i nie widzę nic w tym zlego.Nie jesteśmy ani prostakami ani gburami,jesteśmy ludzmi o innych zainteresowaniach i wzajemie to tolerujemy i cenimy.Nasze małżeństwo z tego powodu sie nie rozpada a i dziećmi tez zajmujemy się na przemian,jeśli któreś z nas ma wyjście.

reMFTA
IP: 79.144.150.XXX • Data: Sobota, 04 września 2010 17:29:08
dobry opis sobotniego festiwalu,a jak bylo w niedziele ?

re: Zdjęcia z festiwalu
IP: 85.222.87.XXX • Data: Sobota, 04 września 2010 17:05:55
Oprócz zdjęć Eli Besowskiej innych zdjęć znaleźć nie można. Czy zdjęcia Rafała Witkowskiego zostały gdzieś opublikowane?

żonaty
IP: 83.28.92.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 22:28:19
Żonaty I do żonatego II:
Gratulacje! I to niezależnie od tego, że nie wiem jakie masz doświadczenie tangowe i jak długi macie wspólny staż małżeński!
Jeśli jednak spojrzysz niżej na to, co zacytowałem za M.A.Pla, jeśli uwierzysz naszemu doświadczeniu, z którego wynika, że taniec wyłącznie w jednej parze tworzy tzw. tango małżeńskie (albo tzw. dialekt tangowy – obserwowany u tych par, które tańczą tylko ze sobą) – to przebywając pewien etap w życiu tangowym i małżeńskim, pewnie kiedyś podejmiesz wyzwanie zatańczenia z nieznajomą, a Twoją żonę ktoś poprosi...
Jeśli jeszcze tego nie doświadczyłeś, to zapewniam Cię, że jest to przyjemne i pożyteczne doznanie dla obojga w nowej parze na parkiecie, pod warunkiem, że nie tańczysz dialektem tangowym ... bo wtedy to tylko Tobie może się wydawać, że było OK.
Nie szczędź więc tej przyjemności i pożytku także swojej żonie…, a „chemia” w tangu małżeńskim niech Wam towarzyszy zawsze, tak jak nam.
Nie ma w tym żadnej sprzeczności, zagrożenia, etc - wszak tango to „zmysłowy taniec dla dojrzałych, inteligentnych ludzi” .

Żonaty I

żonaty
IP: 83.28.92.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 22:25:36
Hm… podejrzewałem już wcześniej, że na HP nie zaglądają „zamężne - z pewnym stażem małżeńskim – tangueras” !
Nie odpowiadam tym, którzy nie czytają ze zrozumieniem lub odpisują w „nie tangowym” duchu…

Żonaty do początkującej+:
dziękuję Ci za opinię, rozumiem i uznaję Twój punkt widzenia, oczywiście, że sprawa ma wiele aspektów.
Jedno jest pewne: w środowisku tangowym, „obtańczone” tangueras z „pewnym” doświadczeniem małżeńskim (i życiom)
- nie prezentują filozofii „psa ogrodnika” (odpowiedź na pytanie o korzyść singielek była w części skierowanej do żonatych – zadbajcie o to aby Wasze żony były wytańczone, to wtedy Wy „obtańczycie” singielki),
- wiedzą z własnego doświadczenia, że taniec z inną partnerką/innym partnerem poprawia własny ruch ich męża lub własny ruch ich samych,
- słyszały od M.A.Pla: że powinny „dzielić się” partnerem, że nie zna tanga , kto tańczy z jednym partnerem.
Rozumiem położenie singielek. Podchodzę do Was (za wcześniejszą aprobatą żony, heheh), kiedy skiniecie głową …
Na marginesie, myślę też, że K. Mazurek w ogólności bardzo trafnie sportretował środowisko tangowe w tekstach „12 tang”.

