tak IP: 79.189.9.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 11:40:04
na pewno poziom tancerzy - grupy od tomka przesadzony. ale sotano moze to byc milonga dla poczatkujacych i studentow Tomka. a reklama sotano - bez klasy i szacunku dla edi. ja ide do equi
środa IP: 213.25.153.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 11:37:07
W sumie nie wiem czy się cieszyć czy martwić takim wysypem milong. Środa to teraz najmocniej obsadzony dzień - dodać należy przecież popularną praktikę u Janka i Pauliny. Co sądzicie o takiej konkurencji: czy nie jest nas za mało, żeby organizowanie tej ilości milong w jeden dzień miało sens, czy wręcz przeciwnie: to doskonały pomysł, a konkurencja wyeliminuje najgorszych. P.S. Fakt, że opis Sotano jakby trochę na wyrost.
środa? IP: 83.5.202.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 11:31:41
ech, żeby chociaż odrobine obiektywizmu było w tej wypowiedzi. A tu tylko noworoczny jaaaad :-(. Kiedyś w okolicach nowego roku ludzie wymieniali, składali sobie na tangowych portalach życzenia.
re sroda IP: 77.115.161.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 10:49:14
zabawna sytuacja - Tomek ktory wczesniej prowadzil milonge w Eq. teraz bedzie robil Eq konkurencje. patrzac na to jak wygladala jakis czas temu milonga w Eq to tej konkurencji nie ma co sie obawiac - w zasadzie to Edi rozkrecila, a nawet uratowala, to miejsce. a najlepszy jest sposob reklamowania sotano...najlepsza milonga, najlepsi tancerze i najlepsza muzyka...Tomka. Parodia jakaś.
sroda IP: 79.189.9.XXX • Data: Wtorek, 05 stycznia 2010 10:35:52
dokąd jutro się wybieracie na milongę: equilibrum sotano czy argentyna???? oby wszędzie nie świeciło przez to pustkami
Zapraszam Was serdecznie na milongę w najbliższą środę 6 stycznia do Klubu Equilibrium, przy ulicy Niepodlegości 147.
Gospodarzem milongi będzie Karol Fidos, który debiutował w starym roku i to tak bardzo udanie,że zagra na pierwszej milondze w nowym roku. Karol wystąpi nie tylko w roli DJ, ale także razem z Edytą poprowadzi practikę.
W imieniu Kasi, Mateusza i swoim serdecznie Was zapraszamy na praktikę i milongę. My tymczasem będziemy pilnie pobierać nauki u Jose i Viki a po zajęciach spotkamy się w EQ.
Praktica tradycyjnie startuje o 19 tej i trwa do 20.30. Milonga rozpocznie się po praktice i może potrwa, tak dlugo jak ostatnio. Wstęp wolny zarówno na praktikę ,jak i milongę.
Szanowni Tangowicze, Informujemy, iż 16.01.2010 rozpoczynamy cykl milong z udziałem AlTango. Milongi z Al Tango odbywały się będą zawsze co dwa, trzy tygodnie w soboty. Wstęp 16.01.2010 jest płatny i wynosi 20 zł. Więcej informacji znajdziecie na stronie http://www.argentina.com.pl/portal/menu/94 . Informujemy również, że od środy 6 stycznia 2010 rozpoczynamy cykliczne milongi z muzyką z płyt. Milongi odbywały się będą w każdy poniedziałek i środę od godziny 20.00 do 24.00. Na te milongi wstęp jest i będzie bezpłatny.
Zapraszam Was serdecznie w najbliższą środę 30 grudnia na milongę do Klubu Equilibrium przy ulicy Niepodległości 147.
Spotkajmy się na milondze w przededniu Sylwestra i Nowego Roku, aby wspólnie kontemplować świąteczne nastroje przy muzyce, którą DJ Mateusz wytrawnie przygotuje, ułoży, doprawi cortinami i podleje sylwestrowo -noworocznym sosem.