Żonaty

do re.
IP: 82.160.159.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 17:36:03
Zgadzam się z Tobą. Każdy ma prawo do własnej oceny profesjonalnych par tanga. W tej ocenie bardzo pomaga odniesienie do własnych umiejętności. Stare prawdy wymagają aktualizacji (od czasu do czasu).
Nie zgadzam się natomiast z Twoją opinią, że na poziomie jaki prezentuje para L&M w ogóle można mówić o "klasach" (?) interpretacji muzyki. Może to Twoje przejęzyczenie. Chodziło Ci o "różnice"?. Jeśli tak, to różnice w sposobie odczuwania muzyki są chyba oczywiste? Nawet wśród tych bardzo "wtańczonych" w siebie i zgranych par. Dla mnie to jeden z kilku największych walorów tanga jako tańca.
Ela strzelała piękne zdjęcia z tego pokazu. Czy Ty je oglądałaś? Ja tak. Jest na nich miłość, pasja, porozumienie. Zdjęcia kłamią?
http://picasaweb.google.com/Kleksy3/VIMFTAPokazLuizyIMarcelo#5512326022976861522

Żonaty
IP: 87.207.55.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 17:22:25
Ja tańczę tylko z moją żoną i jest fantastycznie :)

kija
IP: 77.253.186.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 17:17:32
Ty prostaku (re)...

re
IP: 89.78.90.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 13:56:19
a ja nie chodzę z żoną na milongi i to jest najlepsze rozwiąznie ,ona chodzi na jakies tam pilates czy jakies rozciągania ,coś takiego w kazdym razie . Tańczę z kim chcę i nie tańczę z kim nie chcę a zony na milongach niech się nudzą

początkująca + do żonatego
IP: 80.53.110.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 13:53:05
Sprawa proszenia do tańca wcale nie jest taka prosta, jak przedstawiasz. Dotyka nie tylko kwestii dobrego wychowania (z czego wynika zasada wzajemności).
Wyobrażam sobie, że w sytuacji, gdy jest duża konkurencja, single uznają, że mężatka, jeśli przyszła z mężem, to "i tak ma z kim tańczyć". Natomiast singielki muszą "walczyć" o taniec, bo nie mają tej podstawowej stabilizacji.
Wniosek, który mi się nasuwa jest niezmienny i dość oczywisty - jeśli przychodzisz w parze, jesteś poniekąd skazana/y na towarzystwo drugiej połowy. Pozostaje kwestia ustalenia między sobą, czy mężczyzna i w jakim zakresie może prosić inne, niezamężne. Mam wrażenie, że mężatki same trochę są winne temu zamykaniu się w klatce. Widuję przynajmniej jedną tanguerę, która jeśli przychodzi sama, jest znacznie częściej proszona niż gdy przychodzi z mężem. Czy nie jest trochę tak, że mężatki przychodzą z mężami pod pachą chcąc mieć gwarację, że na pewno zatańczą? I tak są postrzegane - że mają z kim tańczyć. Za to na sali jest wiele samotnych pań, które choćby nie wiem jak się starały, tej gwarancji nie mają. I panowie to widzą. I kalkulują. Panów jest, było i będzie mniej niż pań - i trzeba się jakoś tym deficytowym dobrem dzielić!
Moim zdaniem wystarczy zrobić kilka testów - przyjść samej, przyjść razem, ale siedzieć oddzielnie, chodzić na inne milongi, dać się poznać ludziom spoza własnego stolika...
A poza tym nie rozumiem, jak wedle Twojego pomysłu miałyby na tym skorzystać singielki? Uwierz mi, że wbrew pozorom nam też nie jest łatwo. I nie mamy tej gwarancji, że ktoś zawsze z nami zatańczy. Przychodzimy i nigdy nie wiemy, co nas czeka...

Kobieta bez kokieterii, to jak kwiat bez woni.
IP: 89.187.244.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 09:47:10
Przecież to napisała żonata. Coś takiego mogła wymyślić tylko kobieta...
Drogie panie jeśli chcecie potańczyć to uśmiechajcie się do ludzi i rozglądajcie się... a nie patrzcie tępo przed siebie! Troszkę kokieterii.

re. żonaty
IP: 82.177.149.XXX • Data: Piątek, 03 września 2010 06:54:01
A ja wolę powiedzieć przy stoliku niż tańczyć z kimś, kto tak sprawy stawia jak Ty. Nie wolę se po prostu potańczyć. Jak będę chciała po prostu potańczyć, to do tego nie potrzebuję ani tanga, ani partnera. A tango tańczy się z osobą, z którą chce się tańczyć, a nie z powodu pokrętnej filozofii Waćpana.

re żonat
IP: 89.78.90.XXX • Data: Czwartek, 02 września 2010 22:33:03
ale ble,ble ble,,,,ble

Żonaty
IP: 83.28.90.XXX • Data: Czwartek, 02 września 2010 19:11:07
Żonaty tanguero do zamężnych - z pewnym stażem małżeńskim - tangueras:

jeśli Wasz mąż prosi zwłaszcza młodsze singielki, a Wy:
- chciałybyście, aby Was także prosili inni tangueros,
- nie chciałybyście w tym czasie przeważnie siedzieć przy stoliku,

to poproszone przez innego żonatego tanguero:
- wymagajcie od swojego męża zasady wzajemności jeszcze na tej samej milondze (żona proszącego też przeważnie siedzi przy stoliku);

albo gdy jeszcze nie zostałyście poproszone
- wyślijcie swojego męża „na desant” do podobnej, Waszemu położeniu, zamężnej tanguery
i także oczekujcie wzajemności od męża poproszonej.

Brak wzajemności na tej samej milondze będzie oznaczać, że coś się nie powiodło i nie chciałybyście kontynuować tańca z proszącym na następnej milondze i w przyszłości wolicie posiedzieć same przy stoliku.

Sądzę, że z reguły każda z Was chciałby być proszona na milondze i nie lubicie siedzieć przy stoliku, kiedy Wasz się bawi ...

Z takiego obyczaju wszyscy odniosą korzyść: zamężne, żonaci i … singielki też - tylko singlom zawsze będzie wszystko jedno.

Do żonatych tangueros:

jeśli Wasze żony wytańczą się ile zechcą, to nie będą Wam, skądinąd słusznie, wypominać, że One nie przyszły tu same siedzieć, kiedy Wy prosicie młode dziewczyny.
Nie proście więc tylko młodszych singielek, bo kto miałby zrewanżować się Waszym żonom?
Niby to takie oczywiste, a mimo tego na milongach nie funkcjonuje jak trzeba.
Chyba, że chcecie trzymać swoje żony „w klatce”, acz przy stoliku …

Żonaty

re: Zdjecia z festiwalu
IP: 193.108.194.XXX • Data: Czwartek, 02 września 2010 14:58:05
Na razie są dostepne zdjecia niezastąpionej p. Elżbiety Besowskiej, dzięki której dokumentowane są imprezy tangowe (wielkie brawo!!!). Co do pozostałych zdjęć, to mam nadzieję, że nie skończy się jak po poprzednim festiwalu .... jak niesie wieść gminna zdjęć było tysiące, ale nie opublikowano żadnych.

http://picasaweb.google.com/Kleksy3

Zdjecia z festiwalu
IP: 198.28.92.XXX • Data: Czwartek, 02 września 2010 11:33:57
Kiedy, gdzie, za ile ;-) ?

Huana
IP: 82.177.149.XXX • Data: Środa, 01 września 2010 23:37:05
"Orkiestra Tango Leike rewelacyjna .... i ten głos Dario Percal. Warto było to usłyszeć i zatańczyć przy granych przez nich utworach." - NAPRAWDĘ WARTO ! :)

"Pokazy cudowne." !:)

Szczególnie Mariana i Diego! - to prawda, że ~urzekający obydwoje~

A u Luizy zawsze mi się podoba to, że umie, mimo pokazu, po prostu tańczyć i cieszyć się tańcem i kontaktem z partnerem.

Posumowując festiwal bardzo udany ! Gratulacje!