Kasia z Mateuszem zapraszają na ostatnią w tym roku prakticę, która tradycyjne zacznie się od 19 tej i potrwa do 20.30 Milonga rozpocznie się po praktice i potrwa do Sylwestra czyli zdecydownie dłużej, niż do 24 tej.
Zapraszamy serdecznie i do zobaczenia Edyta "Edi " Jaroszewicz
prawdę mówi, prawdę. dziś po 3 godzinach warsztatów z colgad i volcad doszłam do wniosku że trzeba je będzie zgłębiać i praktykować bardzo długo, najlepiej pod fachowym okiem, żeby nie utrwalać błędów
re: american teacher IP: 212.75.119.XXX • Data: Niedziela, 27 grudnia 2009 21:55:29
volcady/colgady i inne skomplikowane rzeczy zwykle robi się zupełnie inaczej niż by to wynikało z filmów. Bez dobrych podstaw i kontaktu z nauczycielem nic dobrego z kopiowania ruchów podpatrzonych na filmach nie wyniknie
sio mesiamo do Ernesta IP: 82.210.146.XXX • Data: Piątek, 25 grudnia 2009 16:19:11
Znalazłam coś takiego. Nie jestem znawczynią ale wydaje mi się to być fajne. Jak na moje oko dobrze tłumaczą: http://www.youtube.com/watch?v=K7-L_chM7nA&feature=related no i z tego co widać ma podpisy angielskie
ale o ich technice niech się wypowiedzą mądrzejsi.
ernest IP: 83.5.178.XXX • Data: Czwartek, 24 grudnia 2009 23:28:33
powoli
nie mam zastrzeżeń do mojego nauczyciela -czy raczej nauczycielki (obecnie uczę sie u justyny w akdemi sulewskich) , po prostu moja partnerka życiowa mieszka w gliwicach , a tam raz , że nie ma regularnych kursów , dwa że nie ma partnerów - stąd pytanie o te nieszczęsne filmy - przecież sam nie naucze sie jednocześnie męskich i damskich kroków . niemniej dziekuje wszystkim za zainteresowanie i pomoc . pozdrawiam
re ernest IP: 89.78.86.XXX • Data: Środa, 23 grudnia 2009 22:56:32
i znów zacznie sie temat u jakiego nauczyciela wziąć lekcje,? okaże sie że w Polsce ni ma dobrych do tego
Milonga w Equilibrium zaczyna sie oczywiście o 20.30, przepraszam za pomyłkę w moim ostatnim poście. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam Edyta "edi" Jaroszewicz
do Ernesta IP: 193.200.150.XXX • Data: Środa, 23 grudnia 2009 12:12:41
Poproś swojego nauczyciela o możliwość nagrywania podsumowania lekcji (tak jak to sie robi na warsztatach). A poniższy zakup sobie podaruj. Filmy z lekcji znaaacznie lepszych par znajdziesz na youtube i to za darmo.
Do:Ernest IP: 89.206.5.XXX • Data: Środa, 23 grudnia 2009 00:57:56
Po kliknięciu na niektóre z zaznaczonych na kolorowo nazw na stronie wyświetlają się krótkie filmiki. Patrząc na to jak wygląda prezentacja figur na poziomie 'Advance" to...cóż...technika par pozostawia wiele do zyczenia. Tak naprawdę to dużo lepszy efekt by przyniosło gdybyś przeznaczył te 140 euro (czyli ładnie ponad 500 zł) na kilka prywatnych lekcji u jakiegoś nauczyciela albo kilkanaście grupowych zajęć. Więcej się nawet nauczysz oglądając filmiki na YT niz z tych, o które pytasz.