Re
IP: 213.17.170.XXX • Data: Środa, 01 września 2010 21:11:02
Nie ma w mojej wypowiedzi zlosliwosci, jest tylko moja wlasna ocena. Inne osoby z ktorymi rozmawialam mialy podobne zdanie ale jesli komus sie podobalo to cudownie. Uwazam ze kazdy ma prawo powiedziec ze profesjonalny tancerz sie mu podoba albo nie bo wystepujac wystawiaja sie na ocene [celowo nie pisze krytyke]. Moje tango nie ma tu nic do rzeczy to argument stary jak swiat i szalenie bzdurny [wybacz]. Nie jestem zawodowcem i nigdy nie bede. To ze nie projektuje dla Versace nie znaczy ze nie moge ocenic czy ciuchy mi sie podobaja nawet w sposob surowy.
Luiza szczeslia? Widzielismy chyba rozne pokazy. Nie mam zapisu wideo ale widzialam raczej spiecie i MNOSTWO irytacji i zlosci w kierunku Marcelo. Wszyscy stojacy obok mnie to widzieli,wygladalo to po prostu zle.
Bawi mnie tez podejscie pod tyltulem chcesz pogadac o technice. Nie, pokaz nie podobal mi sie pod wzlgedem interpretacji muzyki [tu roznica klas byla wdoczna i o tym pisalam wczesniej] oraz atmosfery ktora MNIE osobiscie sie nie podobala. Po prostu opinia z ktora mozna sie zgadzac lub nie. Nie widze tu ani ataku personalnego ani zlosliwosci. Takie zalozenie prowadzi do nadinterpretacji i mam nadzieje ze wystarczajaco wyjasnilam swoje stanowisko w tej sprawie.

A propos roznicy klas. Wybacz, ale nawet najlepsza jak twierdzisz Polska tanguera w parze z przecietnym i niezbyt znanym argentynczykiem na przeciw Diego i Mariany Dragone musi odstawac. Nie ma w tym niczego zlego, nie zarzucam im zadnych brakow ale jesli uwazasz te pokazy za zatanczone na podobnym poziomie to dalsza dyskusja nie ma wiekszego sensu. Z calym szacunkiem do Twojej osoby.

do re.
IP: 212.180.248.XXX • Data: Środa, 01 września 2010 17:14:55
Róznica klas?? Mogłaś sobie oszczędzić uszczypliwość. Rozumiem, że oceniasz tancerzy surowo (mam nadzieje, że siebie też. Tymi samymi kategoriami).
Dla mnie Luiza jest wciąż najlepszą (ok: jedną z kilku najlepszych) tancerek tanga w Polsce. I jedno nie bardzo udane boleo tego faktu nie zmieni. Podsumowując: para wspaniała, Luiza wyluzowana i wyglądająca na bardzo, bardzo szczesliwą.
Chcesz pogadać o technice ( chodzi o ten konkretny pokaz, rzecz jasna) - napisz, jesli argumenty będą sensowne podyskutujemy. Jeśli oczywiście potrafisz odpuścić złośliwość.

mannie
IP: 89.78.90.XXX • Data: Wtorek, 31 sierpnia 2010 20:09:24
przepona zdaje sie jest mięsniem wenętrznym,więc tak jak nerka żołądek,czy serce jest niewidoczna okiem(nawet gołym)...ale ten tiktak ma moc

tic taca
IP: 83.28.112.XXX • Data: Wtorek, 31 sierpnia 2010 18:25:11
oczywiście

a co brałeś
IP: 212.160.173.XXX • Data: Wtorek, 31 sierpnia 2010 14:26:30
przedtem?

Ja miałem
IP: 83.28.104.XXX • Data: Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 23:34:06
... dwa przedstawienia:
- jedno Diego i Marii,
- drugie - to falująca (w czasie i w miarę pokazu) przepona jednej tanguery, a na koniec głębokie wzruszenie na jej twarzy...

Warto było to widzieć ...

re: re:
IP: 193.108.194.XXX • Data: Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 16:44:40
Nie ma dla mnie znaczenia, że takie pokazy to norma, czy też nie norma w Buenos Aires. Teatralne przerysowania dla mnie sa troche tandetne.

re: re:
IP: 213.17.170.XXX • Data: Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 13:35:07
Takie pokazy to norma rowniez w Buenos Aires! Kazdy artysta ma prawo pokazywac tango w swoj sposob. Mnie jako zwolenniczke tradycyjnego tanga pokaz Diego w pelni zadowolil.

re: re:
IP: 193.108.194.XXX • Data: Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 12:12:25
Mnie także podobał się pokaz Luizy.
Diego tańczy świetnie ale odnosiłem wrażenie, że podczas pokazu robi show bazujący na stereotypowych wyobrażeniach o tango. Mioim zdaniem taki pokaz jest dobry dla publiczności chcącej po raz pierwszy oglądać "tango", ale na festiwalu którego uczestnicy są juz w temacie można sobie było nieco darować teatralność podczas pokazu.

re:
IP: 213.17.170.XXX • Data: Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 11:12:36
"Marcelo i Luiza nie zawiedli" odniosłam wręcz przeciwne wrażenie niestety. Pokaz zupełnie mi się nie podobał do tego widac było że Lu była wkurzona. Diego za to rewelacyjnie różnica klas była widoczna na kilometr

Agnieszka • agnieszka.kosicka@onet.eu
IP: 85.222.86.XXX • Data: Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 01:03:51
Osobiście bardzo się cieszę, że Tango Leike spodobał się naszej tangowej publiczności. Zespół jest zachwycony publicznością i chętnie zagra ponownie na naszych milongach.
Zapraszam na DJ Maraton 25.09.2010 do Centrum Łowicka gdzie nie zabraknie dobrej muzyki:)

6 MFTA cd.
IP: 85.222.87.XXX • Data: Niedziela, 29 sierpnia 2010 21:05:56
Sobotnia milonga festiwalowa była rewelacyjna. Zupełnie inna atmosfera niż poprzednio. Świetna muzyka. Mateusz ... ogromne brawa, za dobór muzyki! Tym razem muzyka sprawiała, że chciało się tańczyć.
Orkiestra Tango Leike rewelacyjna .... i ten głos Dario Percal. Warto było to usłyszeć i zatańczyć przy granych przez nich utworach. Oby więcej milong z takimi orkiestrami. Brawo dla ATA za wybór i za zaproszenie takiej orkiestry.
Pokazy na najwyższym poziomie. Marcelo i Luiza nie zawiedli ... było na co popatrzeć. Drugi pokaz wieczoru Diego "El Pajaro" Riemer & Mariana Dragone urzekający.
Gratulacje dla organizatorów.

początkująca +
IP: 80.53.110.XXX • Data: Sobota, 28 sierpnia 2010 22:56:56
Sala to jedna z niewielu elementów, które trzyma imprezy tego festiwalu. Jest w porządku, choć parkiet rzeczywiście śliski, natomiast bar w stylu szkolnego sklepiku niezmiennie mnie rozbraja.
Jestem życzliwie nastawiona do ATA, jednak odnoszę wrażenie, że formuła tego przedsięwzięcia powoli się wyczerpuje, co widać było wczoraj po ilości uczestników. Do poprawki muszą iść także konferansjerzy i marketing. To jest nie do pomyślenia, żeby tak duży festiwal do niemal ostatniej chwili nie miał pełnej informacji na stronie i w portalach społecznościowych. Moim zdaniem dopracowanie tej kwestii to mogłoby wpłynąć korzystnie na ilość gości z zagranicy, którzy mogliby wcześniej rozplanować sobie przyjazd.
Co do wieczoru par polskich - w zeszłym roku trwało to zbyt długo i cieszę się, że w tym roku ATA nie zdecydowała się na powtórkę.

6 MFTA
IP: 85.222.87.XXX • Data: Sobota, 28 sierpnia 2010 19:50:52
Dla ścisłości zaspół także zagrał jedną tandą milong. Jednak moim zdaniem nie trzymały charakterystycznego rytmu i nie do końca było wiadomo, czy to milonga czy bardzo szybkie tango.

fan
IP: 89.78.90.XXX • Data: Sobota, 28 sierpnia 2010 19:18:50
faktycznie jak jedna milonga to cienko cienko...... nie łatwo być didżejem,nawet gdy sie dobrze tańczy

hmmm
IP: 87.207.55.XXX • Data: Sobota, 28 sierpnia 2010 18:00:46
Sala jak sala, ale parkiet tragicznie śliski.