ernest • ernest11@interia.pl • warszawa IP: 83.24.87.XXX • Data: Wtorek, 22 grudnia 2009 22:57:19
witam . w zwiazku z tym ze sam uczeszczam od 2 miesiecy na regularny kurs tanga , a moja partnerka nie ma takiej mozliwosci ( jedynie warsztaty) postanowilem znaleść jakis kurs w formie dvd , zeby wspolnie z nią powtarzac to czego nauczylem sie na lekcjach. znalazlem to: http://www.tango-argentino.info/tangoshop/video_e.htm ale jako ze nie kosztuje to malo (160euro /kpl) chcialbym zasiegnąc Waszej opini o tych filmach - czy ktos moze juz kupil , czy warto , a moze chcialby sie podzielic w ten czy w inny sposob? moze tez macie namiary na inne tego typu kursy ( najlepiej jakby byly z polskim tlumaczeniem ) piszcie tu lub na maila ernest11@interia.pl
Zapraszam Was serdecznie w najbliższą środę 23 grudnia na milongę do Klubu Equilibrium przy ulicy Niepodległości 147.
Bartek Cielenkiewicz właściciel Eq zaprasza wszystkich chętnych od godziny 19 tej na practikę " freestyle", czyli można będzie popractikować do osobiście przyniesionej muzyki. Po praktice ok. 23.30 odpali laptopa i puść dla Was stare dobre equilibrowe klimaty.
Kasia i Mateusz serdecznie pozdrawiają i zapraszają na practikę za tydzień 30 stycznia a po praktice,jak to tradycyjnie w ostatnią środę miesiąca za konsoletą w Eq Matueusz Kwaterko o czym uprzejmie i z nieukrywaną radością donoszę.
Wstęp wolny zarówno na prakticę, jak i milongę.
Pozdrowienia świąteczne Edyta "edi " Jaroszewicz
Re:Tradycja IP: 188.33.55.XXX • Data: Wtorek, 22 grudnia 2009 09:55:32
Z jednej strony - osoba wypychana z wystarczającym stopniem asertywności wypchana nie zostanie! Z jakiej racji osoba wypychana ma rozbawiać komuś publikę za darmo? "Tradycja" to, w moim przekonaniu, tylko pretekst do namowy. Z drugiej strony - co to za klub gdzie zmusza się tańczących do "pokazów"? Płaci się za wejście i jeszcze daje komuś pokaz? Za darmo? Przynajmniej - darmowy pokaz za darmowe wejście na milongę. Nie można dawać się wykorzystywać. Jest też trzecia strona medalu (no to żem dowalił ) - para "pokazowa" może mieć przyjemność z występu publicznego. W to nie wnikam...
Tradycja IP: 83.12.186.XXX • Data: Poniedziałek, 21 grudnia 2009 11:39:00
Jak można wypychać na środek osobę, żeby tańczyła, mimo że nie chce? Bo taka tradycja? Gdzieś tam na świecie obrzeza się w strasznym bólu dziewczynki, mimo że nie chcą. Bo taka tradycja...
re:jacek • kraków IP: 81.219.244.XXX • Data: Poniedziałek, 21 grudnia 2009 09:17:23
a bardziej lokalne (czyt. krakowskie) informacje o kursach, milongach i nauczycielach znajdziesz tu: http://tangovirri.pl/
Re:jacek IP: 188.33.13.XXX • Data: Niedziela, 20 grudnia 2009 22:02:54
W takim razie chyba nie znasz ważnej dla zapaleńców strony http://tango68pl.webpark.pl/
jacek • okruchy.zimna@gmail.com • kraków IP: 83.12.170.XXX • Data: Niedziela, 20 grudnia 2009 18:25:48
skoro tyle chętnych to dlaczego dla początkujących w tango nie ma jeszcze jednego kursu w innym terminie? tylko sobota! gdzie duch wolnego południowoamerykańskiego argentyńskiego kapitalizmu? szukam i nie ma, a sobota nijak nie pasuje, pozdrawiam, jacek
dziś w Argentina IP: 83.5.179.XXX • Data: Sobota, 19 grudnia 2009 17:36:40
od godz 21 do 24 milonga.wstęp bezpłatny.w godz 21-22 do tanca gra Al Tango. od godz 20 do 20.40 koncert Al Tango.wstęp 30 zł.
Kto IP: 83.24.84.XXX • Data: Sobota, 19 grudnia 2009 11:58:00
Kto i w jakich godzinach puszcza muzykę w Argentina i czy wstęp jest bezpłatny?
Milonga Wigilijna na Chłodnej 18 grudnia • akademiatanga@wp.pl IP: 212.160.173.XXX • Data: Środa, 16 grudnia 2009 11:55:55
Kochani, serdecznie zapraszamy wszystkich 18 grudnia na Milongę Wigilijną. Będziemy mogli złożyć sobie nawzajem życzenia, dla chętnych będzie także opłatek oraz coś na słodko. Niewykluczone jakieś drobne upominki od Mikołaja, ale tylko dla tych, którzy w tym roku byli najgrzeczniejsi. Spotykamy się o godzinie 22.15 w Akademii Tańca Sulewskich na ul. Chłodnej. Dla wszystkich akademików (także tych z niezapłaconymi składkami) wstęp na piątkową milongę wolny - tym razem zarząd udziela wam rozgrzeszenia
Na następnej milondze spotykamy się dopiero po Nowym Roku, w piątek, 8 stycznia.
Darek, Joasia, Beata i Viola czyli Zarząd Stowarzyszenia Akademia Tanga Argentyńskiego
Zapraszam Was serdecznie w najbliższą środę 16 grudnia na milongę do Klubu Equilibrium przy ulicy Niepodległości 147.
Gościem specjalnym wieczoru będzie Karol Fidos, który wystąpi w roli debiutującego DJ za konsoletą w EQ o czym z ogromną przyjemnością Was informuję. Karol ma za sobą bardzo udany debiut w prowadzeniu letnich praktic razem z Edytą. Poprosiłam Karola o uchylenie rąbka tajemnicy, jaką muzykę dla Was zagra.Dowiedziałam się, że przygotowywał się długo i starannie do debiutu, mając za mentorów Pawła Biela i Mateusza Kwaterko a także inspirując się didżejskimi dokonaniami Agnieszki Mazurkiewicz. Drodzy, czeka nas prawdziwa uczta muzyczna.
Kasia i Mateusz zapraszają serdecznie na cotygodniową practikę, która trwa od 19 tej do 20.30. Milonga rozpocznie się tradycyjnie o 20.30 i zapewne z okazji debiutu potrwa zdecydowanie dłużej, niż do 24 tej.
Wstęp wolny na prakticę ,jak i na milongę.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia
Edyta "Edi" Jaroszewicz
Re do anonima IP: 83.5.178.XXX • Data: Poniedziałek, 14 grudnia 2009 14:45:44
czyli mądre dyskusje prowadzą początkujący , ale dlaczego nie widze tych złych i nieeleganckich elementów u Ch , a początkujący je widzą ? coraz wyrażniej dostrzegałem błedy moje i innych wraz z postępami mojego tanga . po roku nauki wydawało mi sie , że juz wiem wszystko o tangu . w kolejnych latach tylko przekonywałem sie , że im więcej wiem i umiem , tym więcej tematów pojawia się nowych , niezbadanych . dlatego tango pasjonuje .
w nowej Tangauce IP: 190.247.88.XXX • Data: Niedziela, 13 grudnia 2009 19:37:51
Milena Plebs rozmawia z Chicho. Interesujący wywiad.
a propos chicho IP: 81.219.244.XXX • Data: Sobota, 12 grudnia 2009 18:55:34
miało być "jak dla mnie"
a propos chicho IP: 81.219.244.XXX • Data: Sobota, 12 grudnia 2009 18:54:02
Ciekawa dyskusja o chicho nam się tutaj wywiązała. Ponieważ ja również należę do zwolenników i wielbicieli jego tańca, chciałbym zapytać tych którzy go krytykują: "jeśli nie chicho to kto?" Może faktycznie mój gust dopiero dojrzeje i zacznę dostrzegać jego błędy, ale na razie jak dla nie jest genialny. Wrzućcie proszę tu na hyde jakieś linki z prawdziwie mistrzowskimi parami, aby wspomóc mój i pewnie nie tylko mój proces dojrzewania. Z chęcią zobacze co innym się podoba. A żeby nie było nudno to jeszcze jeden filmik, który zwala mnie z nóg (tym razem to nie chicho): http://www.youtube.com/watch?v=3LR-Us0-a48
do anonima IP: 82.210.146.XXX • Data: Sobota, 12 grudnia 2009 16:42:31
to w takim razie pomyliłeś osoby
to IP: 212.76.37.XXX • Data: Piątek, 11 grudnia 2009 22:14:36
nie byla ironia
do sio IP: 82.210.146.XXX • Data: Piątek, 11 grudnia 2009 17:25:03
sio...jestem bardzo ciekawa gdzie tańczysz współczesny i czy się znamy z jakiegoś parkietu ja mam małą przerwę w regularnym tańczeniu współczesnego z racji finansowych, no ale to się kiedyś skończy.