6 MFTA
IP: 85.222.87.XXX • Data: Sobota, 28 sierpnia 2010 17:01:23
Jak Wasze wrażenia po piątkowej milondze? Ja jestem nieco zawiedziony.
Najbardziej rozczarowała mnie muzyka.
DJ Przemek: Do 2-giej tylko jedna tanda milongi, żadnego "nowszego" utworu nie mówiąc już o jakimkolwiek nuevo. Wybrane tanga raczej nudnawe ... z kilkoma wyjątkami.
Zespół Monotango Orquesta típica jak na na swoje początki zapowiada się nieźle, choć musi jeszcze popracować nad grą dla tańczących. Ale fajnie, że jest coraz więcej takich zespołów.
Pokaz mnie nie zachwycił ... miałem nadzieję na coś wyjątkowego, ale było "poprawnie". Szkoda, że nie udało się zorganizować wzorem zeszłego roku "dnia polskiego" gdzie mogliśmy ogladać najlepsze polskie pary. Pomysł był dobry i w tym roku z pewnością zobaczylibyśmy jak zmienił się ich taniec ... przynajmniej niektórych z nich. Cieszę się, że dzisiaj zatańczy dla nas Marcelo Almiron & Luiza Pasierowska. Nie sądzę, że będę zawiedziony ich pokazem.
Dzisiaj też zagra CJ Mateusz, więc z pewnością muzyka będzie ciągnęła do tańca.
Sala Warszawskiego Domu Technika jest rewelacyjna. Duży plus dla ATA, że trzyma się tego miejsca.

Monotango Orquesta típica - Festiwal Tanga w Warszawie • http://www.festiwaltanga.art.pl/2010/
IP: 212.160.173.XXX • Data: Środa, 25 sierpnia 2010 12:54:11
Zapraszamy na piątkową milongę z muzyką na żywo.
Po raz pierwszy w Warszawie zagra polski zespół w składzie 6-osobowym.

Może jeszcze nie grają jak ci:
http://www.youtube.com/watch?v=3Z5qEKxfmm8
ale nie od razu - nomen omen Kraków - zbudowano :-)
Przyjdźcie na początek koncertu - takiego wejścia ci powyżej nie mieli. Cortin też nie.
Początek ok. 22.30

Darek, Joasia, Beata i Viola
czyli
Zarząd Stowarzyszenia
Akademia Tanga Argentyńskiego

rejestracja na warsztaty - Festiwal Tanga w Warszawie • http://www.festiwaltanga.art.pl/2010/
IP: 212.160.173.XXX • Data: Środa, 25 sierpnia 2010 12:21:50
Tym, którzy zapomnieli się zapisać na warsztaty przypominamy, ze rejestracja internetowa funkcjonuje tylko do dzisiaj.
Akademia Tanga Argentyńskiego

sobota • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000643796365&suggestfriends=&ref=email_friend_confirmed#!/photo.php?pid=31652985&fbid=1596355112792&id=1353416988
IP: 83.12.186.XXX • Data: Środa, 25 sierpnia 2010 10:09:02
Miejsce na główną milongę festiwalową Puente del Tango w Krakowie

re: Festiwal w Krakowie
IP: 85.222.87.XXX • Data: Niedziela, 22 sierpnia 2010 22:41:56
Moim zdaniem festiwal majowy udał się i to bardzo. Milonga na dworcu była rewelacyjna. Nauczyciele bardzo fajnie dobrani. Ciekawe warsztaty. Nie było wpadki, o jakiej tu czytam. Jedyną wpadką, jest mała ilość zdjęć z tego festiwalu. Może Marcin zdobył jakieś i jest w stanie je opublikować?

festiwal w Krakowie
IP: 89.206.5.XXX • Data: Piątek, 20 sierpnia 2010 22:35:05
festiwal festiwalem, a ten kwietniowo-majowy też był nie lepszy. Trzeba było zjednoczyć siły i zrobić jeden porządny festiwal. A propos. Gdzie w końcu można znaleźć zdjęcia z tamtego festiwalu (poza tangovirri)?

wczorajsza milonga na Placu za Żekazną Bramą • akademiatanga@wp.pl
IP: 212.160.173.XXX • Data: Środa, 18 sierpnia 2010 08:57:37
wszystkich, którzy wczoraj na milondze na placu narzekali na jakość muzyki, chciałbym przeprosić za szwankujący odtwarzacz.
niestety, podczas sprawdzania wszytko było OK, kłopoty zaczęły się po dłuższym graniu.
jednocześnie podziękowania dla Jakuba Ratajczaka za Ipoda - może było trochę bardziej nuevo ale bez zakłóceń. Darek

gdyby
IP: 79.185.82.XXX • Data: Wtorek, 17 sierpnia 2010 19:01:58
tyle osób przyjechało jak na festiwal w wawie......to? co by było?
każdy liczył na sobotę.