sio mesiamo do anonima IP: 82.210.146.XXX • Data: Piątek, 11 grudnia 2009 16:56:22
ta kipiąca ironia była zbędna
Re sio mesamo IP: 83.5.207.XXX • Data: Piątek, 11 grudnia 2009 16:20:12
nie wytrzymam , tak bardzo chcę poznać i zatańczyć z taką wspaniałą tancerką . czy będziesz dziś u strażaków i po czym rozpoznam tak wspaniałą tancerkę . pomóż koniecznie !
sio IP: 83.5.168.XXX • Data: Piątek, 11 grudnia 2009 14:20:34
Absolutnie zgoda . Tylko czasem, kiedy się jest w środku takiej rozwijającej się dynamicznie tanecznej społeczności (tez praktykuję - tylko odwrotnie niz Ty: ostatnio trochę częściej taniec współczesny niz tango) - to chciałoby się ten rozwój trochę stymulować. Nie tylko własnym tańczeniem, ale też przemyśleniami. Zwłaszcza kiedy ma się wrażenie, że ma miejsce jakieś totalne zatwardzenie w kierunku jednej "maniery" tanecznej.
ooo wreszcie jakieś konkrety a propos Chicho, o które tyle czasu prosiłam DZIĘKI!
ej!, ja praktykuję i nawet ostatnio sporo, a fotel mój jedyny jest zawsze zajęty przez kota
co do Duncan. Sio, wiesz...hmmm... jak to powiedzieć, zgadzam się że Isadora nie była pierwszą, która wprowadziła te zasady do tańca, ale nie możemy tego w ten sposób postrzegać. To nie jest tak że historia jakiejkolwiek sztuki składa się z wynalazków i totalnego niszczenia tego co przedtem. Wszystko jest ciągłością. Przecież balet nadal trwa mocno u podstaw tańca współczesnego, mimo że ma być on w pewnym sensie jego zaprzeczeniem, prawda? A sam balet nie powstał ot tak sobie, tylko się powoli wykluł ewoluując z baletu dworskiego, a ten z tańców średniowiecznych, a te z wcześniejszych...a te z...a te z tańców w kręgu itd
Gdyby patrzeć na sprawę z Twojego, w tym ostatnim poście, punktu widzenia, to zapewne boski Domenico (którego choreografie nota bene bardzo lubiłam tańczyć) też splotu słonecznego nie odkrył, ale stało się to gdzieś w antyku, a może u Azteków, a może u Aborygenów?
Człowiek to człowiek i nie bez powodu, odnosząc się już do przykładu z innej dziedziny, odkryto że jedną z najstarszych technik tkackich jest tkanie na tabliczkach, zarówno w Europie, jak i Afryce, jak i Ameryce, etc. Wtedy nie było przepływu informacji o technikach tkackich pomiędzy kontynentami. Tak samo jest z tańcem. Taniec jest wrodzoną umiejętnością i potrzebą człowieka. Zmiany w technikach tanecznych są bardzo intuicyjne i polegają raczej na uświadamianiu sobie pewnych rzeczy a nie odkrywaniu.
Fajnie że sobie możemy tak teoretycznie podyskutować. Mamy różne podejścia. Ty bardziej uzasadnione fachową wiedzą, ja jakoś tak po środku, bo często zamiast książki sięgam po jakieś baletki czy buty i idę tańczyć i może mam braki w teorii co jest złe ale czasem coś sobie uświadamiam praktyką. Tylko że chyba za bardzo odbiegamy od tematu tanga, co inni nam mogą mieć za złe.
Sio IP: 83.5.168.XXX • Data: Piątek, 11 grudnia 2009 13:12:24
bardzo dziekuję Misiu za ten wpis. Nareszcie ktoś podsumował jakieś realne lekcje z Chico. Też mam przyjemność znać sposób jego prowadzenia zajęć. Ale znów: wracając do "fotelowej" dyskusji: czy na podstawie tego co piszesz można w ogóle mówić o jakiejś "technice"?
Takie np "elastyczne abrazo" - to przeciez nic nowego ( przypominam, że nie rozmawiamy o pierwszym lepszym nauczycielu, a o człowieku, który dla wielu (a głównie sam dla siebie) dokonał "technicznej" rewolucji. W tangu, odwrotnie do tańców towarzyskich, abrazo (w salon) ZAWSZE miało być elastyczne. Ale to się musiało przekładać na estetykę. U Chico ręce pracują jak u żniwiarza. Tylko, prosze nie powtarzajmy frazesów, że o gustach się nie dyskutuje.
Pięknie to ujął Hume: " ogólne zasady dobrego smaku są takie same dla wszystkich ludzi".
Jasne też, że Chico prowadzi komfortowo. To juz sobie wyjaśniliśmy w poprzednich postach. Co do kontroli "energii", dodam, że często widać na pokazach, że nie kontroluje swojej masy. Właśnie masy, a nie "energii". Ale to już kolejny temat do dyskusji (masa- "energia"?)
do SIO ("Ja tylko proszę o wyjaśnienie CZEGO ludzie się uczą od Chico."): czego my się nauczyliśmy (oprócz paru szalony soltad, ganch i boleo): co to znaczy prowadzić energią, zrozumieliśmy ideę "circular energy" szczególnie w chodzeniu, nauczyliśmy się co to elastyczne abrazo, zrozumieliśmy skąd pochodzi dynamika jego sacad i boleos, zostaliśmy zainspirowani do bawienia się przeróżnymi synkopami etc. Generalnie to sa pierwsze rzeczy, które przychodza mi do glowy, ale bylo tego o wiele wiecej. Sam Chicho bylo bardzo pomocny, czesto do nas podchodzil i pokazywal rozne rzeczy, czesto wykraczajace ponad to co pokazywal w grupie. Zdecydowanie nie jest typem bardzo otwartej - ekstrawertycznej - super przyjaznej osobowosci, ale mi to zupelnie nie przeszkadzalo, wrecz w pewnym sensie bylo mila odmiana miec wymagajacego nauczyciela, ktory skupia sie na konkretach a nie na prawieniu komplementow etc.
DO: poczatkująca + sio Po czym poznać,że Chicho dobrze prowadzi? Miałam przyjemność tańczyć z Chicho i po pierwsze: każdy ruch jest bardzo wyraźnie i czysto poprowadzony z całego ciała - to nie są ręcę, to nie jest tylko klatka, centrum, splot - cokolwiek uznajesz - to jest całe ciało. Prowadzi z bardzo dużą ilością energii, którą partnerka musi umieć przyjąć i w pewnym sensie nie zmarnować. Nie mylić z użyciem siły - lewa ręka Ch. jest nie jest sztywna, napięta, ma delikatny "muscule tone". Najwspanialesze wrażenie - w każdym ruchu jest z Tobą, kontakt/komunikacja/połączenie jest nieprzerwane i bardzo czyste. Muzykalność - tutaj chyba nic nie muszę dodawać, jak dla mnie - poezja
re: do fotelowych IP: 91.150.223.XXX • Data: Piątek, 11 grudnia 2009 11:10:50
Słuchaj, to jest HYDE PARK i służy do tego, aby ludzie wyrażali na nim swoje poglądy. Można się z nimi nie zgadzać , ale nie należy się tym tak emocjonować.