Dario
IP: 83.28.201.XXX • Data: Wtorek, 17 sierpnia 2010 18:41:27
Tak! Podzielam Wasze poglądy.
Poważne wpisy trafnie ujmują istotę "bólów" Puente. Byłem tam już trzeci raz, za rok też mam nadzieję przyjechać, ale wybiorę się dopiero po sprawdzeniu gdzie będą milongi.
Marto ! żadnych informacji na stronie Puente: "miejsce milongi: informacja wkrótce" ...

A poza tym Kochani... gdzie w jednym miejscu i w jednym czasie możecie spotkać tyle nieznajomych, pięknych, intrygujących i chętnych do tanga tangueras, a wszak tu (na wyjeździe) to nawet znajome z s-klasse chętniej odpowiadają skinieniem ...

Analia i Marcelo są znakomitymi, żywo zangażowanymi pedagogami, tancerzami, etc, czego nie mogę powiedzieć o Viky, przejawiającej dość ambiwalentny stosunek do uczenia kursantów.

Pozdrowienia dla uczestniczek i uczestników Puente!

Dario

magda
IP: 195.150.8.XXX • Data: Wtorek, 17 sierpnia 2010 10:10:12
a jak wrażenia jesli chodzi o nauczycieli? wg mnie najlepiej uczą Analia i Marcelo.

Aliquis • Krakow
IP: 91.213.255.XXX • Data: Wtorek, 17 sierpnia 2010 06:10:04
A mnie sie festiwal, z malymi zastrzezeniami podobal, chociaz z braku dluzszego doswiadczenia, tym bardziej subiektywnie. Muzyka bardzo fajna, atmosfera przyjazna ciepla i zachecajaca do uczestnictwa, Hotel Europejski - elegancki i z dobra podloga.

We czwartek atmosfera byla troche sztywna i z rezerwa, chociaz organizatorzy przygotowali kilka niespodzianek majacych jak mniemam sluzyc integracji i rozruszaniu towarzystwa - po pokazie taniec wszystkich trzech par nauczycieli, wspolne tanczenie poloneza (sic!), no i zgrabne wprowadzenia organizatorek.

Najbardziej podobala mi sie piatkowa milonga, na ktorej atmosfera byla bardzo sympatyczna i juz bardziej "na luzie", no i swietna muzyka dwoch DJ'ow.

W sobote jak to ktos zauwazyl - miejsce, choc samo w sobie intrygujace, bylo zupelnie nieadekwatne do ilosci tancerzy, ogladania pokazu, czy nawet muzyki. Grajacej cudownie orkiestry "Sin Nombre", tanczac, siedzac, czy przechodzac, nie udalo mi sie nawet przez chwile zobaczyc w pelnej okazalosci, a ogladajac pokaz bylam zmuszona do "polkleku", w scisku, na zimnej, kafelkowej podlodze. Nie mam pojecia czy byla to nieudana proba wykorzystania ciekawego miejsca, czy decyzja podyktowana finansami, ale trudno mi uwierzyc w az taki brak wyobrazni organizatorow skadinad majacego paroletnia tradycje festiwalu.

Podsumowujac:

Na plus: atmosfera, ludzie, tango i muzyka.

Na minus: miejsce sobotniej milongi, brak praktik festiwalowych, niewiele wydarzen "okolotagnowych".

Faktycznie
IP: 80.239.242.XXX • Data: Poniedziałek, 16 sierpnia 2010 23:09:28
Krakowski festiwal do niczego. Drogo i kiepsko, a sobotnia milonga żenująca.

Programming by KESS
 
 
  statystyka